Archiŭ

Ludka Silnova. Dobry dvoryk

№ 36 (298), 27 vieraśnia 2002 h.

Dobry dvoryk

dni mienskaha žyćcia

Letam ludzi adpačyvajuć i abnaŭlajucca. Časam jany pieražyvajuć niezabyŭnyja pryhody, jakija całkam pieravaročvajuć ichnaje žyćcio.

Hetym letam pieražyŭ takoje naš zvyčajny mienski dvor. Jaho, jak niečakanaje kachańnie, napatkała Vialikaja chvala dobraŭparadkavańnia, jakaja była zachlisnuła naš mikrarajon sa ścipłaj bałotnaj nazvaj — Kamaroŭka. Za hod vakoł abnoŭlenaha rynku źjavilisia kvietkavyja klumby, dekaratyŭnyja lichtary, chvalujučyja fantany. Prypłyli, niby z budučyni, biełyja parachody-parkinhi. I paŭsiul pad nahami niepryvyčnych da vialikaje ŭvahi piešachodaŭ — plitka, plitka, a dzie-nidzie — kruhłyja sinija mazaičnyja “chvali” j “viry”...

Hetaja siła zatapiła i łapik našaha dvara, utvorany paŭtuzinam piacipaviarchovikaŭ.

Šum, kryk, lamant, piarepałach! Samarobnyja ŭlotki, raskidanyja pa paštovych skryniach: “Abaronim našych dziaciej!.. Nie addamo dvara!”

Niaŭmolnaje štodzionnaje strakatańnie mašynaŭ pad voknami. Čužyja ludzi ŭ jarkim specadzieńni, złyja da raboty i viasiołyja da miascovych pryhažuń i sabak. Pryjezdy načalstva, rabočyja narady la samych bieražkoŭ vytvorčaha pracesu.

Pastupova niedavier žylcoŭ źnikaŭ. A pieršapačatkovyja słohany kštałtu “Niachaj zastajecca ŭsio jak jość, bo moža stać jašče horš!” niby apuskalisia na dno raki Času, jakaja niasie, varočaje ŭ svajoj mahutnaj płyni navat vałuny planetaŭ...

U kancy leta vyjaviłasia, što rabočyja nam pakinuli “dobry dvoryk”. Źjavilisia vykładzienyja plitkaj darožki, raniej čamuści adsutnyja. Jany iduć ad padjezdavych dźviarej da centru dvara i dalej, šmatkroć pierakryžoŭvajučysia. Paŭsiul stajać łavački.

U dvor pryviezienaja novaja ziamla, i na joj chutka ziazielanieła pasiejanaja trava. Zialonyja łapiki travy čarhujucca z šmatkutnikami, sehmentami śviežaha žoŭtaha piasku i raściortaj čyrvonaj cehły na dziciačych placoŭkach. Usio pokryva dvara stałasia padobnym da vialikaha chatniaha pečvarku z ablamovačnaj stužkaju — roŭnaj darohaj dla aŭtamašynaŭ.

Dziciačyja placoŭki ŭpryhožyli dźvie śpirali vintavych horak, žoŭtaja i ružovaja: niešta kaśmičnaje i vielmi sučasnaje! (A my ŭ dziacinstvie źjaždžali ŭniz pa “chobatach” draŭlanych azijackich “słanoŭ”.) Pobač — areli, leśvicy...

...Kala rohu adnaho z budynkaŭ darožka ź plitki zvužałasia ŭdvaja: žychary domu nie zachacieli raźvitacca z kustom bezu pad voknami.

Dobry dvoryk.

Ludka Silnova


Kamientary

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ13

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ

Usie naviny →
Usie naviny

«Kali ty znachodzišsia sam-nasam z saboj, chočacca raspłakacca, uspaminajučy ŭsio». Iryna Ščasnaja pra žyćcio na voli i vałanciorstva va Ukrainie1

Pradprymalnik, źviazany z atačeńniem Łukašenki, vałodaje adnym z samych darahich restaranaŭ u Vilni i hatelem u Trokach4

Daškievič čakaje ad Babaryki i Kaleśnikavaj publičnaha pryznańnia pamyłak25

Kali vy pracujecie ŭ Polščy, to možacie za chvilinu padtrymać «Našu Nivu» 1,5% padachodnaha, nie patraciŭšy ani hroša. Voś jak14

Praź situacyju na Blizkim Uschodzie Jehipiet uvodzić nadzvyčajnyja miery pa ekanomii paliva i elektraenierhii

Minski hatel hatovy płacić supracoŭniku da 19 tysiač rubloŭ u miesiac5

Na ekstranny zbor na dapamohu vyzvalenym palitviaźniam sabrana 90 tysiač jeŭra7

«Miesiacami ŭ kabinie, na siabie zabiŭ. I staŭ pytać: moža, žonka taksama budzie pracavać?». Čamu emihracyja raźbivaje siemji i što rabić, kab usio papravić34

Anansavanyja pieramovy pamiž ZŠA i Iranam u najbližejšyja dni

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ13

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić