Mierkavańni1919

«Bitkojny — budučynia? Što za chierniu ty niasieš?». Kryptaburbałki. Častka 1: duša Koena

Piša Mardechaj Vałoška.

Na žal, bolšaść šlachoŭ zarabić hrošy zajmaje šmat času. Kali vy staniecie bahatym, vy ŭžo budziecie zastarym, kab atrymlivać ad hetaha asałodu.

Jan Fleminh. Goldfinger

Papiaredžańnie. Hety tekst nie źjaŭlajecca paradaju ci prapanovaju inviestycyj u kryptavaluty ci inšyja instrumienty, jakija źviazany z technałohijaj «błokčejn». Lubyja supadzieńni ŭ imionach i padziejach vypadkovyja. Aŭtar moža źmiešvać ahulnaviadomyja fakty, što jość u svabodnym dostupie, z ułasnym dośviedam dy mastackaj vydumkaj u lubym paradku, jak jamu dali ŭ hałavu niavyjaŭlenyja rečyvy. Budźcie aściarožnyja.

Jarkija soniečnyja pramiani viesieła hrali ŭ sini marskoj vady, u šybach i na mietale mašyn, prymušali prykryvać vočy akularami i naciahvać biejsbołki na nos minakoŭ, biehunoŭ i ravarystaŭ, zahaniali ŭ cień katoŭ, bamžoŭ, a taksama prybiralščykaŭ, jakija niešta hamanili sabie pa-ispansku. Pobač hudzieła biaskoncym patokam Cichaakijanskaja aŭtastrada, zahłušajučy homan čajek, śpievy vuličnych muzykaŭ la handlovaha centra i sam akijan.

Ja piŭ kavu i čakaŭ svajho staraha znajomca, Ary Koena. Ja sam daŭno chacieŭ trapić u Łos-Anželes, tamu, apynuŭšysia ŭ ZŠA, z radaściu pryniaŭ jaho prapanovu źmianiać preryi na załaty bierah.

U toj hod «Karali» vyjhrali Kubak Stenli, tamu čorny koler byŭ u trendzie pasiarod leta. Tut lubiać pieramožcaŭ, usialakich hierojaŭ siońniašniaha dnia i lohka zabyvajucca pra byłych. Navokał byli chipstarskija kaviarni, kraftavaje piva, fałafielnyja, barbieršopy i ŭsie mahčymyja eklektyčnyja studyi fitnesu. U hety horad karysna pryjazdžać chiba dla taho, kab daviedacca, što ŭ nas budzie papularnym paślazaŭtra.

Kali raptam vy vyrašycie karystacca turystyčnym ahladalnikam, pamiatajcie, hałoŭnaje — heta ŭmieć prabivacca praz ščylnyja, dobra arhanizavanyja natoŭpy kitajcaŭ. Bo jany paŭsiul buduć pieraśledavać vas: la absiervatoryi Hryfita, u mastackim muziei i na Halivudskim bulvary. Navat u šedeŭry postmadernisckaha dojlidstva, jakim jość katalicki katedralny sabor, vy ad ich nie schavajeciesia. Chiba tolki ŭ padziemnych tunelach, u jakija, darečy, možna trapić litaralna praz darohu na Tempł-stryt.

U horadzie ja ŭžo byŭ druhi dzień i vykanaŭ svaju turystyčnuju prahramu: sełfi ź biustam Džejmsa Dyna, park, marychuana, viła Džona Hieci, Trapikana-bar, kino na 70 mm, ahlad horada z chmaračosa, pabieh z pakoja-pastki, bar, marychuana… Ale ŭsio navokał nahadvała kino i cytaty, jak z haryzontu nikudy nie padzienieš viadomy ź dziacinstva pirs Santa-Moniki. U hałavie ŭ mianie hučaŭ Deni de Vita z ustupam da bliskučaha L.A. Confidential (u nas viadomy jak «Sakrety Łos-Anželesa»; papiaredžańnie: u hetym filmie hraje Kievin Spejsi)… Tut vydatnaje žyćcio. Tut raj na ziamli. Cha-cha! Hetak vam jaho pradajuć.

Ary patelefanavaŭ i skazaŭ, što spaźniajecca. Kab zaniać čas, ja staŭ vyličvać siarod ludziej na vulicy panienak savieckaha pachodžańnia. Jany niezaležna ad uzrostu zanadta staranna nadzimajuć svaje vusny dy imknucca «łukam» pierahnać Odry Chepbiern razam z Vanderbildzichaju, navat kali prosta vyjšli ŭ kramu ci prahulać svajho sabačku. Na žal, nie było pobač z kim pabicca ab zakład, tamu, zasumavaŭšy, ja zrabiŭ toje, što robiać usie — palez u telefon, kab pakinuć u internecie jaki-niebud́ kamientar pad jakoj-niebudź fotkaju ci navinoju.

Nieŭzabavie źjaviŭsia Ary. Dobra zahareły, padžary, z doŭhimi ciomnymi kučarami i karotkaj akuratnaju baradoju, ź nievialikim zaplečnikam u ruce i sa svajoju biaźmiežnaju ŭśmieškaju.

Ary Koen byŭ usim tym, čym ja, padajecca, być chacieŭ. Jaho baćki źjechali ŭ svoj čas u ZŠA i praciahnuli pracavać na abaro…sučasnuju navuku, maje ž zastalisia ŭ novaj staroj krainie, čyjoj pieradavoju navukaju stała dvajnaja buchhałteryja i mnostva valutnych kursaŭ. Jon vybiraŭ pamiž MIT i Stenfardam, ja — pamiž BDU i BDUIR. Jon lataŭ ad bieraha da bieraha dy šukaŭ cikavyja prajekty, ja — tyja kampramisy, što mahli zrabić čałavieku z naboram postsavieckich abrevijatur «pravilnaje reziume» i adnačasova prakarmić siamju. Karaciej kažučy, vobrazy «da» i «paśla» pryjomu preparatu pad nazvaju «American dream» (anhł.: amierykanskaja mroja). Ale hałoŭnym było nie heta. U Ary była absalutna padkupajučaja ŭśmieška. Taja samaja, jakuju vy sustrakajecie tolki niekalki razoŭ u žyćci. Uśmieška, jakaja źbiraje ŭ sabie ŭsie charastvo suśvietu i potym prajecyruje jaho na vas, daje nadzieju, što vas abaviazkova pačujuć i zrazumiejuć. Niechta ŭkładvaje ŭsiu dušu ŭ skulpturu ci piejzaž, u jaho jana była va ŭśmiešcy:

— Zdarova, Mordkie! Jak tam the old country?

[Anh.: staraja kraina.]

Razam z Ary było jašče try amihos, hetkich ža zaharełych i žyćciaradasnych. Va ŭsich była lohkaja rassłablenaja pachodka ludziej, u jakich u žyćci ŭsio nu vielmi dobra. Usie chłopcy byli apranutyja pa-plažnamu ŭ šorty i futbołki dy nahadvali malčukovy hurt, što sabraŭsia 15 hod apaśla.

Jany pradstavilisia, maŭlaŭ tak i hetak. Imiony ja ciapier mahu pabłytać, tamu paznaču ich jak hierojaŭ filma. Mistar Błandzin i mistar Rudy byli macioryja startapiery, a treci byŭ partnioram vienčurnaha fondu, mistar Bieły. Ja vyrašyŭ, što jon — ałbaniec, z-za nienaturalna skaročanaha imieni, smuhłavataj źniešnaści, a taksama žestaŭ i maniery razmaŭlać, jakija lohka vydavali bałkanskija korni. Nu a ja, mabyć, byŭ mister Karyčnievy. Ary adrekłamavaŭ mianie, maŭlaŭ, kansiervatyŭny jak blašanka tamatnaha supu i zaŭždy dakałupvajecca da luboj drabnicy — byccam niechta kłanavaŭ amierykanskaha aktuaryja z 1950-ch i desantavaŭ u post-savok 2000-ch.

Chłopcy zakazali pa roznym žudasna pravilnym soku z vyčvarenskimi nazvami kštałtu «Vybuch zdaroŭja» dy z sumnaha koleru vadkaściami, poŭnymi kale, buraka, hurka, avakada dy čort jaho viedaje čaho jašče. Ary, jak zvyčajna, ź miesta ŭ karjer pačaŭ razmaŭlać pytańniami i vokličami:

— Mordkie, što ty viedaješ ab kryptavalutach? Heta novaja revalucyjnaja technałohija raźlikaŭ u internecie! Heta budučynia! Sistema piraŭ, jak torenty, ale dla hrošaj!

— Ha?

— Bitkojn! Ty što, nie čuŭ? Decentralizavanaja sistema dla anłajn-płaciažoŭ! Kryptavaluta…

— Krypta čaho? — kožnaje słova pa asobku było zrazumiełym, ale razam usie jany niešta nijak nie kambinavalisia ŭ adziny malunak. Ja adčuŭ siabie čuvakom, jakoha zvali Leboŭski. — Što za chierniu ty niasieš?

Ary dastaŭ z zaplečnika płanšet i adkryŭ prezientacyju. Pahartaŭšy jaje tudy-siudy, ja zrazumieŭ, što niejki matematyk ź japonskim psieŭdanimam stvaryŭ sistemu płaciažoŭ, zasnavanuju na strohich formułach. Asnoŭnaju navacyjaj była adsutnaść jakohaś centralnaha orhana, usie ŭdzielniki pracesu (piry) chranili žurnał tranzakcyj, kab u luby momant pravieryć bałansy pamiž saboju — nichto nie skarystaje hrošy, jakich u jaho faktyčna niama. Adpaviedna, lubaja źmiena dasiahajecca vyklučna kansensusam pamiž hetymi žurnałami. Heta i jość błokčejn [anh.: block chain — łancuh błokaŭ] — bieśpierapynnaja paśladoŭnaść zaćvierdžannych zapisaŭ. Stvareńnie novych błokaŭ, kožny pamieram 1 miehabajt kožnyja 10 chvilin, uznaharodžvajecca emisijaj maniety, pryčym uznaharoda paśladoŭna źmianšajecca, u dva razy praz kožnyja 4 hady. Ludzi dajuć svaje vyličalnyja mahutnaści pad padtrymku pracy sistemy, taja daje manietu. Kolkaść maniet abmiežavana 21 młn.

Paśla ja pasprabavaŭ sfarmulavać usio heta jašče raz ŭsłych. Chłopcy słuchali i kivali. Nadyšła paŭza.

— Nu, što dumaješ? — zapytaŭsia mistar Błandzin.

— Ja nie viedaju, ź jakoha boku da hetaha padyści, — adkazaŭ ja. — Jašče raz… Heta płaciežnaja sistema.

— Tak, — kiŭnuŭ mistar Błandzin. — Da taho ž tranzakcyi, eee, tam prachodziać ananimna.

— A-na-nim-na, — smakavaŭ mistar Bieły. — Usio, što chočaš, možna nabyvać. Usio.

— I tyja, chto padtrymlivaje jaje pracu, atrymlivajuć va ŭznaharodu manietki, — praciahvaŭ ja.

— Tak, — padchapiŭ Ary. — A manietki i jość srodkam tranzakcyj, heta značyć valutaju ŭnutry sistemy.

— Uznaharoda ćviorda fiksavanaja i jaje zdabyča zvarotna praparcyjanalna ŭžo atrymanaj uznaharodzie, a ciažkaść atrymać novuju — naadvarot, adpaviedna padtrymlivalnym mahutnaściam sistemy.

— Tak, — pahadziŭsia mistar Rudy.

— Manietki isnujuć unutry sistemy. Navošta ich tady nabyvać mnie? Vy ž nie nabyvajecie manietki, što vypuskajuć dla svaich ustanoŭ «Dyśniej» ci «Čak I. Čyz»?

— Tamu što heta źmienić usiu ekasistemu anłajn-ekanomiki, — sucha pramoviŭ mister Rudy. — Nazaŭždy. Chto budzie vałodać manietkami, da taho pryjduć tyja, chto budzie rabić tranzakcyi. Tysiačy ich.

— Okiej. Ja razumieju matematyku. Ja nie razumieju fiziku pracesu. Heta srodak [vehicle — anh.] inviestycyj ci abjekt?

Nad stałom znoŭ navisła paŭza. Ja zrazumieŭ, što zajšoŭ nie z taho boku:

— Voś u kožnym śpiermatazoidzie — niekalki miehabajt infarmacyi. Infarmacyja — heta abjekt, a śpiermatazoid - heta srodak. Kali vy kančajecie, vy — robicie tranzakcyju. Nu, kali ŭ žonku — heta inviestycyja. Inakš vy prosta vydatkoŭvajecie hrošy na kurvaŭ i błekdžek. Karaciej, vam nie patrebien sam pa sabie śpiermatazoid. Vam patrebna praź jaho stvarać novyja abjekty.

— A dzieci — heta dyvidendy? — nie vytrymaŭ Ary. — Ci intares?

— Blin, a kolki heta infarmacyi vychodzić, kali kančaješ? — z usioj surjoznaściu piacihadovaha dziciaci, jaki daviedaŭsia ab niepaźbiežnaści śmierci, raptam zapytaŭsia mister Bieły.

— Da dziesiaci tysiač terabajt, — adkazaŭ ja. — Z chutkaściu paŭtary tysiačy terabajt za siekundu.

— Ni fiha sabie! Voś heta taŭščynia kanała ŭ kožnaha!

— Nu, u evalucyi było niekalki miljonaŭ hod, kab raźvić hety pradukt. Tamu i vynik krychu kruciejšy za ananimnaha matematyka. Viartajučysia da bitkojna, čamu heta — valuta?

— Tamu što možna rabić tranzakcyi, srodak abmienu, — skazaŭ Ary.

— Ale ŭłasnaja kaštoŭnaść hrošaj raŭna nulu. Adpaviedna, hrošy jak abjekt inviestycyj ničoha nie dajuć, im patrebien pasiarednik. Srodak, z dapamohaj jakoha naradziacca novyja hrošy.

— U hetym usia štuka, eee, — mistar Błandzin ciahnuŭ ź siabie słovy, byccam vudziŭ vialikuju rybu. — Tut srodak jość abjektam, eee. Hrošy jość udziełam. A sistema jość harantam davieru.

— I vialiki brat — nie bolš jak tvoj susied, — žartavaŭ Ary.

— Kanvierhiencyja — praciahvaŭ mistar Błandzin. — Kali čałaviek nieadryŭny, eee, ad svajho sposabu spažyvańnia, tady čamu hrošy abaviazkova pavinny isnavać asobna ad sposabu tranzakcyi?

— I chto na siońnia prymaje hety sposab tranzakcyi?

— Pakul jašče mała chto, ale šmat chto płanuje, — Ary chucieńka znajšoŭ słajd, na jakim byli łahatypy kampanij na fonie časavaj liniejki, chto kali pačnie prymać bitkojn.

— A kolki sistema apracoŭvaje tranzakcyj? — spytaŭsia ja.

— Eee, — mistar Błandzin uklučyŭ režym čakańnia.

— Prykładna 6 za siekundu, — viedaŭ mistar Rudy.

— A kolki moža «pej-peł»? A kolki mohuć kartačnyja sistemy?

— Zaraz pašukaju, — Ary palez u «huhł».

- Viza, padajecca, 20 ci navat bolej… tysiač tranzakcyj. — ja sam adkazaŭ na svajo pytańnie. — Tamu jak i chto hetym budzie karystacca? Niša ananimnaści. Okiej. A što moža być jašče, akramia matematyčnaj elehantnaści i ananimnaści?

— Zachoŭvańnie vartaści, eee, — adkazaŭ mistar Błandzin. — Samarehulavanaja supołka z abmiežavanaj prapanovaju budzie, eee, kudy lepiej zachoŭvać vartaść za drukavanyja, eee, pa niezrazumiełych zakonach dziaržaŭnyja hrošy.

— Pardoncie?

— Nu, heta jak załaty standart, tolki ličbavy, — dadaŭ mistar Rudy. —Da fizičnaha zołata ludzi zmohuć dadać ličbavaje.

— Smarahdavy horad — uśmichnuŭsia ja i pačaŭ napiavać. — We're off to see the wizard, the wonderful wizard of Oz! [Anh.: Idziom my da čaraŭnika, dzivosnaha čaraŭnika krainy Oz!)

— Čaho?

— Frenk Baŭm pisaŭ svaju kazku jak pamflet na karyść bimietaličnaha standartu suprać załatoha. I padajecca, tema čaraŭnika tut budzie centralnaju. Nichto nie razumieje, što heta, ale abaviazkova budzie kruta! Treba tolki dajści, i ŭsie žadańni zbuducca.

— Mienavita, paśla kryzisu 2008 hoda nichto nie daviaraje hetym tryljonam, jakija ŭrady skidvajuć na banki ź viertalotaŭ, — uśmichnuŭsia mistar Rudy. — Tyja samyja banki, jakija zrabili hety kryzis. Kolkasnaje źmiakčeńnie, vašu mać.

— Bitkojn — heta, eee, adkaz na popyt z boku socień tysiač razhnievanych mužčynaŭ, — ustaviŭ mister Błandzin.

— I ŭ kolki vy aceńvajecie rynak?

— U 5—6 miljonaŭ karystalnikaŭ tolki u Paŭnočnaj Amierycy. — adkazaŭ jon biez zapinki.

Ary chucieńka znajšoŭ słajd, na jakim byli charakternyja dla ŭsich startapaŭ hrafičnyja «kluški», z raptoŭnym rostam klijenckaj bazy, chutka-chutka, ŭžo ŭ samaj bližejšaj budučyni.

— Adpaviedna, — ja praciahvaŭ dumać usłych, — vy stvarajecie fond, patencyjnyja klijenty buduć nakaplivać bujnyja pazicyi, a potym pierapradavać u roźnicu hetym samym karystalnikam. Tak?

— Usim achvotnym pakupnikam pa rynkavym košcie, jak toje zaŭždy viałosia ŭ hetaj krainie, — padsumavaŭ mistar Bieły nibyta vikaryj z katedry.

— Tady heta commodity [anh.: tavar], inviestycyjny pradukt sam pa sabie, vyklučna dla dalejšaje śpiekulacyi.

— Ale ž budzie sinerhietyčny efiekt ad karystańnia sietkaju, — ustaviŭ Ary. — Ludzi buduć kuplać i pradavać. Voś navat kavu. I manieta budzie praz heta daražeć jak miera vartaści ŭsioj sistemy.

— Ci ŭsio ž security [Anh.: zabieśpiačeńnie, paručycielstva, kaštoŭnaja papiera]? Navošta vałodać tym, što patrebna tolki ŭnutry miechanizmu tranzakcyj? My niešta chodzim kruhami.

— Niachaj sabie ŭsio adrazu: i miechanizm, i pradukt. Hałoŭnaje, kab ludzi vieryli, — znajšoŭsia mistar Bieły. — Čym bolš, tym lepiej. Ludzi, jakija vierać u Smarahdavy horad dalaraŭ, pavierać i ŭ heta.

— Okiej. Tady da praduktu. Ałharytm zdabyčy uvieś čas robić jaje bolš składanaju, adpaviedna, mahutnaści pavinny raści. A ciapier zdabyvajuć pa bolšaści amatary, adpaviedna efiektyŭnaść zdabyčy źnižajecca, vydatki rastuć.

— Tak, ale ŭžo źjavilisia i prafiesijnyja majniery [anh.: miner — šachcior]. Heta raście ŭ sapraŭdnuju asobnuju industryju, — raspavioŭ mistar Błandzin.

— I jana budzie tut, u ZŠA?

— Nie, navošta? Ich z radaściu buduć zdabyvać tam, dzie šmat tannaje elektraenierhii.

— U Kitai, — dadaŭ mistar Rudy. — Amierykanskaja mroja — niachaj usiu brudnuju pracu robiać «žaŭtapuzyja», a nam — zdymać viarški, cha-cha.

— Ale ciapier zdabyča vuhalu na maksimumach, — razvažaŭ uhołas ja. — Kitaj trymaje nizkija ceny na elektryčnaść, kab stymulavać rost pramysłovaści va ŭnutranych rajonach. Karaciej, luboje spažyvańnie apłačvajecca dziaržaŭnymi pazykami.

— Tak, miascovyja ŭžo na hetym tannym vuhali zdabyvajuć bitkojny, — uśmichnuŭsia mistar Bieły. — I mahutnaści rastuć jak śniežny kom, jak tolki žyvyja hrošy iduć u sistemu.

— Tady apošniaje pytańnie. Što strymlivaje źjaŭleńnie kopij? Padajecca, tut niama ničoha, što było b abaroniena. Biary i maluj svaju manietu.

— Eee, ničoha, — adkazaŭ mistar Błandzin. — Ale supołka bitkojna užo isnuje, tamu budzie bolšaj za lubuju stvaranuju novuju. Adpaviedna, inšyja buduć prychadzić praz hetuju supołku. Usia, eee, ekasistema budzie tolki z-za hetaha raści.

— Chto pieršy, toj i rynak? Ale i majniery zmohuć pieraklučacca, i publika.

— Tak i niachaj sabie. Heta tolki, eee, dyviersificyruje partfiel.

— Karaciej, vaš prajekt — heta pryvatny fond dla kupli kvazi-aktyvu, u asnovie jakoho matematyčnaja simulacyja załatoha standartu, jakaja vyrablajecca jak imitacyja kitajskaha ekspartu. U vas budzie kamisija z kožnaha inviestara, a ŭ ich — ličbavyja manietki dla śpiekulatyŭnaha prodažu šyrokim masam. Vydatki, jakija jość, kładucca na biazdonny bałans Kitajskaha narodnaha banka.

— You f**king cockblocker! You nailed it! You f**king nailed it! [anhł: Ty chrenaŭ strukakrut! U samuju ciucielku! U samuju, tudy jaje, ciucielku!] — mistar Bieły pačaŭ lapać mianie pa plačy i vielmi zadorna śmiajacca.

Usie vypili za hetuju formułu pośpiechu. Ary prapanavaŭ zrabić mianie častkaju krypta-supołki. Praz paru chvilin ŭ mianie byŭ ułasny kašalok dy 1 bitkojn. Bolš za toje, mnie prapanavali kamisijnaje pahadnieńnie na tolki što abmierkavany prajekt. Ale ničoha nie byvaje zadarma.

Chłopcam ja byŭ patrebien jak jość — pravincyjny advakat djabła, 100% aŭtentyčny old school, old fashioned, old economy [anh.: staraja škoła, staramodny, staraja ekanomika]. Anty-ŭsio čym jość jany. Dla hetaha Halivud i isnuje, kab kožny moh syhrać svaju rolu. Maja była — typovy jeŭrapiejski złodziej u viačernim kaściumie, dla pramovy pary «niatlenak» i poŭnaha fijaska ŭ kancy. Nie, mistar Bond, ja čakaju, što vy pamrecie!

Tak, ciabie karystajuć, a ty ŭśmichajsia i atrymlivaj ad hetaha asałodu… Hetym my i zajmalisia ŭvieś nastupny tydzień na roznych tusoŭkach, dzie za viasiołaj muzykaj, kaktejlami i pustymi razmovami hrošy sustrakajucca z mahčymaściami. I kali my paŭtarali svoj śpiektakl dla novaj aŭdytoryi, mianie ździŭlała, jakija časam vialikija hrošy słuchali hetyja, jak mnie padavałasia, efiemiernyja mahčymaści. Voś jon jaki — Arystocieleŭ pryncyp adzinstva času, miesca i dziejańnia! Toje, što ŭčora padavałasia zusim dalokim, voś jano pobač — padydzi i vaźmi.

Naohuł, mienavita staŭleńnie da hrošaj i bahaćcia najlepš adroźnivajuć zamknionaje ŭ svojskaści artadaksalnaje hramadstva ad bolš raźvitych i adkrytych. U nas treba tolki adzin raz hrošy dastać, zarabić, skraści, «chapnuć», a potym schavać za vialikim płotam i vialiki zamok paviesić. Dalej nie vašaja sprava, nie leźcie ŭ čužuju kišeniu, nie zajzdrośćcie! Hrošy — heta mur, abarončy roŭ i hajduki z dubinami. Zapłaciŭ kamu treba, i niama prablem. Chepi-end. Tam hrošy — heta dźviery, jakija pierad taboj adčyniajucca. A dalej ŭsio zaležyć tolki ad ciabie — jak i z kim ty budzieš sacyjalizavacca, chto ciabie viedaje, što ty zrabiŭ i kamu ty dapamoh. «Ćviordy keš» spryjaje raźvićciu «miakkich navykaŭ», ale ni ŭ jakim razie ich nie zamianiaje. Možna rehularna prapłačvać «džynsu» ŭsim časopisam horada i ŭsio adno nazaŭždy zastacca paśmiešyščam i paryjaj, nijakija pijarščyki za ciabie heta nie vypraviać. A pakazčykam bahaćcia jość mahčymaść rabić dla ludziej toje, što nie nabudzieš praz Amazon.

Tak, skarystaŭšysia svaimi abaviazkovymi 15 chvilinami słavy, ja pahladzieŭ kultavy film Dona Sihieła siarod halivudskaj kinošnaj aŭdytoryi, trapiŭ na studyju «Foks», paručkaŭsia z prafiesijnymi baskietbalistami dy atrymyŭ padpisany vinił tady małaviadomaha Nika Uoterchausa. I zrazumieła, hłyboka padtrymlivaŭ baraćbu za diversity [anh.: raznastajnaść] i mir na ŭsim śviecie.

Pa skančeńni hetaj karusieli słavalubstva ja viarnuŭsia ŭ Jeŭropu, dzie navokał biaskoncyja hieapalityčnyja hulni, ceny na vuhlevadarody, daŭhavyja kryzisy dy baraćba za try centy na dalar pradukcyi — sumnaja staraja ekanomika. Dobra arhanizavanaja rucina zachaplalna ŭmieje niščyć čas.

Potym ja nabyvaŭ trochi bitkojnaŭ sabie dy z astatkaŭ svabodnych hrošaj sumiesnaha sa starymi znajomcami maleńkaha fondu. Ale ŭ toj prajekt my nie pajšli, mabyć, tamu što ja nie zdoleŭ na palcach rastłumačyć starejšym tavaryšam, što ž dobraha ŭ hetych ličbavych manietkach jość, akramia ryzykoŭnaj śpiekulacyi. Ja i sam nie vielmi razumieŭ.

Niedzie praz hod košt bitkojna staŭ raści. Čorta jon raście? Tamu što popyt raście chutčej za prapanovu, i pakupniki hatovyja płacić usio bolej. Rezki ŭźlot pačaŭsia, kali budučaja patencyjnaja prapanova składała prykładna pałovu ad usich maniet. Hetak sama jak paźniej užo ŭ 2017 hodzie, kali — pałovu ad pałovy, h.zn. usiaho tolki čvierć. Dziń-dziń, čatyry hady. Nalataj chutčej, a toje ŭsio raźbiaruć! Kali ŭ vas pradukt pracuje adpaviedna strohim matematyčnym formułam, čakajcie padobnyja statystyčnyja zakanamiernaści.

Nie spračajciesia z canoju, karystajciesia joj — staražytny zapaviet usich na śviecie śpiekulantaŭ. Ja navat nie zacikaviŭsia, chto i čamu kuplaje, prosta ŭspomniŭ ab Ary i troch amihos, padumaŭ, što napeŭna takich zazyvałaŭ svabodnych hrošaj ciapier hastraluje nie adna tysiača. Ja pradaŭ bitkojny, atrymaŭšy niedzie ŭ 40 razoŭ bolej za siaredni košt kupli. I napisaŭ niešta strymanaje, što technałohija vielmi cikavaja, ale dahetul nie zusim zrazumieła, jak ža mienavita jana budzie źmianiać śviet. Maŭlaŭ, nie dla nas, artadoksaŭ. Davajcie pahladzim lepiej na rynak cemientu ŭ Indyi.

Paśla hetaha pra bitkojn ja zusim zabyŭsia, pakul znoŭ nie sustreŭ Ary niedzie praz paŭtara hoda. Jon adpačyvaŭ na Maldzivach, a mnie tudy było dvie hadziny lacieć z Kačyna, tamu my damovilisia sustrecca na vychadnych. Ary, jak zaŭždy bronzavy i žyćciaradasny, sustreŭ mianie la pirsa, do jakoha čoŭny i paromy prychodziać u aeraport. Nie paśpieŭ ja zaleźci ŭ čovien, jak jon adrazu staŭ brać mianie «ŭ rabotu»:

— Słuchaj, tut jość prosta praryŭnaja technałohija! Heta budučynia! Heta blask! Heta revalucyja! Možna aŭtamatyzavać kantrakty i navat cełyja arhanizacyi. Zaviecca eteryum!

— A što ź bitkojnam? — zapytaŭsia ja.

Ary mianie nie słuchaŭ dy dalej «pradavaŭ» svoj pitch [anh.: padača, kidok]:

— Płatforma na pryncypie błokčejna, z dapamohaju jakoj možna stvarać anłajn-pryłady, kštałtu pahadnieńniaŭ ci ordaraŭ. Razumnyja kantrakty! Ź ich možna budavać łancuhi składanych praduktaŭ, kambinavać lubyja ekanamičnyja znosiny! U realnym časie! Možna pradać niešta z Ukrainy ŭ Hvatemału, i zastrachavać heta, i jurydyčna zafiksavać! Ujaŭlaješ?

— Cikava, viadoma. Hučyć jak pieśnia. Dyk a što tam stałasia ź bitkojnam?

— A! — admachvaŭsia Ary i pačaŭ adkryvać niejkija fajły na svaim płanšecie. — Usie techničnyja idei stajać na miescy dva hady. Tam ciapier zastalisia tolki vienčurnyja chłopčyki. Da hetych finansavych hulniaŭ u mienia nie lažyć duša! Ty lepš voś pahladzi siudy! Heta ž možna zamucić takoje…

I prahna adpivajučy ź vialikaha kubka kakosavuju vadu z pładami ličy, Koen praciahnuŭ ź impetam malavać pierada mnoju novy fantastyčny suśviet.

Kamientary19

Ciapier čytajuć

Tramp raskazaŭ padrabiaznaści zachopu Madura. Asnoŭnaje9

Tramp raskazaŭ padrabiaznaści zachopu Madura. Asnoŭnaje

Usie naviny →
Usie naviny

HUR raskryła padrabiaznaści insceniroŭki hibieli kamandzira RDK, za jakuju atrymała $500 tysiač ad zakazčykaŭ VIDEA1

Dźmitryj Miadźviedzieŭ: Finlandyi daviadziecca zapłacić za svaju miarzotnuju rusafobiju15

Darožnyja štrafy buduć śpisvać z kartki aŭtamatyčna. Ale nie va ŭsich vypadkach2

«Źmiena daty ŭ kalendary nie spyniaje vajny ni na chvilinu». Jak sustrakali i što jeli na Novy hod vajary Pałka Kalinoŭskaha?2

Stryžak zapuskaje novuju dabračynnuju inicyjatyvu40

Kiryła Budanaŭ uznačaliŭ Ofis prezidenta Ukrainy19

Prapała biełaruska, jakaja vyrašyła papłavać u pałoncy pad Murmanskam11

Na svabodu vyjšła kiraŭnictva kancertnaj kampanii, što raniej zabiaśpiečvała praviadzieńnie adboru na «Jeŭrabačańnie»1

Pieršym dziciom, jakoje naradziłasia ŭ Minsku ŭ novym hodzie, stała maleńkaja turkmienka18

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Tramp raskazaŭ padrabiaznaści zachopu Madura. Asnoŭnaje9

Tramp raskazaŭ padrabiaznaści zachopu Madura. Asnoŭnaje

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić