«Majoj krainy bolš niama». Spoviedź maskoŭskaha biełarusa

Mnie nieskładana pryznacca, što ciaham apošnich hadoŭ, paśla aneksii sami viedajecie jakoha paŭvostrava z boku sami viedajecie jakoj dziaržavy, ja znachodžusia ŭ depresii. Chacia b tamu, što ŭ pryncypie ahučvać nazvy hetaj krainy i hetaha paŭvostrava ŭhołas z takimi farmuloŭkami — heta, stroha kažučy, aznačaje parušać Kryminalny kodeks.
Dziaržava, jakaja była maim drennym, sumnieŭnym, nie va ŭsim lubimym, ale rodnym domam, «portam prypiski», raptoŭna jak byccam źnikła, pamierła, i na jaje miescy zastałasia čužaja amorfnaja kulturnaja prastora z aŭtarytarnym režymam i asobnymi ačahami supracivu na fonie zabłytanaha prablemnaha hramadztva, jakoje vyklikaje ŭ navakolnaha śvietu bolš pahardy, čym škadavańnia.
Niešta padobnaje, musić, adčuvali ludzi ŭ Rasiei ŭ 1918 hodzie: niama Rasiei, niama cara, niama respubliki, jość nasielenaja ludźmi terytoryja z uzurpatarskim režymam balšavikoŭ u centry i bieznadziejnym supracivam dzieś na ŭskrajkach.
Na miescy majoj byłoj dziaržavy źjaviłasia ahresiŭnaja despatyja, jakaja z hitleraŭskimi farmuloŭkami ab «uźjadnańni padzielenaha narodu» raźviazała vajnu i dałučyła kavałak susiedniaj krainy. Toje, čym stała maja byłaja dziaržava, nia maje mižnarodna pryznanych miežaŭ, nia maje dziejnaj mižnarodna pryznanaj Kanstytucyi i amal adkryta vajuje z Ukrainaj — amal hetak ža sama rodnaj mnie, čałavieku tak i niastvoranaj savieckaj šmatetničnaj nacyi, jaki naradziŭsia na razdarožžy i źviazany karaniami ź niekalkimi byłymi respublikami SSSR.
Kab viarnuć sabie zakonny status, hetaja dziaržava pavinna viarnuć nazad zachoplenaje, admatać źmieny ŭ Kanstytucyi i niejak patłumačyć usio heta hramadztvu, jakoje apošnija hady metanakiravana pryvodziłasia joju ž u stan nacyjanalistyčnaj eŭfaryi mienavita z dapamohaj vonkavaj ahresii. Ludziej, jakija navat prosta chacieli b usiaho pieraličanaha damahčysia, u krainie amal što niama navat siarod apazycyi. Heta značyć, zadača moža być vyrašanaja tolki ŭ momant vostraha ahulnaha kryzisu, jak u 1917 ci 1991 hadach. Heta značyć, spakojnaje i mirnaje vyrašeńnie prablemy niemahčymaje.
Ci, moža, daremna ja, dziaržavacentryčny i palityzavany čałaviek, błytaju dziaržavu i krainu? Maskva i moj rodny rajon jak stajali, tak i stajać. Maje siabry i kalehi jak byli, tak i jość. Žyvuć, radujucca, pracujuć, adpačyvajuć, chodziać u kino, jaduć u restaracyjach, kachajuć, ženiacca, hadujuć dziaciej. Jak, ułasna, mašynalna i ja.
Usio z vyhladu žyvie, jak i žyło, ale źnikła pačućcio łučnaści z usim hetym, pačućcio ahulnaha losu, datyčnaści da vobrazu i idei Rasiei. Pieciarburh, Maskva ci staražytny Ŭładzimir pierastali być častkaj ahulnaha cełaha, stali prosta paasobnymi miescami ź niejkimi damami i niejkimi žycharami. U kantekście ahulnaha cełaha ŭsie jany, kožny pieciarburski pałac i kožnaja siaredniaviečnaja suzdalskaja carkva, stali radyjaaktyŭnymi. Patryjatyzm u dačynieńni da ich usich (a ja, pryznajusia, kaliści zvyksia być ichnym patryjotam) staŭ radyjaaktyŭnym.
Ja vyras jak čałaviek rasiejskaj kulturnaj prastory, «russkoho mira», rasiejskaj šmatnacyjanalnaj imperyi. I voś usio heta stała radyjaaktyŭnym.
Niemcam i asabliva niamieckim emihrantam — habrejam i antyfašystam — paśla Druhoj suśvietnaj ciažka było hanarycca Kiolnskim saboram, Bethovenam i Hiote, kali ŭ imia «vialikaj Niamieččyny» raźviazali samuju kryvavuju ŭ čałaviečaj historyi vajnu i arhanizavali Hałakost. Ciažka ŭsprymać siabie častkaj krainy, jaje ahulnaha naratyvu, jaje hramadztva i histaryčnaha losu, kali pry aktyŭnaj padtrymcy hetaha samaha hramadztva, hetaj samaj dziaržavaj i ŭ imia hetaj samaj nacyi, da jakoj ty de-jure naležaŭ amal usio žyćcio, učyniajucca realnyja mižnarodnyja złačynstvy — voś zaraz, u hetuju samuju chvilinu, kali Siancoŭ trymaje 31-y dzień haładoŭki, a bandyty z DNR stralajuć pa ŭkrainskich sałdatach na froncie.
Niemcaŭ paśla vajny amerykanskaja administracyja prymušała rabić pierapachavańni rasstralanych habrejaŭ i słuchać pra nacysckija złačynstvy. A nam (ci ja ŭžo mušu kazać «im»?) nie pašancavała. Nas (ich?) nichto nie akupavaŭ, nichto nie pravioŭ nam (im?) demakratyčnych vybaraŭ, nie napisaŭ Kanstytucyju, nie pazbaviŭ nas (ich?) atamnaj zbroi, prava veto ŭ Radzie Biaśpieki AAN i inšych, chaj buduć jany trojčy praklatyja, atrybutaŭ nie zasłužanaha nami (imi?) vialikadziaržaŭnaha honaru. Nichto nie prymusiŭ u abaviazkovym paradku hladzieć filmy pra Sałaŭki i Kałymu, nichto nie pryvučaŭ da dumki ab adkaznaści za kamunistyčnyja złačynstvy. Dumali — darosłyja ludzi. Dumali, sami daduć rady. Amerykancy dumali pra nas (ich). Daremna dumali.
Krytyčnaja sytuacyja robicca testam dla čałavieka i prajaŭlaje jahonuju naturu. U krytyčnaj sytuacyi mianie nie chapiła na bolšaje, čym aformić hramadzianstva radzimy maich kurlandzkich prodkaŭ i choć tak dystancyjavacca ad taho, čym zajmajecca toje, što ad naradžeńnia było majoju dziaržavaj. Ja nie chadziŭ na demanstracyi, nia sieŭ u turmu, nie pajechaŭ na Danbas. Ja chiba napisaŭ paru tekstaŭ, jak hety: na inšaj movie i dla inšych, taksama rodnych mnie biełaruskich ludziej. Bo abmiarkoŭvać usio heta z susiedziami i znajomymi, tłumačyć im bazavyja rečy stała strašna i biessensoŭna. Jak tušyć pažar šklankaj vady. Ale ahoń ža nia budzie hareć viečna. A na papiališčy ŭsim usio i tak stanie zrazumiełym.
Ja bajaźliviec. A bajaźliŭcam być niepryjemniej i ŭ čymści horš, čym abyjakavym travajednym abyvatalem, jaki praciahvaje hladzieć futboł i adčuvaje efekt ad kryvavaj cyničnaj vajny, jakaja viadziecca ad jahonaha imia, tolki ŭ tym, što vyras dalar i stała daražej adpačyvać u Eŭropie.
Chacia, mahčyma, u Maskvie i Leninhradzie i raspad SSSR my pieražyvali hetak ža: raptam charčy stali pa kartkach, potym «demakraty razvalili» «vialikuju krainu», a potym u kramach źjaviłasia ježa. A moža, kali b ja byŭ hadoŭ na dvaccać starejšym, hety tekst ja b pisaŭ na dvaccać hadoŭ raniej, pad uražańniem ad vojnaŭ u Čačenii — takich ža ahidnych, takich ža žudasnych na fonie dziesiacihodździaŭ vonkava mirnaha sekularnaha savieckaha žyćcia, jak i vajna ciapierašniaja. Chacia naiŭny śviet i naiŭny ja nie zrabili vysnovaŭ navat paśla Hruzii ŭ 2008 hodzie.
Usia «pierabudova» i ŭsio postsavieckaje tvorčaje vysłabanieńnie akazalisia miražom. Aŭtar tekstaŭ hurtu «Ahata Kristi» staŭ hałoŭnym ideolaham cyničnaha aŭtarytarnaha režymu. Barabanščyk Viktara Coja staŭ čynoŭnikam na rasiejskaj čyhuncy, a sam Coj dziakuj, što nie dažyŭ da atrymańnia statusu davieranaj asoby kandydata ŭ prezydenty ad partyi «Adzinaja Rasieja».
«Etot pojezd v ohnie, i nam nie na čto bolšie žať» — radok z aptymistyčnaha pierabudovačnaha himnu praz tryccać hadoŭ užo hučyć jak poŭny adčaju i biezvychodnaści. Vymirajučaja kraina z ubohaj feŭdalnaj ekanomikaj stała vialikim «Tytanikam», pačała pad udarami sankcyj pavolna tanuć, pavolna pierad vačyma ŭsiaho śvietu haniebna pamirać pad nadryŭnyja debaty miž ślapymi, durnymi i niahodnikami pa NTV. «Korabl urodov, hdie tvoj šturvał i snasť?» Habrei pakujuć valizki ŭ Izrail, niemcy — u Niamieččynu, ekspaty-top-menedžary źjaždžajuć dadomu ŭ Brytaniju i ZŠA. Budučyni niama, nadziei niama. Majoj krainy bolš niama. Jakoje dziŭnaje pačućcio…
Ciapier čytajuć
«Uśviedamlaju, što mahu stać pieršaj biełaruskaj, jakaja naviedaje ŭsie krainy śvietu». Padarožnica ź Minska razmaŭlaje na 8 movach i maryć pražyć 200 hadoŭ
Kamientary