Historyja1919

Arłoŭ: Paźniaku pyrsnuli ŭ tvar ślezaciečnym hazam, ludziej pačali źbivać

Siońnia — 25 hadoŭ z času pieršych Dziadoŭ u Kurapatach.

Vosieńniu 1988-ha piśmieńnik Uładzimir Arłoŭ vystupiŭ pierad ludźmi, jakich čakaŭ žorstki razhon za žadańnie ŭšanavać pamiać achviaraŭ u Kurapatach.

Praz 25 hadoŭ jon raskazaŭ «Salidarnaści» niekalki viasiołych i sumnych historyj z taho času, jakija nie pakinuć vas abyjakavymi.

– 19 kastryčnika 1988 hodu padčas ustanoŭčaha schodu tavarystva pamiaci achviar «Martyrałoh Biełarusi» byŭ stvorany i arhkamitet BNF. Čamu i jak vy trapili na hety schod?

– Ja nie moh tudy nie trapić. Pa-pieršaje, zasnavalnikami «Martyrałoha Biełarusi» vystupali hazieta «Litaratura i mastactva», tvorčyja sajuzy mastakoŭ, kiniematahrafistaŭ i piśmieńnikaŭ, da jakoha ja naležyŭ.

Pa-druhoje, ja tolki pierajechaŭ u Miensk (z 1 kastryčnika pačaŭ pracavać u vydaviectvie «Mastackaja litaratura») i z hałavoj akunuŭsia ŭ novaje žyćcio. Tym bolš, što źjaŭlaŭsia čałaviekam daŭno prysutnym u nacyjanalnym ruchu. Za plačyma byŭ udzieł u samvydacie – almanach «Miłavica» na histfaku BDU i «Błakitny lichtar» u Navapołacku. Ź siabram Vincesiem Mudrovym pamnažali na dapatopnaj «Ery» knihi zabaronienych na toj čas Vacłava Łastoŭskaha, Michaiła Bułhakava.

U 1980-ch kiravaŭ litaraturnym abjadnańniem pry navapołackaj haziecie «Chimik». Jano, kali zapachła pieramienami, pieratvaryłasia ŭ šyroki demakratyčny kłub, kudy prychodzili žurnalisty, mastaki, rok-muzyki. Nie abychodziłasia i biez prysutnaści stukačoŭ, jakija viali zapis našych hutarak.

Kali litaraznaŭcy ŭ cyvilnym vyklikali na razmovu maładych paetaŭ i paetak i raspytvali, pra što havaryli Arłoŭ, Sokałaŭ-Vojuš ci Mudroŭ, a našy junyja kalehi sprabavali chitravać, im demanstravali stenahramy pasiedžańniaŭ.

U redakcyi taksama ŭvieś čas chadzili chłopcy ź niepranikalnymi tvarami, jakija praviarali telefonnuju pravodku.

Z prasłuškaj zdarałasia šmat aniekdatyčnych vypadkaŭ. U Navapołacku isnavaŭ mocny ekałahičny ruch suprać zabrudžvańnia atmaśfiery naftahihantami. Pierad adnym z našych mitynhaŭ, na jakija źbiralisia tysiačy haradžan, telefanuje mnie ź Viciebska Siarhiej Navumčyk, jaki rychtavaŭ materyjał u hazietu. My ź im razmaŭlajem i čujem, što na linii jašče dvoje, jakija pierakidvajucca słovami kštałtu: «Słušaj, a sakavik – eto mart, čto li?».

Ź Siarhiejem my razmaŭlali davoli doŭha, pakul narešcie adzin z našych «susiedziaŭ» nie vytrymaŭ: «Nu vsio riebiata, chvatit pi…ť». Na hetym razmova abarvałasia.

My ź siabrami ŭdzielničali i ŭ zmahańni suprać budaŭnictva Daŭhaŭpiłskaj HES, jakoje stała katalizataram stvareńnia Łatvijskaha Narodnaha Frontu.

Mianie i Viktara Ivaškieviča tady ŭpieršyniu zatrymali. U biełaruskaj Drui, dzie startavała rali da Daŭhaŭpiłsa suprać budaŭnictva HES, nas dastavili ŭ adździaleńnie milicyi. Niejki mient sprabavaŭ sarvać z našych šyjaŭ kieramičnyja miedali, pryśviečanyja zapłyvu. U vałtuźni ja paśpieŭ vyciahnuć paśviedčańnie Sajuza piśmieńnikaŭ – na vialikaj čyrvonaj skuranoj knižačcy było napisana «Sojuz pisatielej SSSR». Heta padziejničała, nas paśla składańnia pratakoła vypuścili.

Łatvijski Narodny Front uznačaliŭ Dajnis Ivans – moj dobry pryjaciel. Niejak jon byŭ u haściach u majoj novapołackaj kvatery. Dajnis, ja i Siarhiej Navumčyk razvažali, kali ž ŭźniknie Biełaruski Narodny Front. My dumali, što da jaho stvareńnia jašče projduć hady, ale historyja tady raźvivałasia vielmi imkliva, i prajšli nie hady, a miesiacy.

Karaciej, ja pryjechaŭ u Miensk nie naiŭnym chłopčykam. Darečy, z humaram uzhadvaju, jak u druhoj pałovie 1990-ch žoŭtaja hazieta «Słavianski nabat» pisała, što pierajezd Arłova ŭ Miensk, jak i pierajezd Michasia Tkačova i mnohich inšych, byŭ spłanavanaj za akijanam akcyjaj. Mianie ŭ toj publikacyi nadrukavanaj pad rubrykaj «Biesy na Biełoj Ruśju» nazvali ahientam adnačasova CRU i «Masada».

Ciapier nie ŭzhadaju, chto kankretna mianie zaprasiŭ na schod u Dom kino, ale, vidać, ja ad samaha pačatku viedaŭ, što tam budzie adbyvacca.

– Ź jakimi dumkami vy viartalisia paśla stvareńnia arhkamiteta BNF dadomu?

– Paśla schodu my ź Siarhiejem Navumčykam i paetam Aleham Biembielem (Źničom) pajšli da Aleha. I biez usialakaha zahadu z ułasnaj inicyjatyvy cełuju noč na staroj drukavalnaj mašyncy rychtavali infarmacyjnyja ŭlotki pra stvareńnie «Martyrałohu» i arhkamiteta Frontu. Dumaju, my zrabili niekalki sotniaŭ paviedamleńniaŭ.

Pakolki pracavali ŭsiu noč, to treba było padmacoŭvać siły. A ŭ Aleha doma byŭ tolki chleb i trochlitrovy słoik marynavanych hurkoŭ. Voś čas ad času my i jeli natchniena hetyja hurki z chlebam. I tolki pad ranicu dazvolili sabie vypić za histaryčny dzień pa kilišku harełki i na hadzinu lehčy paspać.

Nazaŭtra nie mienš za sotniu ulotak ja raspaŭsiudziŭ u Domie knihi, dzie znachodzilisia amal usie vydaviectvy.

U mianie było pačućcio ejfaryi i svajoj dałučanaści da histaryčnych padziej. Unutry žyła, pulsavała hłybokaja viera ŭ toje, što pierad Biełaruśsiu adkryvajucca novyja histaryčnyja pierśpiektyvy.

– Na «Dziady» 30 kastryčnika tysiačy mienčukoŭ sabralisia la Ŭschodnich mohiłak i rušyli na Kurapaty. Čym vam zapomniŭsia toj dzień?

– Litaralna praź niekalki dzion paśla schodu ŭ Domie kino arhkamitet Frontu daručyŭ mnie vystupić na «Dziadach». My rychtavalisia da hetaj padziei, ale i ŭłada nie dramała. U druku prajšła cełaja kampanija, dzie byŭ dadzieny «ideałahičny adpor niefarmałam».

Ja žyŭ tady ŭ Miensku jašče na ptušynych pravach, pracavaŭ u vydaviectvie pa try dni na tydzień, paśla čaho viartaŭsia ŭ Połack. Jakraz pierad «Dziadami» doma i napisaŭ svaju pramovu. Miž inšaha tam havaryłasia, što «pryjdzie čas i ŭ balučaj pamiaci čałaviectva nazva Kurapaty zojmie miesca pobač z nazvami Buchienvald i Aśviencym».

U Miensk pryjechaŭ urańni 30 kastryčnika z žonkaj. U atmaśfiery adčuvałasia tryvoha.

Ja hruntoŭna padrychtavaŭsia da chałodnaj katałažki: ciopła apranuŭsia, uziaŭ sumku z knihami, jakija źbiraŭsia čytać u niavoli, dobra paśniedaŭ u viadomaj tady restaracyi «Patsdam» na rahu Lenina i Internacyjanalnaj. Choć dośviedu jašče nie było, ale da Ŭschodnich mohiłak my intuityŭna vyrašyli ŭziać taksoŭku.

Pierad vystupam ja chvalavaŭsia, razumieŭ, što heta nie šarahovaja padzieja ŭ maim žyćci, tamu jašče raz pieračytaŭ tekst u taksoŭcy i zrazumieŭ, što viedaju jaho faktyčna napamiać. Ruch na mnohich vulicach byŭ pierakryty, taksist prabiraŭsia da mohiłak dvarami, raskazvaŭ pra mitynh «niefarmałaŭ» i vielmi niervavaŭsia. Ja pryznaŭsia, što my taksama naležym da «niefarmałaŭ». Heta taksista nie spałochała – naadvarot, jon pastaraŭsia padvieźci nas jak maha bližej.

Pieršaje, što my ŭbačyli – jak ludzi adbivajuć Paźniaka ad asobaŭ u cyvilnym.

Zianon ruchaŭsia niejak niaŭpeŭniena, z parušanaj kaardynacyjaj. Paśla my daviedalisia, što jamu ŭ tvar pyrsnuli ślezaciečnym hazam.

Chtości kryknuŭ, što schapili i pavieźli ŭ nieviadomym kirunku mastakoŭ Alaksieja Maračkina i Mikołu Kupavu.

Zianona ŭdałosia adbić. Prarvaŭšysia da jaho, ja staraŭsia, jak my i damaŭlalisia, trymacca pobač – kab nie parušyć scenar mitynhu.

Uvachod na mohiłki byŭ pierakryty, ludziej z kvietkami i śviečkami nie prapuskali. Milicyja atrymała zahad adcisnuć natoŭp, pačali źbivać ludziej.

Na mianie nakinuŭsia milicyjant, sprabavaŭ sarvać ź plača sumku, ale ja ŭ toj baraćbie pieramoh.

Moj siabar, piśmieńnik Aleś Astašonak prykryvaŭ maju žonku Valancinu i atrymaŭ vielmi prafiesijny ŭdar pa chrybietniku, paśla jakoha jaho tak skruciła, što daviałosia doŭha być na balničnym.

Adnak Zianonu ŭsio ž udałosia pavieści za saboj ludziej na Kurapaty. Tudy ž razam z vadamiotami nakiravałasia kałona mašyn, u jakija nas pavinny byli hruzić.

Ale z našaha boku byŭ zrobleny vielmi ŭdały manieŭr: značnaja častka šeścia paviarnuła prosta ŭ pole. Pakul tak zvanyja siły pravaparadku ruchalisia na Kurapaty, u poli vielmi chutka pačaŭsia mitynh. Nam udałosia zachavać svoj scenar. Vystupiŭ z pramovaj ja, zatym słova ŭziaŭ Zianon Paźniak, jaki paviedamiŭ pra pieršyja kroki Frontu.

Svoj vierš, pryśviečany BNF, pračytała maładaja paetka z Barysava Taciana Zinienka. U toj momant nas užo akružyli niekalki šerahaŭ ludziej u formie milicyi i ŭnutranych vojskaŭ. Dobra zapomniłasia, što sałdaciki byli nietutejšaj źniešnaści – junaki ź Siaredniaj Azii, jakija prosta nie razumieli, što adbyvajecca.

Paśla Tani Zinienki nieznajomy chłopiec (hetaha hieroja paśla tak i nie ŭdałosia znajści) rasšpiliŭ svajo palito i akazałasia, što jon abkručany bieł-čyrvona-biełym pałotniščam, jakoje imhnienna ŭźlacieła ŭ pavietra. Heta było pieršaje za niekalki dziesiacihodździaŭ publičnaje ŭźniaćcie našaha ściaha.

Ja nie naležu da vielmi čullivych ludziej, da taho ž času addavacca emocyjam nie było, ale na vačach nakrucilisia ślozy.

Dla kiraŭnikoŭ razhonu ściah pasłužyŭ sihnałam dla aktyŭnych dziejańniaŭ, prahučała kamanda «Raśsiekaj!». Na ščaście, nam udałosia vybracca z taho viru cełymi.

– Ź jakimi prablemami vy sutyknulisia z-za svajho udziełu ŭ masavaj akcyi?

– Pakolki ja byŭ uziaty na pracu ŭ vydaviectva biez prapiski, heta dało apanientam padstavu adrazu za mianie ŭziacca. «Dziady» byli ŭ niadzielu, a ŭ paniadziełak u maim kabiniecie ŭžo čakaŭ lejtenant milicyi tavaryš Salnik. Jon skłaŭ na mianie pratakoł za pražyvańnie ŭ Miensku biez prapiski. Nazaŭtra situacyja paŭtaryłasia i lejtenant paraiŭ mnie terminova prapisacca, bo inakš paśla treciaha pratakołu, jaki jon abiacaŭ skłaści nazaŭtra, ja traplaŭ pad kryminalnuju adkaznaść i ŭ lepšym razie moh być prymusova dastaŭleny ŭ Połack.

Naturalna, za dzień prapisacca ja nie paśpiavaŭ, tamu pačaŭ rychtavacca da departacyi. Ale jakraz u aŭtorak na schod u Sajuz piśmieńnikaŭ, pryśviečany razhonu «Dziadoŭ», pryjšoŭ staršynia prezidyuma Viarchoŭnaha Savieta BSSR Hieorhij Tarazievič. Jaho pryznačyli kiraŭnikom kamisii pa rasśledvańni tych padziaŭ. Jon uhavorvaŭ nas nie pasyłać padrychtavanuju ŭžo telehramu Harbačovu.

Vystupiŭ i ja, raskazaŭ pra dva składzienych na mianie pratakoły. I tut raptam Tarazievič kaža: daju vam tavaryš Arłoŭ słova, što milicyja da vas bolš nie pryjdzie.

Schod adbyvaŭsia uviečary, tavaryš Salnik musiŭ pryjści ranicaj, tamu ja nie nadaŭ hetym słovam nijakaha značeńnia. Tym bolš Tarazieviču jašče da skančeńnia schodu paviedamili, što telehramu Harbačovu ŭžo adasłali.

Na ranicu ŭ kabiniecie mianie čakała «zasada»: režysior Juryj Chaščavacki i apieratar Arkadź Ruderman chacieli źniać siužet pra majo zatrymańnie. U vyniku byli vielmi rasčaravany: tavaryš Salnik nie pryjšoŭ – Tarazievič strymaŭ svajo słova. Praz šmat hadoŭ, kali jon užo byŭ sacyjał-demakratam i viadomym apazicyjanieram, my niejak sustrelisia, i jon prymružyŭšy vočy spytaŭ: pamiatajecie, spadar Arłoŭ (užo nie tavaryš), toj schod u Sajuzie piśmieńnikaŭ?

– Jak da vas, aktyvista BNF, stavilisia na pracy?

– Z partyjnych orhanaŭ zapatrabavali vyhnać mianie z vydaviectva. Sabrali schod pracoŭnaha kalektyvu, čynoŭnik ź Dziaržkamiteta pa druku skazaŭ: «Nie paśpieli my Arłova ŭziać biez prapiski na pracu, jak jon uziaŭsia stvarać roznyja «Martyrałohi» i vystupać na mitynhach. Mała taho, jaho ciahajuć na dopyty ŭ prakuraturu respubliki, a varožyja radyjohałasy śćviardžajuć, što jon uvohule aryštavany!».

Sapraŭdy 30 kastryčnika «Radyjo Svaboda» pamyłkova paviedamiła pra majo zatrymańnie. Paśla hetaha vystupu ŭ zali zapanavała niadobraja cišynia. I tut situacyju razradziŭ piśmieńnik Barys Sačanka, jaki skazaŭ: «Varožyja hałasy jak zaŭsiody chłusiać! Voś pierad vami Arłoŭ – žyvy i zdarovy». Usie ŭzdychnuli z palohkaj, i mianie ŭrešcie pakinuli na pracy.

Maskva rasśledvańnie žorstkaha razhonu mirnaj akcyi spuściła na tarmazach. Jasna, što nie byli pakaranyja tyja, chto biŭ nas dubinkami, ale i nie było prysudaŭ pradstaŭnikam našaha boku. Pieramieny adbyvalisia vielmi chutka.

– Jakim, na vašu dumku, byŭ hałoŭny vynik akcyi na «Dziady»?

– «Dziady» zhurtavali biełarusaŭ, prynamsi ich aktyŭnuju častku. Byŭ momant sapraŭdnaj salidarnaści, pamiataju jak sotni ludziej źbirali srodki na dapamohu tym, chto trapiŭ pad presinh uładaŭ. Tyja padziei stali mahutnym katalizataram dla pašyreńnia ŭpłyvu BNF. Pra Narodny Front daviedałasia ŭsia Biełaruś. U tym liku dziakujučy paklopnickim publikacyjam, tele- i radyjopieradačam. «Dziady-1988» stali kropkaj adliku pieraŭtvareńnia BNF u ahulnanacyjanalny ruch.

– Jakija padziei nastupnych hadoŭ, źviazanyja z BNF, vam najbolš zapomnilisia?

– Pieršy dazvoleny mitynh na stadyjonie «Dynama» u lutym 1989 hoda, ustanoŭčy źjezd Narodnaha Fronta ŭ Vilni ŭ červieni taho ž hoda.

Napeŭna, šmat chto pamiataje 100-tysiačny mitynh 25 lutaha 1990 hoda na płoščy Lenina napiaredadni vybaraŭ u Viarchoŭny Saviet. Paśla jaho my rušyli da budynku respublikanskaha telebačańnia na vulicy Kamunistyčnaj. Praśpiekt byŭ ad krajoŭ da krajoŭ poŭny narodu. Kali dajšli da Pałacu prafsajuzaŭ i stali spuskacca ŭ bok płoščy Pieramohi, ubačyli, što praśpiekt začyścili: napieradzie nie było nivodnaha ni aŭtamabila, ni čałavieka.

Kali rušyli uniz, to, dumaju, nie tolki ŭ mianie milhanuła dumka, što zaraz mohuć pačać stralać.

Ja byŭ u pieršym šerahu, sprava išoŭ Vincuk Viačorka, my mocna ŭzialisia pad łokci, nichto nie spyniŭsia. Dajšli i zdabyli pramy efir dla lidaraŭ Fronta, jakich pa telebačańni ŭbačyli sotni tysiač, kali nie miljony ludziej.

Jakraz u toj čas, napiaredadni Dnia Voli-1990, ja napisaŭ ese «Niezaležnaść – heta…». Tam adlustravanyja mary majho pakaleńnia niezaležnikaŭ, jakija mnie zastavałasia tolki zapisać. Praź niekalki miesiacaŭ ja čytaŭ hetaje ese na telebačańni i bačyŭ, jak za kulisami žančyny płakali. Heta samy darahi hanarar u maim žyćci.

Vydatna pamiataju pratesty ŭ dni putču 1991 hoda.

U pieršy dzień HKČP da mianie pryjšoŭ susied źnizu, pazvaniŭ u dźviery i skazaŭ: «Vładimir Aleksiejevič, ja priedstavitiel domovoho komitieta, my provodim pieriepiś žitielej. Vy, po-mojemu, sostoitie v BNF, da? My budiem imieť eto vvidu».

Praź niekalki dzion paśla taho, jak putč lasnuŭsia, užo ja pazvaniŭ jamu ŭ dźviery. Susied doŭha hladzieŭ u dźviarnoje «vočka», potym adčyniŭ, trymajučy dźviery na łancužku. «Ciapier my pravodzim pierapis žycharoŭ», – skazaŭ ja…

– Jak vy sustreli niezaležnaść Biełarusi?

– O, heta byli ŭźniosłyja dni! Kali 25 žniŭnia 1991 hoda Dekłaracyja ab dziaržaŭnym suvierenitecie atrymała status kanstytucyjnaha zakona, my z skulptaram Alesiem Šaternikam sieli ŭ jaho mašynu, uziali vializny bieł-čyrvona-bieły ściah i jeździli pa Minsku, pravodziačy nievialikija latučyja mitynhi. Naprykład, va Uruččy pryjechali na kirmašyk, sabrali vakoł ludziej i raspaviali, što ad siońnia Biełaruś – niezaležnaja dziaržava. Pryznajusia, što dla mnohich žycharoŭ Uručča heta było vialikim adkryćciom.

A uviečary taho samaha dnia, jaki, darečy, źjaŭlajecca maim dniom narodzinaŭ, deputaty Viarchoŭnaha Savieta Lavon Barščeŭski i Piatro Sadoŭski pryjšli da mianie ŭ hości i prynieśli niečakany padarunak: kavałak hranitu, adbity ad CK KPB.

Atrymańnie Biełaruśsiu niezaležnaści – bliskučaja pieramoha nacyjanalna-demakratyčnych sił na čale z Frontam.

Kali ja čuju zajavy, što «BNF usio prajhraŭ», zaŭsiody kažu: dziakujučy Frontu i jaho frakcyi ŭ parłamiencie (pra što vielmi dobra napisaŭ Siarhiej Navumčyk u svajoj knizie «Dzievianosta pieršy»), Biełaruś stała niezaležnaj dziaržavaj.

U mianie niama sumnievu: pryjdzie čas, i padziei, pra jakija my z vami havaryli, buduć hruntoŭna adlustravanyja ŭ Muziei sučasnaj biełaruskaj dziaržaŭnaści.

Kamientary19

Biełarus, jaki vajavaŭ za Ukrainu, raspavioŭ, čym jaho začaravała kachanka Ina Kardaš, ahientka KDB29

Biełarus, jaki vajavaŭ za Ukrainu, raspavioŭ, čym jaho začaravała kachanka Ina Kardaš, ahientka KDB

Usie naviny →
Usie naviny

Siońnia nočču tempieratura pavietra apuskałasia da minus 31°S — rekord hetaj zimy1

«Čym bolš ciemry, tym bolš patrebnyja lichtaryki». Uładzimir Puhač — pra nadzieju, Maksima Znaka i pieršy aŭtobus da Minska1

Prapanujuć biaspłatna pažyć na vyśpie la bierahoŭ Uelsa — tym, chto hatovy ličyć tupikaŭ i inšych žyvioł

Pamior eks-namieśnik ministra kultury, dypłamat Vasil Černik

Minenierha: Ludzi pavinny z razumieńniem stavicca da źnižeńnia tempieratury ŭ kvaterach8

12‑hadovy chłopčyk u reanimacyi paśla katańnia na ciubinhu3

Pa siońniašnim dni vyznačali, kali pryjdzie viasna2

Unačy nad Biełaruśsiu bačyli Śniežny Miesiac FOTY

Bad Bunny vyjhraŭ «Hremi» za najlepšy albom hoda

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Biełarus, jaki vajavaŭ za Ukrainu, raspavioŭ, čym jaho začaravała kachanka Ina Kardaš, ahientka KDB29

Biełarus, jaki vajavaŭ za Ukrainu, raspavioŭ, čym jaho začaravała kachanka Ina Kardaš, ahientka KDB

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić