Listy
Palihrafavičy
Chaču skazać kolki słovaŭ na temu, udała paznačanuju jak “poŭny kaścian”, choć nie taki ŭžo jon i poŭny. Zdaryłasia toje, što kali-niebudź musiła zdarycca, bo dyktatura litaraturnaha lumpen-praletaryjatu całkam lahična vynikaje z dyktatury ahulnaje. Litaraturny Palihraf Palihrafavič dačakaŭsia svajho i z łaski “ŭpraŭdoma” zajmieŭ daŭno žadanuju pasadu dy žyłpłošču ŭ kvatery intelihienta-prafesara. “Načalnik padadździełu začystki” — zdajecca, hetak zvałasia pasada Šarykava.
Tutejšyja palihrafavičy ŭźbilisia na tuju samuju pasadu. Začyščać Biełaruś ad biełaruščyny – ichnaja siońniašniaja zadača, bo treba ž niejak advajoŭvać žyćciovuju prastoru. A jak jašče pra siabie zajaviš, kali ty nikomu nie cikavy i navat biełaruskamoŭnyja ludzi nie žadajuć čytać tvaju pisaninu. I možaš choć dziaržpremiju sabie vyprasić – a nie čytajuć!
Kolki dzion tamu, zahadzia viedajučy vynik, pačaŭ ja telefanavać znajomym biełaruskamoŭnym ludziam, zadajučy im adno pytańnie: ci majuć jany jakija knižki novapryznačanych litkamandziraŭ. Abzvaniŭ blizu saraka siemjaŭ, a tvoraŭ “načalnikaŭ začystki” ni ŭ koha nie znajšłosia. U chatnich biblijatekach biełaruskamoŭnych siemjaŭ jość knižki troch-čatyroch dziasiatkaŭ biełaruskich piśmieńnikaŭ – ad Bahuševiča da Hlobusa, Skobły, Babkova dy jašče sich-tych ź ichnaha ci maładziejšaha pakaleńnia. A isnasłaviancaŭ niama. I nia dziva. Bo siarod hetaje kampanii niamašaka nivodnaha talentu ci choć-kolviek značnaje asoby. I kali adzin ź ich publična nazyvaje Bykava, Baradulina, Bryla, Hileviča “starymi marazmatykami”, dyk heta prajava daŭno znajomaha: lutaj nianaviści Palihrafa Palihrafaviča da intelihiencyi.
Darečy, pra isnasłavianstva. Jość u Dastajeŭskaha pryblizna takija słovy: “Za niemažlivaściu być rasiejcam staŭ słavianafiłam”. Kali ŭvažliviej pryhledzišsia da tutejšych dy susiedzkich słavianarupliŭcaŭ, razumieješ, nakolki słušna kazaŭ naš vialiki ziamlak.
Marny zaniatak – usialakija palemiki z tymi, chto nia varty našych intelektualnych i duchoŭnych vysiłkaŭ. Pakińma ich ź ichnaj dziciačaj radaściu dy dumajma, jak najlepiej zrabić toje, što musiła być zroblenym jašče kolki hadoŭ tamu: dla novaj, sapraŭdnaj, niezaležnaj, biełaruskaj litaratury musiać paŭstać novyja niezaležnyja vydańni. Daŭno skazana, ale praŭda: “Novaje vino ŭ staryja miachi nie nalivajuć”. Biełaruskaje, aproč usiaho inšaha, pavinna zrabicca sučasnym, vysakajakasnym tavaram. Dziakuj bohu, prykłady ŭžo majem. A dziela zapačatkavańnia dobraje spravy možna było b i kapiejčynaj skinucca, papiarednie zasnavaŭšy naležny rachunak. Tałaka, jak viadoma, – našaja najlepšaja tradycyja. Jak i ŭzajemadapamoha.
Dniami, zabirajučy z “Połymia” svoj padrychtavany da druku materyjał, ja padumaŭ, što, moža, słušna było b šanoŭnaj “Našaj Nivie” advieści adnu staronku dla tekstaŭ, adrynutych najnoŭšaju cenzuraju z “zaKaścianiełych” vydańniaŭ ci źniatych z druku samimi aŭtarami pa pryncypovych mierkavańniach. Nia dumaju, kab “začyščanyja” tvory Baradulina ci Bryla stalisia lišnimi dla našaniŭskich čytačoŭ.
“Poŭny kaścian” nadyšoŭ dla tych, chto jaho j zasłuhoŭvaje, chto hatovy pryniać jaho z klasyčnym vyrazam: “Što ž parobiš, niejak ža žyć treba…” Žyć treba nia “niejak ža”, a hodna. Adzinaje, čaho pavinna stavać biełaruskaj intelihiencyi, dyk heta vytrymki, rašučaści, adkaznaści – tych jakaściaŭ, što dapamahli prafesaru Praabraženskamu viarnuć Šarykava ŭ jahony pieršarodny stan.
Ryhor Sitnica, Miensk
Majo credo
Pranieślisia čatyry maje hady ŭ Nacyjanalnym dziaržaŭnym humanitarnym licei imia Jakuba Kołasa. Dobra pamiataju dzień, kali ŭpieršyniu pabačyŭ tych, chto siońnia źjaŭlajecca maimi blizkimi siabrami i daradcami. Pamiataju pieršy klasny schod, pieršy ŭrok fizkultury, pieršy licejski tvor pa litaratury, u jakim pisaŭ niešta pra siaredniaviečnyja zamki dy durnavatych rycaraŭ. Uspaminy dazvalajuć prasačyć za źmienami, jakija adbylisia sa mnoju ŭ licei. Ciažka pavieryć, što za čatyry hady čałaviek moža tak źmianicca...
Zhadvaju, jak u dziciačym sadku vychavacielka pytałasia: “Kto znajet, kak po-biełorusski “ćvietok”?” Nichto z “kvietak pierabudovy” joj pravilna nie adkazaŭ. 1991 hod – pryjšoŭ čas iści ŭ škołu. Kolki było baćkoŭ, jakija žadali addać dziaciej u klasu ź biełaruskaj movaj navučańnia! Kolki było skarhaŭ u RANA z pryčyny abmiežavanaj kolkaści biełaruskich klasaŭ!
Pamiataju pieršyja rycarskija kluby, jakija zasnoŭvała ramantyčna nastrojenaja moładź. Pamiataju svajho dziadźku jašče studentam na mitynhach. Pamiataju atmasferu biaźmiežnych perspektyvaŭ i padjomu nacyjanalnaha duchu... 1994 hod – prezydenckija vybary. Pieramoh čałaviek, u jakoha stralali. Źmianiajecca hierb, ściah, Kanstytucyja, źmianiajucca ludzi. Ja praciahvaju vučycca na paŭzabaronienaj movie, pierachodžu z škoły ŭ škołu i traplaju ŭrešcie ŭ licej.
Ja dziakuju liceju mienavita za toje, što ŭ jahonych ścienach znajšoŭ metu svajho žyćcia... Jana nia zvodzicca da zarobku vialikich hrošaj, nabyćcia šykoŭnych kvateraŭ, zavajovaŭ niejkich statusaŭ... Usio, što mnie patrebna, – heta toj čas, kali ludzi byli bolš rašučyja, škoły bolš biełaruskija, perspektyvy bolš dalokija. Uryŭki hetaha času, jak zdani, błukajuć pa licejskich kalidorach, hrukajuć dźviaryma, adčyniajuć fortki. Jany syplucca z padručnikaŭ, napaŭniajuć licejskija pakoi. A moža, heta ŭryŭki nie minułaha? Moža, heta viestki z budučyni? Tady kroč chutčej, kab nie spaźnicca! Prykładzi ŭsie namahańni, zdolnaści na toje, kab vyśliznuć ź siońniašniaha čornaha koła, kab čas “padstrełkaŭ” i cichich zhodnikaŭ niezvarotna minuŭ!
Dla hetaha zusim nia treba ździajśniać štodnia hieraičnyja ŭčynki. Dastatkova stać čałaviekam, da jakoha b prysłuchoŭvalisia, ź jakim railisia b, jakoha b pavažali. Mienavita takomu čałavieku pa siłach dasiahnuć zapavietnaha času, kali buduć hanarycca svaimi dziećmi, šanavać prodkaŭ, adčuvać honar za svaju Ajčynu, historyju. Kali Biełaruś budzie asacyjavacca ź jakasnaj pradukcyjaj, z hodnym narodam, ź vieličču! Hetamu varta pryśviacić usio žyćcio.
Jahor Šumski, Miensk
Kambinat imia Ściapana Razina
Špacyrujučy niejak pa Bieraści, zajšoŭ u praduktovuju kramu pa piva. Uziaŭ “Bieraściejskaje śvietłaje”, a na palicach pabačyŭ vialikuju kolkaść rasiejskaj pradukcyi. Vyrašyŭ pieraličyć rasiejskija brovary, što pracujuć u Biełarusi. I voś što z hetaha atrymałasia: “Viena”, “Pivavarnia Maskva-efes”, “Ćvier-piva”, “Pivavarnia Ivana Taranava”, “Pivavarnaja kampanija Kałuhi”, “Bachus”, pivavarnaja kampanija “Bałtyka” i jaje filii, “Vałot”, “Rasar”, “Kambinat imia Ściapana Razina”, “Jarpiva”, “Amstar”, “Afanasij-piva”, piŭzavod “Ostark”. A ŭ datatak – “Klinskaje”, “Varonieskaje” i h.d.
Kožny z hetych vytvorcaŭ prezentuje pryblizna dziesiać hatunkaŭ. Cikava, a ŭ jakim Murmansku znojdzieš u prodažy choć piać hatunkaŭ biełaruskaha piva?
Bieraściejski spažyviec
“BATE” — siła
Z kožnym hodam barysaŭski “BATE” robicca ŭsio bolš eŭrapiejskaj i kamercyjnaj kamandaj na fonie “savietyzavanaha” mienskaha “Dynama” i paŭžabrackaj “Biełšyny”. “BATE” stavić na biełaruskich chłopcaŭ, a nie na “pryvazny tavar” z Rasiei ci Afryki. Štohod u “BATE” źjaŭlajecca zoračka. Spačatku byŭ Mikałaj Vindziuk, paśla – Vadzim Skrypničenka, Alaksandar Hleb, Vital Kutuzaŭ, ciapier – Arciom Kancavy.
Tym časam były mienski “dynamaviec”, a ciapier hulec barysaŭskaha klubu Čumačenka zabivaje mienčukam dva hały i prymušaje syści ŭ adstaŭku samoha Małafiejeva. Inšym razam mnie zdajecca, što vučań-Puntus niekali pieraŭzydzie vialikaha nastaŭnika-Małafiejeva. Ale heta budzie paśla.
Źmicier Pankaviec, Kastryca (Barysaŭščyna)
Ciapier čytajuć
Pahladzieli film «Piaščotna da siabie», źniaty pa dzika papularnaj biełaruskaj knizie — pra zaciukanuju žančynu, jakuju chočuć zrabić dla ŭsich zručnaj
Kamientary