«Pieršy raz takoje». Jak zdaryłasia, što pad Žłobinam pažarny zahinuŭ na lasnym pažary?
20 červienia 2018 hoda na miescy lasnoha pažaru pablizu vioski Lesań Žłobinskaha rajona straciŭ prytomnaść pažarny PAVČ №2 Žłobinskaha rajonnaha adździeła pa nadzvyčajnych situacyjach siaržant unutranaj słužby Jaŭhien Stralčenia.
Kalehi sprabavali reanimavać ratavalnika da pryjezdu bryhady chutkaj miedycynskaj dapamohi. U 21.29 miedykami była kanstatavana śmierć.
Jaŭhien — małady chłopiec, jamu było tolki 25 hadoŭ.

Kalehi pra jaho vyklučna dobraj dumki: uraŭnavažany, strymany chłopiec, kažuć jany, usio jak i maje być u prafiesii.
Vyras Jaŭhien u Žłobinie, u 1999-m pajšoŭ u tutejšuju škołu i skončyŭ tam 9 kłasaŭ, jašče dva hady vučyŭsia ŭ PTV.
Potym było vojska — słužyŭ chłopiec u SSA ŭ Marjinaj Horcy.
Tam pryzvyčaiŭsia da nahruzak, na hramadziancy trochi patyrkaŭsia z rabotaj i vyrašyŭ iści ŭ ratavalniki.
«Hady try jon słužyŭ užo, vo tolki atrymaŭ vyšejšuju adukacyju — u Smalensku na spartyŭnym vučyŭsia, dypłom abaraniŭ. Braŭ adpačynak pad hetuju spravu, tolki 16-ha adpačynak skončyŭsia, tolki vyjšaŭ na rabotu», — raskazaŭ «Našaj Nivie» stryječny brat zahinułaha.
«Na pažarach jon šmat byvaŭ, ludziej vynosiŭ. Kazaŭ, što kali pieršy raz čałavieka vynosiŭ, to jon byŭ, jak tut skazać… jak šašłyk, karaciej, takaja skura była. I jamu pieršy raz kiepska stała ad takoha, a potym zvyksia, rabiŭ rabotu svaju», — dadaŭ svajak Jaŭhiena.
Rodnyja pakul što nie viedajuć dakładnuju pryčynu śmierci, čakajuć vyniki ekśpiertyzy i nie vierać, što ŭ Jaŭhiena biez daj pryčyny mahło spynicca serca.

Kalehi ž nazyvajuć papiarednija viersii śmierci.
«Tam hareła trava, padłožka lesu z kustami, drevy trochi. Byŭ źmienlivy viecier, jaki pieryjadyčna padymaŭsia, Jaŭhien, atrymlivajecca, byŭ u zonie zadymleńnia. Niechta vybiahaŭ vady papić, abciercisia, šlem z papruhaj skinuć. Słovam, trochi siabie pryvieści da ładu. A jon, nakolki ja bačyŭ, byŭ u epicentry ŭ bajavym adździeńni, usio zašpilena. Tamu, mahčyma, atrymaŭ ciepłavy ŭdar abo prosta nie zmoh vybiehčy z zony zadymleńnia, bo viecier raznosiŭ heta ŭsio. A moža, i sukupnaść hetych faktaraŭ, mnie tak zdajecca», — raskazaŭ nam kaleha Jaŭhiena.
Žłobinskija pažarnyja kažuć, što takich trahičnych vypadkaŭ na ich pamiaci nie było.

«Jon słužyŭ u treciaj častcy Žłobina, potym była aptymizacyja, i jaho pieraviali ŭ druhuju. Tam u kamandzira adździaleńnia — 20 hadoŭ vysłuhi, ale navat na jaho praktycy takoha, kab pažarny hinuŭ na rabocie, nie było. Prykra ŭsio heta», — padsumoŭvajuć jany.
U zahinułaha nie było dziaciej, u baćkoŭ jon adziny syn.
Kamientary