Juraś Nieratok
VIEČAROVAJE
Viečar dražnicca cieniami
Biez trahiedyj i dram.
Spačuvaju ja hienijam
I zajzdrošču majstram.
Čas nia maje kaštoŭnaści —
Hraź lacić z-pad padkoŭ.
Paźbiahaju šmatsłoŭnaści
I daŭžeznych radkoŭ.
Praciało dumkaj hadkaju,
Jak u ciemia — ladziaš:
Chutka šlopnuć piačatkaju,
Kab śpisać u tyraž.
Za praročymi vieršami
Šlejfam ciahnieca dym.
Sastupaju starejšym ja,
A para — maładym.
I ź biasstrasnaściu rycara,
Što zmahaŭsia, jak moh,
Hanarlivaść-ambicyju
Pakładu pad zamok.
Nahulaŭsia, by z cackaju,
I nia budu chanžoj:
Śmiešna być stałym dziadźkaju
Dy ź junackaj dušoj.
Sonca z promniami nizkimi
I spakoj-cišynia
Vynikovymi ryskami
Abviaduć kontur dnia.
I jakaja ŭžo roźnica —
Budzie horš, budzie lepš?
Noč sucelna nakocicca —
I zakončycca vierš.
▶
Vadzim Karcaŭ
***
Sutki biaz sonca,
Sutki biaź vietru,
Siłaŭ — na doncy,
Palacca nervy.
Płavicca vola,
Rozum niamieje…
Ciažkuju rolu
Vybraŭ sabie ja.
Rolu ŭ spektakli
Ź dziejaj pa kole.
Ciahnucca akty,
Skonču — nikoli.
Hraju achviaru,
Potym — tyrana…
— Baŭsia, hladaču,
Sychodzić rana!
▶
Ivan Ivancoŭ
MAJA BIEŁARUŚ
Ty jak viasiołka z navalnicy pa-nad vioskaju,
Jak jasny dzień z tumanu nad rakoj,
Znoŭ adradziłasia pa voli Boskaj
Venera ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
Za tysiaču hadoŭ tvajoj historyi
Dziasiatki vojnaŭ parušali tvoj spakoj,
Narod tvoj bili, viešali, rabili ź viosak krematoryi,
Venera ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
Pad bieł-čyrvona-biełymi ściahami i «Pahoniaju»
Syny tvaje išli ŭ śmiarotny boj,
Kab volnaj była ty, a nie kalonijaj,
Venera ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
Ale ž znoŭ vyradki ŭ Biełarusi ŭładarać,
Praklaćcie zdradnikam u pamiaci ludzkoj.
Ŭsie nie minuć Suda Narodu, chaj nia marać,
Venery ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
Ja viedaju, i zaraz biełarusam chopić rozumu
Znoŭ adstajać svabodu, niezaležnaść i spakoj.
Saboj Ajčynu zasłanić biaz rozdumu —
Veneru ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
I pryjdzie čas, i budzie ŭ Chacie našaj Śviata,
Padnimiem tost my za stałom śviatočnym hramadoj,
Kab bolš u vojnach nie hublać baćkoŭ, siastru ci brata,
Veneru ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
Budź volnaj Biełaruś, rodnaja, lubaja,
Kab staŭ narod bahaty i ščaślivy tvoj,
Kab ź pieśniaj siabravaŭ, z uśmieškaj biełazubaju,
Venera ź niebyćcia, jak ź pieny toj marskoj.
▶
Sany Dragonfly
* * *
Cišej…
Hraje doždž pa zvaniutkaj vadzie,
Hraje doždž ci hukańnie, ci šept…
Ja zmarnuju svaju nadzieju,
Ja zmarnuju svaju nadzieju,
Dzie ja, dzie ja,
Dzie?
Hladzi:
My sustrelisia, zbłytaŭšy sny,
Pad nahami dryžyć maładzik…
My tut volaju čaraŭnicy,
My tut volaju čaraŭnicy,
Śnicca, śnicca…
Źnik.
Chadziem,
Ja ciabie praviadu da niabios,
Ty — čužy, jak i ja, miž ludziej…
Vočy tvaje — čyściutkija rosy,
Vočy tvaje — čyściutkija rosy,
Ślozy, ślozy,
Los.
Ja zmarnuju svaju nadzieju.
Dzie ja,
Dzie ja,
Dzie ja…
▶
Hanna Matusevič
KOSTUSIU KALINOŬSKAMU
Dzień Straty Našaj,
Dzień Źviestavańnia,
Vialikadnia Dzień,
My — Litva Biełaja, nia ścień!
Bol abierniecca
Našaj Volaj,
Strata — pamiaćciu
Pra Byłoje…
Chto byŭ bolšy —
Zdaloku nia ŭbačyć;
A ŭłada ŭ taho,
Dzie achviary najbolš.
Moj ty Šlachcic najluby!
Suvory Litoŭski dyktatar!
Boha ty pakachaŭ,
I ciabie kachaŭ Boh.
Sa Śviatymi spakoju
Tabie nie žadaju,
Prosta viedaju:
Hetkim, jak ty, — niespakoj.
A suciešyć — suciešu:
Tyja nie pamirajuć,
Chto za našuju j vašuju
Volnaść dušu addajuć.
Hieroi viartajucca ź Nieba
Na Litvu Našu znoŭ,
Kab jaje ŭratavać
Ab pryhnoblenych, ślizkich,
Złaślivych i šerych,
Kab Suśvietny Ahoń
Na Litvie zasnavać!
▶
Aleś Skiłondź
PAHONIA
Hety hierb pavažali zaŭsiody,
Jon prachodziŭ praz bramy viakoŭ,
Heta pomnik tamu čałavieku,
Što žyćcio addavaŭ za luboŭ.
Za luboŭ da ułasnaj krainy,
Za ludziej, što na hetaj ziamli.
Ich chavaŭ za šyrokuju śpinu
Dy pamior, kab jany žyli.
Heta symbal mahutnaj viery,
Što siabie baraniła miačom.
Kali mocy zmahacca nia mieli,
Kryž čyrvony ich poŭniŭ znoŭ.
Kryž nia prosty — znak Eŭfrasińni,
Nie zabuduć imia jaje.
Dy naščadki jaho zhubili,
Razam z tym, što byŭ na ščycie.
Nie baronić za heta Boh,
Sami bolej nie majuć rady,
Bo padman achapiŭ ziamlu,
Dy jamu naležyć ułada.
Tut nia lubiać składanych słoŭ,
Čałavieka canili raniej,
Tym, chto pobač, zyčyli ščaścia,
A nia prosta spakoju sabie.
Razam ź vieršnikam źniščyli vieru
Ŭ tych, chto rydzielem być hatovy,
Padabajecca žyć ŭ spakoi,
Bajaźliva schiliŭšy hałovy.
Jaho łaty lažać na ziamli,
Zabiraj, chto zachoča, darma.
Pavažany čužymi narodami,
Ciomny svoj, nie žadaje śviatła.
Tolki vorah jaho baicca:
Jon pamior, a pryvid — žyvy,
Cicha zbožža ŭ krai kałasicca,
Dzie jaho padrastajuć syny.
▶
Anton Bryl
NAVALNICA
Pieradvosieńskaje patryjatyčnaje
Ad čaho niečakana trava zielaniej, čym była,
Dy pavietra takoje, što navat u śnie nie pryśnicca?
Ad taho, što ŭ dzivosnym pramieńni ahniu dy śviatła
Na staruju Litvu pa niabiosach paŭzie navalnica.
I pavoli śviniec afarboŭvaje ŭvieś niebakraj,
Dy kryčać krumkačy ŭsio hramčej nad pustoju ralloju.
Mnie tryvožna dy radasna słuchać ich vieličny hraj,
Ja narodžany hetaju čornaju złoju ziamloju.
Voś jana, što rabiła mianie hod ad hodu dzičej,
Na svajo padabienstva raściła mianie ad malenstva.
Ad taho ŭ hłybini maich sonnych tarfianych vačej
By padziemny pažar pałymnieje tajemna šalenstva.
Ad jaje atrymaŭ ja dziklivaść litoŭskich lasoŭ,
By kara nalibockich duboŭ ździrvaniełuju skuru,
Pałamany prahniły sčarnieły čarot vałasoŭ
Dy kamień u hrudziach z haradzienskaha kniaskaha muru.
Voś u voi viatroŭ razryvajucca pasmy smuhi,
Dy daloka na zachadzie nieba małanki piakielniać,
I raka zvarjacieła ravie dy irvie bierahi,
I z burlivych viroŭ paśmichajucca tvary tapielnic.
Chmary rušacca ŭniz i ziamla pad nahami płyvie,
Navalnica niasiecca pa šeramu ciažkamu niebu.
Ja staju basanož u pažoŭkłaj pažuchłaj travie,
Maje nohi puskajuć kareńnie ŭ niapłodnuju hlebu.
▶
Mikoła Bielski
* * *
Chto pamianie Kurapaty,
Chaj tamu pryśniacca kraty
Toj nia stanie deputatam
Chto nia vučyć Taty «mataŭ»!
* * *
Daražeje chleb, sabakam
Dastajecca dula z makam.
Košt «zahnuli» udvaja…
Spasie bulbačka svaja!
* * *
Płachišy krainaŭ NATO
Chočuć źniać z pasady Tatu:
— Staŭ darosły, Kibalčyš,
Za tak voźmieš chleba šyš!
▶
Ihar Sieviaranin
NIA BOLEJ ČYM SON
Pierakład Anatola Trafimčyka
Nievierahodny mnie pryśniŭsia ŭčora son:
Ja jechaŭ z pannaj, što čytała vieršy Błoka.
Kabyłka cicha jšła, stupaŭšy va ŭnison,
Vilisia pasmački i vilhatnieła voka.
I bolš zusim ničoha ŭ śnie tym nie było,
Dy, ŭschvalavany im, uzrušany hłyboka,
Žyvu calutki dzień z tryvohaj i ciapłom
I dumaju ab toj, što pamiataje Błoka.
▶
Taciana Vasilinčyk
Z HANNY ACHMATAVAJ
Našy sercy nie skavanyja
I kachańnie — nie astroh.
Mnoha ščaścia kanavanaha
Znojdzieš volny na šlachoch.
Ja nia žalusia, nia płaču, nie:
Ščasnaj doli mnie nia mieć.
Nie całuj stamlonych vusnaŭ mnie —
Całavaci pryjdzie śmierć.
Adyšła tuha niaścierpnaja,
Na joj śniežnaje siajvo…
Lepšy ty — čamu, nia viedaju —
Ad vybrańnika majho.
∎
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary