Śviet66

Ksienija Sabčak: «Hustu ŭ Pucina niama. Ale «šaściorkaj» jon nikoli nie byŭ»

Žurnalistka i hramadzki dziejač Ksienija Sabčak raspaviała Radyjo Svaboda, jak sumuje pa vialikim teleekranie, jak hałasavała za Pucina, čamu jana suprać revalucyjaŭ i čamu dla jaje niama nierukapažatnych ludziej.

RS: Ksienija, vas było vielmi niaprosta złavić, kab zapisać hetaje interviju. Skažycie, vy dla siabie kančatkova vyrašyli, što vaša praca interviju brać, a nie davać? Vy žurnalist i kropka?

Sabčak: Nie, nia kropka. U mianie jość masa rečaŭ, jakija ja rablu z roznymi matyvacyjami. Niešta z-za cikavaści, niešta z-za hrošaj. Tamu jość šmat rečaŭ, jakimi ja vymušana adnačasova zajmacca. Ale žurnalistyka — heta toje, što mnie bolš za ŭsio padabajecca. Voś kali b mnie skazali: «Sabčak, u ciabie 100 miljonaŭ dalaraŭ i tabie nia treba pracavać bolš nikoli», — to ja b, napeŭna, zajmałasia tolki žurnalistykaj i ničym inšym.

RS: Tym nia mienš, vy časam źjaŭlajeciesia ŭ jakaści hości na federalnych telekanałach. Skažycie, navošta vy heta robicie? Vy sumujecie pa vialikim efiry, niahledziačy na toje, što ciapier jon bolš pachodzić na pałotny Boscha?

Sabčak: Naturalna, ja sumuju. Ja liču, što heta žudasna niespraviadliva. Ja ŭpeŭnienaja, što ja mahła b rabić prahramy bolš talenavityja i bolš rejtynhavyja, čym mnohija ludzi, jakija ciapier znachodziacca ŭ televizary. Mnie kryŭdna, što ja nie znachodžusia ŭ im vyklučna pa svaich palityčnych pierakanańniach. Ja sumuju, tamu što ja televizijny čałaviek. I chacieła b pracavać na telebačańni. Prosta nie na takim, jak ciapier. Da taho ž, kali ciabie kličuć vykazać svaju pazycyju, jakija b tam ciemrašały ni byli, kali tabie dajuć harantyju, što ciabie nia buduć vyrazać i narazać pa słovach, to treba chadzić. Kali mianie zaŭtra pakliča Sałaŭjoŭ da siabie ŭ prahramu (čaho, viadoma, nia budzie), to ja pajdu.

RS: Nia hrebujecie?

Sabčak: Navat kali tam budzie Prachanaŭ abo Kurhinian — pajdu. Słuchajcie, treba vykarystoŭvać lubuju mahčymaść vykazvać svoj punkt hledžańnia. Nu tak, bolšaść ludziej zakryčać, abśmiajuć ciabie, vystaviać idyjotam, ale čatyry čałavieki pačujuć. Treba dumać pra heta. Mianie heta nie pałochaje. Mnie niavažna, kamu budzie ŭ zale pa kamandzie apładziravać publika, mnie niavažna, što Prachanaŭ z Kurhinianam damoviacca zahadzia ab tym, što Sabčak drennaja.

Voś u mianie inšaje mierkavańnie, i jaho padzialajuć šmat ludziej. Ja heta adčuvaju. Ja ŭčora była na pikniku «Afišy», da mianie padychodzili ludzi, cisnuli ruku, kazali, što jany sa mnoj zhodnyja, što jany mianie słuchajuć, dziakavali za toje, što ja jość. Mahčyma, takich ludziej mienš, ale ty ž robiš toje, što robiš dla siabie, a nie dla taho, kab ciabie ŭchvalili ci nie ŭchvalili. Tak, heta pryjemna, kali ty adčuvaješ padtrymku. Ale navat kali b jaje nie było ŭvohule, to ja b usio roŭna adčuvała sytuacyju tak, jak ja jaje adčuvaju.

RS: Heta praŭda, što vam na rasiejskim federalnym telebačańni pakazali čyrvonuju kartku? Vy hetuju kartku na svaje vočy bačyli?

Sabčak: Hetuju kartku mnie pakazali ŭ vyhladzie čornych śpisaŭ, u jakich ja znachodžusia. Ciapier mnie ŭžo nie telefanujuć, a pieršy čas mnie telefanavali z telekanałaŭ i klikali na pracu, vieści niejkija pieradačy, ale potym pieratelefanoŭvali i pieraprašali, kazali, što prosta nia viedali, što mianie nielha zaprašać na kastynh. Takich vypadkaŭ było vielmi šmat.

RS: I pry hetym vy, napeŭna, u narmalnych adnosinach z tielenačalnikami. Jak jany vam u asabistych hutarkach heta tłumačać? Słuchaj, zrazumiej, ty krutaja, ale prosta čas taki?

Sabčak: Dy ja ich nia staŭlu ŭ takuju niajomkuju sytuacyju. Navošta mnie stavić? My ž usie ŭsio razumiejem. Ernsta ja nie chaču stavić u niajomkaje stanovišča. Poznera ja nie chaču stavić u niajomkaje stanovišča. My majem adnosiny, razmaŭlajem, ja razumieju, što Pozner chacieŭ mianie zaprasić, publična pra heta kazaŭ navat, ale nie zaprašaje. Ja razumieju, čamu nie zaprašaje. Što ž ja budu za im chadzić i kazać: Uładzimier Uładzimiravič, nu, moža, zaraz vam dazvolać mianie paklikać?

Z Alaksiejem Navalnym i Anatolem Čubajsam na telekanale «Doždž»

RS: Vy vierycie ŭ efektyŭnaść lustracyi? Jak dumajecie, ludzi, jakija źniščajuć siońnia prafesijnuju žurnalisckuju supolnaść, niejkim čynam za heta adkažuć?

Sabčak: Heta składanaje vielmi pytańnie. I ja šmat na hetuju temu dumaju. Toje, što zdaryłasia z našaj krainaj, — heta vynik taho, što Jelcyn nie pryniaŭ takoha rašeńnia — rašeńnia ab lustracyi. Zdavałasia, što heta ŭsio nia treba, zdavałasia, što ŭsie hetyja słužby adstupili ŭ toj momant, zdavałasia, što z hetym z usim skončana. Ja nie mahu da kanca zrazumieć heta. Mnie zdajecca, što pry efektyŭnaj hramadzianskaj supolnaści lustracyi — miera zališniaja, tamu što pavinny być inšyja mechanizmy.

Nie mahu skazać pra Dabradziejeva, ale voś pra Ernsta dakładna mahu skazać: kali b zaŭtra zdaryłasia svaboda ŚMI, to na Pieršym kanale jon by rabiŭ samyja cikavyja i prykolnyja naviny ŭ krainie. I roŭnych jamu b nie było. Ja ŭpeŭnienaja, što jamu vielmi nie padabajecca toje, što jon robić ciapier. I adčuvaje niajomkaść. Mahčyma, navat soram.

RS: Skažycie, a što źjaviłasia pryčynaj vašaj davoli imklivaj evalucyi: z rasiejskaj Perys Chiłtan u rasiejskuju Opru Ŭinfry? Była niejkaja padzieja, jakaja vas prymusiła pahladzieć na siabie zusim ź inšaha rakursu, ci heta stychijnaje?

Sabčak: Byŭ peŭny momant. Heta byŭ pieršy mitynh na Bałotnaj. Ja chacieła na jaho pajści i razumieła, što mohuć być ciažkija nastupstvy. U mianie tady i dzień byŭ rasplanavany. Pamiž zdymkami ŭ mianie byŭ pryznačany pachod u salon. Značyć, usie maje siabry pojduć na płošču, a ja ŭ salon? Mianie b mučyła sumleńnie, ja zrazumieła, što ja tak nie chaču. Uva mnie hetaja enerhija niespraviadlivaści nazapašvałasia daŭno. Ja bačyła, jakaja kolkaść biastalentnych i nikčemnych ludziej pa admoŭnych prykmietach — umieńniu padładžvacca i liślivić — prachodziać u systemu. I heta vielmi niepryjemnaje pačućcio. Mnie padabajecca svaboda kankurencyi. Mnie padabajecca mahčymaść u hetaj kankurencyi raści i raźvivacca.

RS: I voś vy pajšli na hety mitynh i zarazilisia čymści surjoznym, što da hetaha času nie prachodzić?

Sabčak: Ja nie na mitynhu zaraziłasia. Ja prosta vyjšła na mitynh i ŭsio. Ty nyrnuŭ u vadu — i dalej usio, stychija. Adzin barjer pierastupić, i potym užo nie strašna. Uśviadomleny krok ździejśnieny.

RS: Vam byvaje niajomka za vašaje minułaje? Za prajekty, u jakich vy ŭdzielničali. Abo lubomu svajmu vopytu vy ŭdziačnaja?

Sabčak: Byvaje. I časta. Ale heta ž usio — častka mianie. U toj momant, kali ja pačynała ŭsio heta rabić, mnie nie było niajomka. Mnie było vydatna. Mnie było 18 hadoŭ. Ja pryjechała skarać Maskvu. Nie prajšła kastynh u prahramu «Afiša», mianie abyšła Tania Arno. Ja tady nie zmahła spravicca z tekstam, zapinałasia biaskonca. Rydała dva dni. Potym pajšła dalej pa kastynhu. Na NTV pajšła. Na TNT pajšła. I voś mianie ŭziali vieści «Dom-2». Ja była ščaślivaja. «Dom-2» dyk «Dom-2». Ci ŭdziačnaja ja hetamu vopytu? U toj momant ja była vielmi radaja. Dobraja zarpłata, novy prajekt, telebačańnie — a telebačańnie było majoj maraj. Ja rabiła ŭsio heta ź vialikim zadavalnieńniem. Išli hady, ja razumieła, što ja nie rastu, razumieła, što heta nia moj maštab, nie maja historyja, mnie rabiłasia ciažej. Heta žyćciovy praces. I niejak usio supała ŭ adnym punkcie: stomlenaść ad «Doma-2», ad taho, što tvaje ambicyi i mahčymaści značna vyšej taho, čym ty zajmajeśsia. Plus niespraviadlivaść, jakuju ty bačyš naŭkoła. Usio heta stvaryła enerhiju, jakaja vyjšła voś takim čynam.

Ksienija Sabčak zadaje pytańnie Ŭładzimiru Pucinu na štohadovaj presavaj kanferencyi. 18 śniežnia 2014

RS: Vy kali-niebudź hałasavali za Pucina?

Sabčak: Tak. Adnojčy. Samy pieršy raz. Ja hałasavała z dobrym pačućciom. Heta była radaść vialikaja.

RS: Jak moža być radasnaj padzieja, kali kiraŭnikom dziaržavy robicca supracoŭnik KDB?

Sabčak: Ja jaho tak nie ŭsprymała. A ci byŭ choć adzin čałaviek u siamji Jelcyna, kali vyrašałasia pytańnie pra Pucina, jaki skazaŭ by: «Chłopcy, dy jon naohuł kadebešnik …»

RS: Moža, i byŭ taki čałaviek. My ž nia ŭsio čujem.

Sabčak: Mnie z dastatkova dakładnych krynicaŭ viadoma, što ŭ toj momant pra heta nichto i nie zadumvaŭsia. I ja heta razumieju. Pucin pracavaŭ z maim baćkam. I jon byŭ čałaviekam absalutna demakratyčnych pierakanańniaŭ.

RS: Pucin byŭ čałaviekam demakratyčnych pierakanańniaŭ? Vielmi, Ksienija, śmiešna.

Sabčak: Tak. Absalutna.

Anatol Sabčak i Ŭładzimir Pucin

RS: Jak heta? Jon ža byŭ vyšybałam pry vašym baćku. 

Sabčak: Dy nia byŭ jon nikoli vyšybałam. Jon vyrašaŭ vielizarnuju kolkaść pytańniaŭ. Jon zaŭsiody byŭ vielmi efektyŭny i pracavity. Baćka jaho vielmi caniŭ. Usie voś hetyja historyi pra toje, što Pucin byŭ jaho šaściorkaj — heta ŭsio niapraŭda. Meta hetych razmovaŭ zrazumiełaja — źniavažyć Pucina. I voś hetyja ŭsie fatahrafii z čamadanam jość…

RS: …I fotki, dzie Pucin u niejmaviernych pinžakach za śpinoj vašaha baćki…

Sabčak: U takich pinžakach jon chadziŭ. Ale heta było źviazana nia z tym, što jon šaściorka, a z tym, što ŭ jaho hustu niama. Jon naohuł čałaviek nie pra estetyku. Heta tak. Tata moj byŭ zaŭsiody estetam. I nia fakt, što heta dla palityka dobra. Dla taty važna było, kab u jaho byŭ pryhožy pinžak, kab u chacie było čysta i pryhoža. Mamie majoj heta było važna, mnie heta vielmi važna. Ale ŭ rasiejski nacyjanalny kod hetaja jakaść nie ŭvachodzić — luboŭ da estetyki. My — nacyja nia vielmi estetyčna adoranaja. My nie francuzy. I nie italjancy. Voś Pucin i nia byŭ estetam. I nia staŭ im, staŭšy prezydentam. Ale i šaściorkaj jon nia byŭ. Kali Pucin pierajechaŭ u Maskvu, jaho i tut usie šanavali mienavita za jaho nievierahodnuju pracazdolnaść. Za jaho žadańnie ŭsio ŭziać na siabie, stać niezamiennym. Tak było i pry maim baćku. Tata adjaždžaŭ kudyści vystupać, a Pucin usiu čornuju pracu braŭ na siabie: papiery, haspadarčuju dziejnaść …Jon rabiŭ karjeru śviadoma. Pucin — pravaja ruka, bieź jakoj naohuł ničoha nielha zrabić, bieź jakoj niemahčyma abyścisia. 

RS: I voś zaraz u jaho samoha niama nijakaj pravaj ruki. Usio ŭ krainie zaviazana na im. I jon ničoha nikomu nia moža delehavać.

Sabčak: Tak. Nia moža jon delehavać. Tamu što jon nie daviaraje. I razumieje, što ludzi zrobiać drenna, i naohuł, ludzi — łajno. Jon tak dumaje, napeŭna. 

Na pachavańni Barysa Niamcova

RS: Papularnaja tema — adjezd z Rasiei. Šmat prykmietnych ludziej źjaždžajuć.

Sabčak: Źjaždžajuć. Maje siabry źjaždžajuć. I mnie kryŭdna. Chutka kantaktavać tut nia budzie z kim. Ale ja nia jedu.

RS: A što vas prymusić źjechać? Paśla zabojstva Niamcova vy ž imhnienna źjechali.

Sabčak: Ja źjechała na niejki čas, tak. Naniała achovu. Ja zaraz z achovaj chadžu. Heta źviazana ź biaśpiekaj. Ź dźviuch roznych surjoznych krynicaŭ ja atrymała infarmacyju pra toje, što isnujuć rasstrelnyja śpisy, u jakija ja trapiła. Ja daviedałasia pra toje, što ŭ Maskvie pracujuć hrupy bajavikoŭ. Cynična kažučy, Niamcoŭ nas vyratavaŭ.

RS: Śpisy hetyja kali i byli, to nikudy nia dzielisia. I proźvišča vašaje ź ich taksama.

Sabčak: Paśla zabojstva Niamcova sytuacyja źmianiłasia. Pucin vielmi razzłavaŭsia. Razzłavalisia efesbešniki, siłaviki. U dadzieny momant pa adčuvańni niejkaj naŭprostavaj niebiaśpieki niama. Ale jana moža ŭźniknuć. Takaja niebiaśpieka dla publičnaha čałavieka, asabliva jaki čas ad času razvažaje pra Ramzana Kadyrava, jość zaŭsiody. Z hetym uzroŭniem ryzyki ja žyć mahu. Kali pačniecca 17-y hod, nie zmahu.

RS: Dzie b vy chacieli žyć, kali nia tut?

Sabčak: Ja naohuł vielmi vialiki patryjot. Ja vielmi lublu svaju pracu, horad, siabroŭ. Ale kali zaŭtra vajna, to miesca dla emihracyi budzie rasiejskamoŭnym. Ja ž vymušanaja pracavać rasiejskaj movaj.

RS: Izrail? Ukraina? Londan jašče całkam sabie rasiejskamoŭny horad.

Sabčak: Londan — vielmi doraha. Ja nie paciahnu.

RS: Vy — dalaravy miljaner, Ksienija. Paciahniecie.

Sabčak: Tak, ja dalaravy miljaner, ale dla taho, kab zabiaśpiečyć toj uzrovień žyćcia, jaki ja lublu, — kab byŭ kiroŭca, pakajoŭka, kvatera narmalnaja, — hetaha nia chopić. U Londanie maje siabry — dalaravyja miljardery — žyvuć u takich kvaterach, u jakich, ščyra kažučy, zaciesna. Tam inšy ŭkład žyćcia. U Izrail nie chaciełasia b, ale, viedajecie, ja pra heta stała dumać — atrymać izrailski pašpart z proźviščam Vitarhan budzie lahčej za ŭsio. Niezdarma ž ja zamuž vychodziła. Budzie habrejskaja linija. Mianie ŭsio žyćcio ličyli habrejkaj, choć ŭva mnie habrejskaj kryvi roŭna stolki, kolki polskaj, českaj i ruskaj. Heta značyć habrejstva ŭva mnie adna čverć pa mamie. Ale pryniata ličyć, što moj tata byŭ habrejem. Heta nia tak. A voś moj muž Maksim Vitarhan — całkam habrej. Ale ja b chutčej źjechała ŭ Ameryku. Tam vialikaja rasiejskaja dyjaspara. Rabiła b karjeru na rasiejskim telekanale tam. Jašče jość Ryha. Pajšła b pracavać da Hali Cimčanki ŭ «Miaduzu» redaktaram.

Ksienija Sabčak z mužam, Maksimam Vitarhanam

RS: Praciahniecie, kali łaska, frazu: Krym…

Sabčak: Naš vielizarny hiemaroj na bližejšyja hadoŭ sto. Jaho ŭžo vidavočna nia viernuć. A što ź im rabić — niezrazumieła. Heta takaja historyja, jakuju ŭsim raschlobvać vielmi doŭha.

RS: Ludzi, jakija aneksavali Krym, nie razumieli, što dałučajuć da siabie hiemaroj na sto hadoŭ?

Sabčak: Nie, dla siabie hetyja ludzi zrabili ŭsio pravilna. Hladzicie, ja čałaviek, jaki ŭmieje razvažać nia tolki sa svajho punktu hledžańnia, ale i z punktu hledžańnia inšych. Dyk voś, dla Pucina heta byŭ chod pravilny. Ja dumaju, kali b prezydenta siońnia viarnuli ŭ toj momant, kali treba było prymać rašeńnie, jon by heta rašeńnie nie źmianiŭ. I lohika tut takaja: adnosiny z Ukrainaj usio roŭna pras..li, jany nie naładziacca, niezaležna ad Krymu. Dyk ty choć by atrymlivaješ terytoryju; dziakujučy kanfliktu va Ŭkrainie harantuješ nieŭvachodžańnie Ŭkrainy ŭ NATA (tamu što kraina z terytaryjalnymi kanfliktami nia moža ŭvajści ŭ NATA), tak ty harantuješ sabie ŭzdym rejtynhu i ŭdziačnaść nasielnictva stałaha vieku, jakoje pamiataje, što Krym naš, nie zrazumieła, navošta jon patrebny, ale jon naš, i my naohuł tam u dziacinstvie adpačyvali. A ekanomika ŭsio roŭna išła na spad, nafta padała, ekanamičny vektar raźvićcia padaŭ, Pucin heta vydatna razumieŭ. Hublać niama čaho było, a nabyć možna mnohaje: źjaŭlajecca toje, na što možna zvalić kryzis, źjaŭlajecca tłumačeńnie dla ludziej, čamu my stali žyć značna horš — vakoł vorahi, nas usie nia lubiać, tak što za Krym, siabry, za Krym! Bliskuča ž. Dla siabie jon vielmi efektyŭny palityk.

Ksienija Sabčak u vyšyvancy

RS: Jak vy dumajecie, chto i navošta prydumaŭ hety kanflikt z Ukrainaj? Mirny studencki Majdan, padpalenuju vulicu Hrušeŭskaha, aneksiju Krymu i dalej vajnu na ŭschodzie. U hetaha jość aŭtar?

Sabčak: U hetaha aŭtar — historyja. U takich bujnych hieapalityčnych padziejaŭ nie byvaje adnaho aŭtara.

RS: Vy zaŭsiody paśladoŭna vystupali za dyjaloh z uładaj, jakoj by jana ni była. I na Bałotnuju z hetaj dumkaj chadzili — davajcie nie buzić, a razmaŭlać. Skažycie, vy da hetaha času tak ličycie?

Sabčak: Z uładaj razmaŭlać, viadoma, vielmi składana. Ale ja kateharyčna suprać luboj revalucyi. Luboj, navat toj, jakaja ździajśniajecca za tyja ideały, jakija ja padzialaju. Tamu što revalucyja zaŭsiody paśla siabie sieje chaos i sytuacyju, pry jakoj zhubleny kantrol. Dla čałavieka pravakanservatyŭnych pohladaŭ heta zaŭsiody samaje strašnaje, što tolki moža być. Chaos strašniej za Pucina. Ja nie chaču ŭ hetaj sytuacyi apynucca. U mianie biznes, restaran, u mianie kuča ludziej, jakija zaležać ad mianie. Ja nie chaču hlabalnaha kryzisu, pry jakim začyniajucca ŭsie banki, spyniajecca lubaja ekanamičnaja dziejnaść.

RS: Ale kali niama vybaraŭ, niama ŚMI, niama supraćlehłaha mierkavańnia navat dla vypusku pary.

Sabčak: Ale heta ž nie moža doŭžycca biaskonca. Sytuacyja ŭ bližejšaje dziesiacihodździe źmienicca. I narod u nas, mnie zdajecca, nie kryvažerny. Ja nia vieru ŭ takuju źmienu ŭłady. Va ŭsiakim vypadku, ja vielmi na heta raźličvaju. Pry hetym ja razumieju, što my ŭ tupiku. Ja razumieju, što z hetaj uładaj ni pra što razmaŭlać niemahčyma. Ale ja vielmi bajusia 17-ha hodu, kali za prahresiŭnymi ideałami rušyli ŭśled žachi. Tak, heta krychu addaje «surkoŭskaj prapahandaj», ale heta sapraŭdy tak. 

RS: Vas napeŭna zaprašajuć vieści karparatyŭnyja mierapryjemstvy roznyja bahatyja ludzi. Kali vam patelefanuje Siečyn i prapanuje za miljon dalaraŭ pravieści dzień naradžeńnia hałoŭbucha «Rasnafty», pahadziciesia?

Sabčak: Viedajecie, ja da Siečyna pajdu i biaspłatna karparatyŭ vieści. Ja žurnalist i mahčymaść nablizicca da Siečyna ja nie ŭpušču nikoli. Ja pajdu da Siečyna, tamu što vielmi chaču zrabić z hetym čałaviekam interviju. Mnie vielmi cikava mieć znosiny z uładaj, tamu što z dapamohaj maich interviju ja prymušaju ich mieć znosiny z hramadztvam.

Alaksandar Łukašenka i Ksienija Sabčak, travień 2014

RS: Dla vas jość nierukapažatyja ludzi?

Sabčak: Na žal, niama. Ja žurnalist. Ja dla siabie zrabiła śviadomy vybar. Ja časam chadžu ŭ niejkija kampanii, znachodžusia tam z žadańniem chutčej pajści ŭ duš, ale ja vykarystoŭvaju hetyja ŭnikalnyja mahčymaści, kab atrymać interviju abo daviedacca palityčnyja čutki, insajdy. Mnie davodzicca mieć znosiny z roznymi ludźmi i rabić vyhlad, što mnie heta pryjemna. Heta častka prafesii, brudnaja historyja, u jakuju vielmi važna nie zahulacca.

RS: Čym vy chočacie zapomnicca krainie?

Sabčak: Ja chaču pražyć cikavaje i nasyčanaje žyćcio. U mianie niama mety zastacca ŭ historyi. Žadańnie zastacca ŭ historyi — heta dziŭna, durnavata i nakiravana navonki. Hałoŭnyja mety nakiravanyja ŭnutr.

RS: Ksienija, vam samoj cikava było b zaniacca palitykaj?

Sabčak: Nie. Palityka — heta vialikaja niesvaboda. Palityka — heta zaŭsiody praviły hulni. Dzieści dzicia pahładzić pa hałoŭcy. Dzieści zrabić pravilny tvar. Dzieści prajechacca na metro, kab być bližej da narodu. Mnie hetaja kryvadušnaść vielmi ciažka dajecca. A biez kryvadušnaści być palitykam niemahčyma. Ja pra svabodu. Majo hałoŭnaje słova — heta «svaboda». 

Kamientary6

Ciapier čytajuć

Nas moža čakać samaje mocnaje pachaładańnie siezona, tempieratura moža apuścicca nižej za 30°S2

Nas moža čakać samaje mocnaje pachaładańnie siezona, tempieratura moža apuścicca nižej za 30°S

Usie naviny →
Usie naviny

Pry ŭdary pa pasažyrskim ciahniku na Charkaŭščynie zahinuli jak minimum piać čałaviek1

U Minskim pałacy dziaciej i moładzi adkryli imitacyju turmy13

U Śvietłahorskim rajonie mužčyna zapraŭlaŭ zapalničku z hazavaha bałončyka. Skončyłasia heta kiepska

Viktar Łukašenka naviedaŭ AAE ź nieanansavanym vizitam13

Arhiencinskaja hazieta apublikavała recept biełaruskich dranikaŭ, jaki palubiŭsia Złučanym Štatam4

Zahinuŭ 39‑hadovy zaciaty prychilnik Łukašenki — pracavaŭ kładaŭščykom, ale padpisvaŭsia jak režysior8

ZŠA źbirajucca adpravić ahientaŭ ICE dla achovy paradku na Alimpijadzie ŭ Italii. Italjancy aburanyja10

Achvotnym pajechać u Kazachstan treba budzie atrymlivać dazvoł

Vilenski aeraport znoŭ zakryli praz šary ź Biełarusi1

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Nas moža čakać samaje mocnaje pachaładańnie siezona, tempieratura moža apuścicca nižej za 30°S2

Nas moža čakać samaje mocnaje pachaładańnie siezona, tempieratura moža apuścicca nižej za 30°S

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić