Kultura

Harbuz zarezaŭ son!

U apošni dzień zimy, dy jašče raz na čatyry hady — 29 lutaha, — jaki spektakl mahli pastavić «kupałaŭcy», akramia kryvavaha «Makbeta»? Vierahodna, takim samym čynam jany buduć adznačać Hełoŭin i Valpurhijevu noč. Piša Alaksandar Fiaduta.

U apošni dzień zimy, dy jašče raz na čatyry hady — 29 lutaha, — jaki spektakl mahli pastavić «kupałaŭcy», akramia kryvavaha šekśpiraŭskaha «Makbeta»? Vierahodna, takim samym čynam jany buduć adznačać Hełoŭin i Valpurhijevu noč.

U zali było šmat padletkaŭ (zdajecca, z nastaŭnicaj), što nia dziŭna: «Kašmar na vulicy Viazaŭ», skažam, raźličany, pierš za ŭsio, na padletkavuju aŭdytoryju. Ale adna z samych kryvavych pjes vialikaha brytanca pastaŭlenaja vielmi navat pa‑darosłamu. Litoŭski režyser Alhirdas Łatenas pabačyŭ u joj proćmu viečnych prablemaŭ, što i pasprabavaŭ danieści da čytača svajoj navatarskaj pastanoŭkaj.

Ščyra kažučy, ja išoŭ na «Makbeta», bajučysia pabačyć čarhovuju banalnuju historyju pra toje, jak usienarodna abrany kiraŭnik dziaržavy (Makbet — Aleh Harbuz) stanovicca prymityŭnym zabojcam, jaki arhanizuje źniknieńnie byłoha paplečnika (Banka — Mikałaj Kiryčenka) — nu, i inšaje, inšaje, inšaje… U rešcie rešt, byŭ ža momant, kali i na mienskich scenach išli amal adnačasova try pjesy pra šalonuju złačynnaść ułady — «Eryk XIV» Stryndberha, «Ryčard» taho ž Šekśpira i «Barys Hadunoŭ» Puškina — Musarhskaha. Ale sp.Łatenas vyjaviŭsia namnoha bolš tonkim i vynachodlivym u svaim tłumačeńni.

Prydumany Łatenasam i syhrany Harbuzam Makbet… nie vinavaty! To bok, viadoma, vinavaty, bo pralituju kroŭ całkam dobrazyčlivaha karala Dunkana (taki sabie łahodny i samavity eks‑staršynia Dziaržplanu BSSR — vielmi dakładnaja praca Siarhieja Kraŭčanki) z ruk nijak užo nia zmyješ. I nie tamu, što zvarjaciełyja naahuł nia majuć płacić pa rachunkach. A tamu, što ich Makbet — heta maleńki chłopčyk, što pryzvyčaiŭsia na praktycy realizoŭvać svaje strašnyja fantazii. Voźmiem, naprykład, vydatnuju scenu, u jakoj jon, užo karanavany, addaje zahady zabojcam — Paŭłu Jaskieviču i Alaksandru Paŭłavu, što vyjšli z hladackaj zali ŭ modnych sučasnych strojach, padobnych da tych, jakija ja ŭ 1994 h. jašče naziraŭ na supracoŭnikach słužby biaśpieki kara… (ech, kudy mianie zaniesła!) — tak, viadoma, Jaho Vysokaści. Makbet (Harbuz), byccam chłopčyk, sprabuje śpichnuć na ich vinu za pryniataje im rašeńnie vydalić Banka, arhanizavać jahonaje źniknieńnie. I tak — na praciahu ŭsiaho spektaklu.

Tym bolš što takaja traktoŭka całkam adpaviadaje traktoŭcy roli łedzi Makbet (voś užo dzie razharnułasia Śviatłana Zielankoŭskaja). Ale navat spakušajučy budučaha karala ŭsim arsenałam vabnotaŭ, jakija ŭ jaje tolki jość, žonka stavicca da jaho jak da nierašučaha chłopčyka, apanavanaha sumnievami, jaki nia moža navažycca na hałoŭny krok u svaim žyćci. Bo navat kali jana i ŭsprymaje Makbeta jak ułasnaha syna, usio adno (pryhadajem traktoŭku Edypavaha kompleksu doktaram Frojdam) maci musić spakusić svajho niedarečnaha syna, kab pieratvaryć jaho ŭ mužčynu.

Naahuł, Frojdam prapachli navat akryvaŭlenyja praściny, ab jakija hieroi vycirali ruki paśla ŭčynienaha imi zabojstva. Karalevič Malkolm (jašče adna ŭdałaja praca Mikałaja Pryłuckaha), što emihravaŭ z krainy praz svoj strach patrapić pad kryminalny pieraśled z palityčnych matyvaŭ, ščyra ihraje takoha sabie kiepskaha chłopčyka, što raskazvaje darosłamu dziadziečku Makdufu (Viačasłaŭ Paŭluć) pra svaje tajemnyja haniebnyja pamknieńni, pryčym raspusta i ździrstva miž ich — badaj, samyja daravalnyja. Makduf navat zmahajecca ź im, jak baćka zmahajecca z synam, što zachras u hrachach, kab prymusić jaho adrynuć niedachopy i ŭziacca za rozum.

Makduf u vykanańni Paŭlucia — antypod łedzi Makbet — Zielankoŭskaj. Kali Zielankoŭskaja (maci) razbeščvaje, dyk Makduf (baćka) viartaje na pravilny šlach. Nie vypadkova, na naš pohlad, u kancy spektaklu Makduf, nasupierak voli Šekśpira, zusim nie zabivaje svajho kančatkova ździaciniełaha kreŭnaha voraha Makbeta, što pačaŭ brachać by toj złaślivy maleńki ščaniuk, a abiacaje pasadzić jaho ŭ kletku i vazić pa haradach i vioskach. Taki Makduf, miłaserny i pabłažlivy da kryvavych «synavych» žartačak, nastolki niečakany, nakolki niečakanyja jaho sapraŭdnyja ślozy ŭ momant, kali jon daznajecca pra strašennuju raźniu, učynienuju na zahad Makbeta ŭ jahonym zamku. Viačasłaŭ Paŭluć, całkam techničny aktor na druhasnych rolach, vidavočna zasłuhoŭvaje bolšaha. Va ŭsialakim vypadku, pabačyŭšy hetyja ślozy Makdufa, ja adčuŭ, jak u moj łokać upilisia palcy susiedki, što, vidavočna, pieražyvała toje ž, što i ja, — pačućcio dałučanaści da vysokaha mastactva.

Ale ž hałoŭnym adkryćciom spektaklu stanovicca Makbet u vykanańni Aleha Harbuza.

Cudoŭny kamedyjny i charaktarny aktor, Harbuz pierakanaŭčy i ŭ hetaj adnoj z samych składanych rolaŭ suśvietnaha trahičnaha repertuaru. Jon nadziva psychalahična hnutki, i kali ŭ pieršaj scenie ź viadźmarkami my bačym śpiełaha mužčynu (amal adnahodka jahonaha siabra Banka), to dalej jon usio bolš i bolš prypadabniajecca da dziciaci. My pryhadvajem, što klasyčnyja kazki Šarla Pero i bratoŭ Hrym, jak praviła, kryvavyja i strašnyja, što naš ułasny dziciačy śviet byŭ da nieimaviernaha ciomnym — i kvintesencyja strachu abvaliłasia na nas, kali my załazili pad koŭdru, nakinutuju na stoł. Było ciomna. Było žachliva. Chaciełasia paklikać na dapamohu. I kali, uskokvajučy, źbivali ŭlubionuju maminu vazu, što stajała na stale i jakuju my sami na hetuju niaščasnuju koŭdru i pierastavili (kab maci nie zdahadałasia, što my — tam, źnizu, unutry, pad stałom…), dyk my prydumlali, na kaho śpichnuć vinu…

Darečy, pra pošuki dziećmi vinavataha — inšyja kazki, užo pračytanyja nami — padrosłymi. Pra Karłsana. Pra Pipi Doŭhajapančocha. Navat pra Vini‑Pucha. Tolki tut, na «kupałaŭskaj» scenie, marna sprabuje znajści svajho Karłsana taki darosły Mały, što ŭžo holicca, zajmajecca seksam, zahadvaje zabić niaŭhodnaha jamu čałavieka i navat zdolny sam ździejśnić zabojstva. I paśla pakutuje ad učynienaha, tak što ŭ dačynieńni da jaho možna było b źmianić puškinski radok:

    I vsie tošnit, i hołova kružitsia,
    I Karłsony krovavyje v hłazach…

Voś užo hetyja dzieci, što razyhryvajuć pierad nami svaju žorstkuju kryvavuju hulniu! Im usim zdajecca, vidać, što jany — jašče zusim maleńkija, što adkazvać za zroblenaje im nikoli nie daviadziecca, tamu što adkaznaść za ŭčynak uziaŭ na siabie niechta inšy. Mama. Zabojcy. Kiraŭnik dziaržavy, što addaŭ adpaviedny zahad. I tolki darosłyja ludzi zdolnyja adkazvać za zroblenyja ŭčynki — i za ŭłasnyja, i za čužyja. Niachaj navat niechta nia vytrymaje hetaj adkaznaści i zasilicca, jak łedzi Makbet (słabaj vyjaviłasia, choć i švendałasia pa scenie ŭ žaleznych daśpiechach), ale zatoje niechta inšy, jak Makduf, vytrymaje, vytryvaje ŭsio i zdoleje damahčysia, kab śviet — taki žorstki i niapraviedny — usio ž taki źmianiŭsia.

Darečy, i karalevič Malkolm, što «ŭsiaho tolki hulaje ŭ Makbeta», taksama vyjaŭlajecca słabym. Nievypadkova, zamiest taho, kab sieści na tron i adździačyć svaim paddanym, jon, pierapałochaŭšysia, sychodzić ad hetaj adkaznaści ŭ zalu, źmiešvajecca z natoŭpam hledačoŭ i źnikaje, pakidajučy źbiantežanymi Makdufa i Rosa (Siarhiej Čub), jakim jon abaviazany svajoj vieličču.

Mnohaje ŭ hetym sprečnym spektakli syhranaje (dy i pastaŭlenaje) zusim užo prostaliniejna. I sychod zabojcaŭ z zali, i lusterki, što pamnažajuć Banka, jaki raspuskajecca ŭ ich biezdani. I navat sivizna, jakoj u litaralnym sensie słova farbuje karala Šatlandyi złaślivy kon. Ale i ŭ takim vyhladzie «Makbet» Kupałaŭskaha teatru stanovicca niesumniennaj mastackaj padziejaj. I prymušaje pra mnohaje zadumacca.

U pryvatnaści, prymušaje zadumacca mianie jak hledača: a ci nia vyjavicca šalony Makbet Aleha Harbuza nadta ŭžo padobnym da jahonaha ž šalonaha Eryka, jakoha mnie jašče daviadziecca pahladzieć? Dadajcie tudy ž jašče paru karanavanych asobaŭ, jakich lohka moža syhrać hety talenavity aktor: skažam, cara Fiodara Iaanaviča z trahiedyi Alaksieja K.Tałstoha, Barysa Hadunova z puškinskaj dramy, Karła IX z trahiedyi M.‑Ž.Šańje… Nu, vidavočna, što znachodki pieratvoracca ŭ štampy i nadakučać hledaču, jak i lohki flor ściarvoznaści, što pierachodzić z roli ŭ rolu Śviatłany Zielankoŭskaj.

Uvohule, da naviedvańnia spektaklu pavodle Stryndberha spać vašamu pakorlivamu słužku vidavočna nie daviadziecca: Harbuz zarezaŭ moj son!

…A spektakl skončyŭsia niečakana. Užo paśla taho, jak aktory pierastali vychodzić na scenu na pakłon, i zasłona apuściłasia, i hledačy pačali z šumam pakidać zalu, da fatela‑tronu, što adzinotna stajaŭ (ciažkaha, ja bačyŭ niekali taki ŭ Viskulach!), padyšła dziaŭčynka.

Jana nie paśpieła da kahości z vykanaŭcaŭ, i čyrvonuju ružu daviałosia pakłaści na pusty tron.

I heta taksama było vielmi symbalična.

Alaksandar Fiaduta, hladač

Kamientary

Ciapier čytajuć

Łukašenka akunuŭsia ŭ pałonku na Vadochryšča20

Łukašenka akunuŭsia ŭ pałonku na Vadochryšča

Usie naviny →
Usie naviny

Ukrainskija drony atakavali palihon, ź jakoha robiać zapuski rakiet «Arešnik»

Na fiestyvali «Bieraściejskija sani» ŭ Breście vypiekli hihancki piroh i zvaryli vializny kazan šurpy6

Dalnabojščyk z Bresta za kantrabandu ŭ 3,5 miljonaŭ dalaraŭ sieŭ u turmu ŭ Vialikabrytanii1

68‑hadovuju biblijatekarku ź Biełarusi sudziać u Rasii za danaty Fondu Navalnaha2

AFP: Cichanoŭskaja pierajazdžaje ź Litvy ŭ Polšču45

«Mnie stolki hadoŭ, jak Isusu Chrystu, kali jon pamior i ŭvaskros». Dzianis Kapuścin daŭ pieršaje intervju paśla insceniroŭki jahonaj śmierci

U Varšavie zaŭvažyli sačeńnie za biełarusami ź dziećmi29

Buduć bambić Łacinskuju Amieryku? ZŠA papiaredzili hramadzianskuju avijacyju3

«Mnie strašenna padabajucca kiepskija mužčyny». Śviatłana Kurs raspaviała, jak pisała svaju pieršuju knihu6

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Łukašenka akunuŭsia ŭ pałonku na Vadochryšča20

Łukašenka akunuŭsia ŭ pałonku na Vadochryšča

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić