U 1202 h., kali, pavodle niekatorych źviestak, naradziŭsia budučy zasnavalnik Vialikaha Kniastva Litoŭskaha kniaź Mindoŭh, u niabiosach nad našaj častkaj Eŭropy adbyvałasia štości zusim vyłučnaje: «Byša znamienija mnohi na niebiasi»: a piataj nočy nieba stała krasnym, jak kroŭ. Čyrvań nieba nahetulki ŭražvała ludzkoje voka, što navat śnieh ujaŭlaŭsia čyrvonym.
Raznastajnyja niabiesnyja vyčudy prajaŭlalisia i nadalej. Letapiscy fiksavali źjaŭleńnie ŭ niebie adrazu niekalkich soncaŭ, niesapraŭdnaha miesiaca, usialakich duhaŭ, rahoŭ, słupoŭ, kryžoŭ (1204, 1222, 1278, 1370, 1430 h.). Prykładam, u 1403 h. na niabiesnym zvodzie «javišasia jaki try soncy, ad nich ža ischažachu łučy sini, zialony, bahrany», a potym pasiarodku Miesiaca «javisia chrest vialik», jaki «stajaŭ spoŭčasa». Letapiscu jaŭna nie stavała leksyčnych srodkaŭ, kab naležnym čynam apisać ubačanyja abjekty.
Biez małoha praz paŭtara stahodździa, u kastryčniku 1542 h., nad našymi prodkami «ŭźjavilisia śvietłyja słupy», jakija «źbiralisia ŭ adzin słup vialiki», paśla čaho razyšlisia ŭ supraćlehłyja kirunki śvietu i źnikli.
Na pačatku 1701 h. taksama lha było ŭbačyć try soncy — adno vyšej, a dva nižej. «Vyšejšaje było zvyčajnym, a nižejšyja byli ciamniejšyja i mieli pramieńni, jak by truby… Potym hetyja dva zhinuli, na što my sami hladzieli», — adznačyŭ mahiloviec Trafim Surta.
Poŭny varyjant artukułu čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii haety "Naša Niva"
Siarhiej Bałachonaŭ
Kamientary