Mastak-skulptar z Bresta, jaki lapiŭ hałovy Pucina i Łukašenki, uziaŭsia za stvareńnie bomžścikaŭ
Bieraściejec Ilja Dudaraŭ zvyčajna maluje karciny, ale apošnija paŭhoda jaho zachapiła skulptura: tak u jaho domie spačatku źjaviłasia kalekcyja hałoŭ viadomych palitykaŭ i hulcoŭ šou-biznesu, a ciapier — sieryja-alternatyva biełaruskim bonścikam — bomžściki.

Bomžściki — heta 12 fihurak, jakija źjaŭlajucca zbornymi vobrazami ludziej biez peŭnaha miesca žycharstva. Kožny — sa svajoj historyjaj: tak, bomžścik Nadzieja nie lubić ludziej, ale abažaje kotak, a Tomka — byłaja suteniorka.


Ilja daŭno cikavicca temaj psichałohii peŭnych hramadskich hrup: niadaŭna metaj jaho daśledavańniaŭ stali bamžy. Jon vyvučaŭ usie isnujučyja pra ich miedyjamateryjały, hladzieŭ videa. Padčas čarhovaha skrolinhu infarmacyi na manitory vyśvieciłasia rekłama bonścikaŭ. Ilja tady zakryŭ nazojlivyja markietynhavyja prapanovy, a ranicaj tvorčaja hałava maładoha čałavieka skłała ŭčorašnija pazły ŭ adno cełaje.
Na asnovie raniej prahledžanych kadraŭ sa skulpturnaha płastylinu jon pačaŭ lapić tvary maleńkich čałaviečkaŭ — i tolki kali amal usia kalekcyja była hatovaja, praz dva tydni jamu pryjšła ŭ hałavu ideja zrabić z hetaha sacyjalny prajekt.
«Z nadychodam zimy biazdomnikam prychodzicca asabliva ciažka. Ja prapanuju dapamahčy hetym ludziam i pad Novy hod zrabić im śviata: padaryć ciopłyja rukavicy i škarpetki. Kaniešnie, mnohija abvinavačvajuć biazdomnych, što jany sami vinavatyja ŭ tym, što ź imi zdaryłasia, ale ja za toje, kab nie asudžać ludziej. Chočaš dapamahčy — dapamahaj, nie — taksama tvaja sprava», — ličyć Ilja.
Na kraŭdfandynhavaj płatformie chłopiec zapuściŭ zbor srodkaŭ na svoj prajekt: nabyvajučy sabie adnaho z bomžścikaŭ, vy robicie svoj uniosak u keš dla nabyćcia navahodnich padarunkaŭ biazdomnym ludziam z Bresta.
A voś takija fihurki Ilja lapiŭ raniej.
Kamientary