Archiŭ

POŠTA REDAKCYI

№ 44 (201), 30 kastryčnika — 8 listapada 2000 h.


 POŠTA REDAKCYI


 

Vynik žyćcia za hod

Vielmi Vam udziačny za padpisku na hazetu. Ščyra dziakuju, što ciapier maju mahčymaść čytać “Našu Nivu” pa aŭtorkach (da nas jana prychodzić u aŭtorak), dzialicca z susiedziami, niasu pačytać u škołu. U “NN” jość šmat pieravah nad inšymi hazetami: niama prahramy telepieradač, amal niama reklamy. Usia karysnaja płošča hazety advodzicca dla kamentaroŭ, artykułaŭ i praŭdzivaj infarmacyi, jakoj vielmi nie staje biełarusam. Infarmacyja, jakaja dajecca na staronkach “Našaj Nivy”, lohka ŭsprymajecca. Biełaruski punkt hledžańnia, nie źniaviečany savietčynaj, pryjemny dla dušy. Ale samaje hałoŭnaje — moc cudoŭnych artykułaŭ i litaraturnych tvoraŭ.

U vosieńskich numarach “NN” asablivuju ŭvahu pryciahnuli artykuły “Caryca paloŭ” Taciany Śnitko, “Palaki-kałhaśniki” Anny Enhielkinh, “Tusknaje zołata” Siarhieja Paŭłoŭskaha, “Navučyć čałavieka” Michasia Kalesianca, “Hiendernaja vajna” Jevy Viežnaviec. Ad ich rojać dumki ŭ hałavie, jany prymušajuć da razvažańniaŭ. Chaciełasia b da ich šmat čaho dadać. Voś u artykule “Caryca paloŭ” vykazvajucca dumki i ŭražańni “volnaj haradzkoj asoby”, jakaja na niekalki dzion źjechała ŭ viosku, a chaciełasia b pačuć hołas ź vioski, ź “miesca padziejaŭ”. A my, viaskoŭcy, hetak zachapilisia źbirańniem uradžaju, što niama kali razhledziecca.

 

* * *

Na dvare ŭžo siaredzina kastryčnika, a rabot u poli šmat. Dobra, što załataja vosień dazvalaje źbirać usio pasiejanaje i pasadžanaje. Rolu bulby ŭ žyćci biełarusa ciažka pieraacanić. Hety hod vydaŭsia nia vielmi spryjalnym dla jaje. U pačatku leta amal usiudy bulbianyja pali stajali pačarniełyja, paškodžanyja niečakanym letnim zamarazkam, zdavałasia — usio, bulby nia budzie, ale vosieńskija pakazčyki pa ŭradžajnaści vielmi strakatyja. U adnych — dobry ŭradžaj, u druhich — amal zahinuŭ, naźbirali “tolki na siaŭbu”.

Vielmi dobryja ŭradžai bulby z svaich “sotak” źbirajuć kałhasnyja “specyjalisty”. Heta — “čyrvonyja pany” i ich pamahatyja. Sprava tut nia ŭ tym, što jany vielmi vialikija “specyjalisty”. Svaje “sotki” jany vydzialajuć sami sabie, vybirajuć dla hetaha lepšuju ziamlu. Majučy ŭ svaich rukach kałhasnuju techniku, dobra ŭrablajuć svajo pole i dajuć šmat uhnajeńniaŭ (znoŭ ža kałhasnych), cełaje leta apracoŭvajuć pasievy (tolki nia sami), zmahajucca z kalaradzkim žukom chimičnymi srodkami (z dapamohaj techniki i tolki dla siabie, bo chimikataŭ brakuje). Uvosień znoŭ usia technika ŭ pieršuju čarhu na sotkach “specyjalistaŭ”. Što ž zastajecca zvyčajnamu kałhaśniku, pensijaneru i viaskovamu intelihientu? Hetym — sotki na luboj adlehłaści ad siała, niaŭroblenaja ziamla (kab čałaviek dobra na joj pamučyŭsia i pryvioŭ da tołku), naleta sotki dajuć znoŭ u inšym miescy (i nichto nie padziakuje za dahledžanuju raniej kałhasnuju ziamlu). Apracoŭka kaštuje vielmi doraha, uličvajučy niedachop techniki, paliva i “fizyčny stan” mechanizatara. Byvaje, što ludzi źbirajuć bulby stolki, kolki i pasadzili, choć va ŭmovach Biełarusi možna źbirać pa 400-500 centneraŭ z hiektaru, a jość krainy, dzie mieniej za 600 c bulby z hiektaru nie nakopvajuć. Voś zažyli b biełarusy! Nazirajučy, jak viaskoŭcy ŭvosień zdabyvajuć “carycu paloŭ”, časta možna zabyć, u jakim stahodździ my žyviem. A jak ciažka adzinokim, starym i źniamohłym ludziam, kali pole daloka!

Raskazvaje pažyły viaskoviec: “Pracavaŭ raniej u kapalni vuhalu, ale tak ciažka nie pracavaŭ, jak na svajoj bulbie”.

Hetaj vosieńniu, kali ŭ viaskoŭca źjavicca lišak bulby, dyk jaho niama kudy padzieć. Dziaržaŭnym ustanovam u našym rajonie zahadana: “Nie kuplać bulby ad ułaśnikaŭ, a tolki z kałhasaŭ!” Kab zavieźci kudy pradać, to vielmi šmat kaštuje transpart, dyj bulba tannaja. Aŭčynka nia vartaja vyčynki.

Jašče nia pamiataju, kab svaja bulba zastałasia ŭ kaho-niebudź zimavać u poli. Kali ŭ viaskoŭca jość bulba, to heta harantyja, što jon budzie mieć što jeści i čym karmić padśvinka.

Pra kałhasnuju bulbu havorka inšaja, pra jaje nikomu “hałava nie balić”. Sadziać jaje viasnoj šmat i nia dumajuć, a chto budzie jaje vosieńniu vybirać. Jak zvyčajna, źviartajucca ŭ škołu. Školnikaŭ adryvajuć ad vučoby i kidajuć na “bitvu za ŭradžaj”. Sioleta navina — dyrektar škoły zapatrabavaŭ ad baćkoŭ piśmovyja zajavy, što jany nia suprać, kab dzieci rabili na kałhasnaj bulbie. Adbyłosia, jak na tym referendumie — usie zhadzilisia. Kali paličyć čas, na jaki dzieci adryvajucca ad vučoby, možna śmieła vykraślić adzin navučalny hod. Takim čynam, zamiest 12 hadoŭ viaskovyja dzieci buduć vučycca, jak i raniej, tolki 11.

 

* * *

Viaskoŭcy amal ničoha nie havorać pra vybary deputataŭ u pałatu pradstaŭnikoŭ. Źviestki pra kandydataŭ źjavilisia tolki ŭ apošnija dni vieraśnia. Užo idzie treci dzień daterminovych vybaraŭ, pryjechała milicyja na vybarčy ŭčastak i papiaredziła, što ŭ rajon prybyła hrupa naziralnikaŭ ź Izrailu, a nivodzin z 8 kandydataŭ nie sustreŭsia z svaimi vybarščykami. Jakija kandydaty dalokija ad ludziej! Praŭda, adzin z kandydataŭ užo vyznačyŭsia, prysłaŭ svaje kalarovyja ŭlotki z partretam, vidavočna, bahaty albo vielmi patrebny ŭładzie, bo jaho ŭlotki naklejeny na ŭsich dziaržaŭnych ustanovach i lažać na stale vybarčaha ŭčastka. Učastkovuju vybarčuju kamisiju nichto nie vybiraŭ, jaje pakinuli ŭ tym składzie, jaki byŭ vyznačany na prezydenckija vybary ŭ 1994 h. Zvyčajna ŭ jaje ŭvachodziać viaskoŭcy, jakija lubiać dobra zahulać za dziaržaŭny košt. Pamahatych i chałujoŭ zaŭsiody chapaje. Vybary projduć tak, jak pažadaje miascovaja “vertykal”, a paśla dobraj vypiŭki čalcy kamisii zapluščać vočy na ŭsie parušeńni.

A na vulicy, jak zvyčajna, ludzi čakajuć mašynu z chlebam ź Vialejki. Chleb pryvoziać try razy na tydzień. Čakać davodzicca kala 2-3 hadzin, ale voś pakazałasia “chlebnaja”, i ŭ adzin momant vyciahvajecca čarha. Ludzi kožny raz pytajucca: “Kolki siońnia kaštuje chleb?” I kožny raz chleb daražeje. Čuvać hałasy: “Ničoha, jašče nie namnoha padaražeŭ”. Daražeje jon štotydnia. Adna babulka, stojačy ŭ čarzie, pakazvaje hrošy i pytajecca: “Ci chopić mnie siońnia na chleb?” Siońnia chopić, a nastupnym razam moža ŭžo nie chapić.

Vosień padvodzić rysu, pakazvaje vyniki našaha žyćcia za hod.

Jaŭhien Stužynski, Bujki


 

Soram z 1968 hodu

U žniŭni-vieraśni 1968 hodu mnie paščaściła być u Varšavie na kursach palanistaŭ. Paščaściła — bo ŭ tyja časy vybracca za miažu, chaj sabie j da bratoŭ pa baraćbie ź imperyjalizmam, było spravaj daloka nia prostaj. Pajezdku tuju arhanizavali pa abmienie nievialičkich hrup studentaŭ Litaraturnaha instytutu imia Horkaha i Varšaŭskaha ŭniversytetu.

U Varšavie mianie ź Ivanam Łaskovym zaprasiła da siabie na viačeru siamja maładych vykładčykaŭ — aboje, muž i žonka, zakončyli ŭniversytet u Maskvie. Čym, ułasna kažučy, i tłumačyłasia ich haścinnaść.

My pajechali aŭtobusam i biaz hida, što zvyčajna byŭ z nami i apłočvaŭ rachunki. Na prypynku ŭvajšoŭ kantralor — mužčyna hadoŭ pad šeśćdziesiat. U Polščy studenty karystalisia na haradzkim transparcie ilhotami — talončyk kaštavaŭ na 50 pracentaŭ tańniej. Takija talončyki my i pakazali kantraloru. Toj, zrazumieła, zapatrabavaŭ ad nas studenckija paśviedčańni. Ale ž my nie byli polskimi studentami i nijakich papieraŭ, što znachodzimsia ŭ Varšavie ŭ jakaści studentaŭ, taksama nia mieli. Łaskoŭ pačaŭ błytana tłumačyć kantraloru naš status, adnak biaz pośpiechu, bo toj, vidać było, navažvaŭsia na bolš rašučyja kroki. Nia viedaju, što nas čakała, ale našyja plany plažylisia. Tady ja, spadziejučysia na liberalnaje staŭleńnie da inšaziemcaŭ, vyrazna adbivajučy słovy, jak sałdat kroki, skazaŭ pa-rasiejsku:

— My iz Sovietskoho Sojuza.

Što było dalej, treba było bačyć. Kantaralor asłupianieŭ, potym padchapiŭsia i mituśliva pacisnuŭsia da dźviarej. Jon tak i nia spraŭdziŭ bilety astatnich pasažyraŭ. Jaho vidavočny spałoch i niečakana sprytnaje źniknieńnie vyklikali śmiech, adnak śmiajacca nie vypadała. Padumałasia: chto ž my takija, kali ad nas biahuć, jak ad niačystaj siły? Ja hlanuŭ na Łaskova. Toj taksama hladzieŭ pierad saboj panuryŭšysia.

Tak upieršyniu my sutyknulisia na čałaviečym uzroŭni z sutnaściu tak zvanaha braterstva narodaŭ i krain, što ŭvachodzili ŭ Varšaŭskuju damovu. Paźniej, u Maskvie, raskazvajučy siabram dy znajomym pra tuju zamiežnuju pajezdku, my paźbiahali havaryć pra varšaŭskaha kantralora — było soramna i za siabie, i za ŭsich nas. Całkam vierahodna, što toj dobra viedaŭ nia tolki abrevijaturu “SSSR”, ale i “NKVD”.

Viktar Baranoŭski, Horadnia


 

Listujuć Vam z Kobrynia…

Listujuć Vam z Kobrynia. Voś što ŭ nas robicca.

Na vybarach pieramoh “nieśmiarotny” Viktar Kučynski. Parušeńni pa Kobrynščynie byli nia ŭ mienšaj kolkaści, čym dzie. Šmat dzie ŭ kałhasach staršyni zahadali zabiaśpiečyć 100%-uju jaŭku pad pahrozaj zvalnieńnia z pracy. Za navučencaŭ kobrynskich vučelniaŭ padstaŭlali hałasy. Pa vioskach chadzili ź biuleteniami pa chatach, a tady kudy padzieniešsia? Nie prahałasuješ, nia daść staršynia siena dla karovy.

A ŭ kałhasie imia Mičuryna sioleta za kavałki ziamli pad bulbu nastaŭnikam dali pa 18 radkoŭ burakoŭ metraŭ pa 200 kožny. Dva razy prapali, vybiery da abškrabi. Letam prapałoć niejak paśpieješ, a vybrać uvosieni, kali zaniatki, i za dva tydni z žonkaju i dziećmi nie paśpieješ, a jašče ž svaja haspadarka… A hrošy dajuć – adny ślozy. Za dvuchrazovuju prapołku naličyli ažno 3500 rubloŭ. Ździek ź ludziej usio bolšaje.

Ihar z-pad Kobrynia


 

Mahiloŭski stoł

Histaryčny centar Mahilova, adnaho z najbujniejšych i najpryhažejšych haradoŭ našaha siaredniaviečča, ujaŭlaje saboj zaraz biezhustoŭnuju j biessensoŭnuju sumieś hibiejučych pomnikaŭ daŭniny, abšarpanych “rajchstahaŭ” stalinskaj pary, nievynosna šerych cahlanych dy bločnych karobak časoŭ “darahoha Leanida Illiča”, sprajektavanych dy pabudavanych ci nie ślapymi.

Pryjemna ŭraziŭ miascovy “Tydniovik Mahiloŭski”, nie čakaŭ sustreć takoje vydańnie na Ŭschodzie. Ale nieraskuplenyja stosy “Našaje Svabody”, “Pahoni” dy taho ž “Tydniovika” ŭ šapikach prymusili viarnucca da rečaisnaści.

Pa daŭniaj zaviadzioncy, dzie b ni davodziłasia byvać, usiudy starajusia patrapić u miascovy krajaznaŭčy muzej. Naviedaŭ i mahiloŭski, adčynieny paśla šmathadovaha ramontu. Prastorna, čysta, śvietła. Ale podpisy raskazvajuć pra toje, jak “polskije i litovskije fieodały v XVI viekie otbirali ziemlu u biełorusskich kriesťjan”, choć Statut VKŁ naahuł zabaraniaŭ inšaziemcam nabyvać ziamlu ŭ krainie, a “litovskich fieodałov”, jakija b adbirali ziamlu ŭ biełaruskich sialan, było ŭ tuju paru nie našmat bolej, čymsia hišpanskich abo partuhalskich.

U mahiloŭskim muzei možna daviedacca j pra źvierstvy ŭ Mahilovie vojskaŭ Karła CHII dy pabačyć vyjavy vyzvalicielaŭ — rasiejskich “čudo-bohatyriej” (cełaja vialikaja zala adviedziena). Choć u paraŭnańni ź Piatrom Karł ŭ dačynieńni da Mahilova padajecca amal što aniołam. Rasiejcy nijakich “źvierstvaŭ” u horadzie nie čynili, jany prosta vypalili j vyniščyli jaho darešty.

Bolš za inšyja ekspanaty ŭraziŭ mianie zvyčajny piśmovy stoł. Praŭda, nie zusim zvyčajny, a inkrustavany kaštoŭnymi parodami dreva. U 1942 hodzie niejki miascovy ŭmielec zrabiŭ jaho ŭ jakaści padarunka “darahomu I.V.Stalinu” da 25-hodździa Kastryčnickaj revalucyi (kali davać viery napisanamu pobač). Zastajecca nieviadomym, jak jon źbiraŭsia pieradać svoj padarunak, ale daznalisia byccam by pra jaho niemcy i vyrašyli padaryć hety tvor mastactva druhomu kryvasmoku — Hitleru, tak by mović, ad udziačnaha biełaruskaha narodu. Dy nia spali ŭ šapku savieckija partyzany — pierapravili kaštoŭny vyrab u les razam ź jaho tvorcam. Zabylisia, praŭda, pra žonku i troch dziaciej, jakich niemcy i rasstralali. Bolšamu było vosiem hadoŭ, a mienšamu nie było jašče j hodu…

Kali na našaj ziamli paŭstanie kali-niebudź muzej złačynstvaŭ — balšavizmu, kamunizmu dy tatalitaryzmu, a takoje abaviazkova pavinna stacca, dyk siarod šmatlikich inšych ekspanataŭ abaviazkova musić być i hety stoł.

Viačka Vasilonak, Miensk


Kamientary

Ciapier čytajuć

Na Šry-Łancy ŭ 37 hadoŭ pamior biełaruski kinapradziusar Andrej Matałyha3

Na Šry-Łancy ŭ 37 hadoŭ pamior biełaruski kinapradziusar Andrej Matałyha

Usie naviny →
Usie naviny

Łukašenka: Da kanca hetaha hoda my pavinny mieć svaje bojeprypasy da artyleryjskich sistem38

Urad Cichanoŭskaj pryniaŭ pastanovu «Ab biełaruskim partyzanska-supraciŭnym ruchu»25

U Budsłaŭskim kaściole luty choład: prychadžanie stajać u puchavikach i šapkach, a śviatary adpraŭlajuć słužbu ŭ palčatkach4

Mižnarodnaja liha KVZ spyniaje svaju pracu ŭ Minsku paśla 12 hadoŭ3

Ad 7 jeŭra za hadzinu na budoŭli ŭ Hamburhu da 14 jeŭra na Alimpijadzie ŭ Paryžy: dośvied biełarusa pra zarobki ŭ Jeŭropie6

Siońnia ŭnačy było amal da 30 hradusaŭ marozu

Kaniec epochi całkam biaspłatnaha ŠI? U ChatGPT źjaŭlajecca rekłama, i voś jak jana budzie vyhladać4

Maładuju fatohrafku z Baranavičaŭ asudzili za palityku. Jana tolki niadaŭna stała mamaj2

U Homieli kiroŭca trapiŭ u zanos i vylecieŭ na prypynak ź ludźmi. Cudam usio skončyłasia dobra VIDEA2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Na Šry-Łancy ŭ 37 hadoŭ pamior biełaruski kinapradziusar Andrej Matałyha3

Na Šry-Łancy ŭ 37 hadoŭ pamior biełaruski kinapradziusar Andrej Matałyha

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić