Žyćcio paśla śmierci: Ajryn Prusik ź Ńju-Jorku pajšła z žyćcia ŭ 2003 hodzie, ale ž sioleta ŭ krasaviku zavitała ŭ tamtejšuju aŭtainśpiekcyju, kab pradoŭžyć kiroŭnickija pravy. Kali pryšelicu ź inšaha śvietu zatrymali palicyjanty, vyśvietliłasia, što hutarka viadziecca pra jaje syna, jaki dziela svaich machlarskich apieracyjaŭ pieraapranaŭsia ŭ maci ciaham apošnich 6 hadoŭ. Na sudzie mamčyn synok davodziŭ, što sam zrabiŭsia matkaj, pakolki prysutničaŭ pry jaje śmierci. Prysiažnyja viery nie dali, i ŭ hetuju piatnicu 49-hadovamu Tomasu Parkinu vynieśli abvinavačvańnie ŭ krodziežy 117 tysiač dalaraŭ padmannym šlacham.
Maci pajšła z žyćcia va ŭzroście 73 hadoŭ, syn ža schavaŭ hety fakt ad municypalnych uładaŭ i, padrabiŭšy dakumienty, pačaŭ štomiesiac atrymlivać jejnuju 700-dalaravuju piensiju (za 6 hadoŭ blizu 52 tysiačaŭ). Aproč taho, ašukaniec mieŭ hrašovuju kampiensacyju, paśla taho, jak padrabiŭ dakumienty, pavodle jakich jon staŭ ličycca invalidam pry maci-piensijaniercy.
Na zdymku ŭ paryku i soniečnych akularach zaśniaty syn, a pobač - jaho paplečnik pa krucielstvach, jaki vydavaŭ siabie za plamieńnika niabožčycy.
Kamientary