U noč na minułuju subotu ŭ Barysavie dzikim čynam zahinuli dva sabaki. Miascovyja žychary raspaviadajuć, što haspadary kvatery vykinuli ich z akna (momant padzieńnia patrapiŭ na videa.)

Hetaja historyja mnohich aburyła: ludzi navat pačali źbirać podpisy pad patrabavańniem pakarać vinavatych, paviedamlaje Onliner.by.
Čytačka Halina ŭspaminaje toje, što bačyła i čuła sama:
— Jašče ź viečara piatnicy ŭ kvatery pa susiedstvie byŭ šum, viskatali sabaki. Paźniej, kala dźviuch hadzin nočy, ja pračnułasia ad šumu: pačuła ŭdar bałkonnych dźviarej u hetych ludziej. Nu, dumaju, moža, prosta vystavili hetych sabak na bałkon… Potym pačuła hałasy ŭnizie, vyhlanuła. Dva sabaki lažali pad domam, adzin niby jašče byŭ žyvy. Pobač znachodzilisia dźvie susiedki, jakija ahladali žyvioł.
Paźniej adšukali zapis z vonkavaj kamiery. Vidać, jak amal adnačasova padajuć sabaki. Adna ź ich paśla hetaha ŭstaje, adychodzić na paru dziasiatkaŭ mietraŭ, kładziecca, niekalki razoŭ sprabuje ŭstać i pamiraje.
— Paźniej spuściłasia i haspadynia, chadziła ad adnaho sabaki da druhoha, hałasiła. Zatym pryjšoŭ mužčyna, zahinułaha sabaku zabraŭ u lesapałasu. Druhoha sabaku, chaski, jaki byŭ jašče žyvy i stahnaŭ, zamatali ŭ koŭdru i zabrali ŭ dom.
Susiedzi i aktyvisty chutka vyličyli ludziej, jakija znachodzilisia ŭ kvatery. Dziaŭčyna ŭ pierapiscy pieražyvaje: sama ŭ šoku, muž tak «rassłabiŭsia»…
Učora žychary Barysava źbirali podpisy pad kalektyŭnym zvarotam u milicyju: prosiać vyvučyć abstaviny, znajści vinavatych i pryciahnuć da adkaznaści.
Kamientary
Soziercaja stradanija takich suŝiestv, narod vtajnie radujetsia, čto u koho-to jeŝio chužie.