10 udaraŭ cahlinaj pa hałavie. Žorstkaje zabojstva ŭskałychnuła Babrujsk
21-hadovaja Jania źnikła try tydni tamu: nie viarnułasia svoječasova dadomu, baćki adrazu zaniepakoilisia. Spačatku dačku šukali sami, a zatym dałučyłasia milicyja.
Dziaŭčynu znajšli niežyvoj tolki 3 śniežnia ŭ zakinutym pramysłovym budynku ŭ Babrujsku. Toje, što daviałosia ŭbačyć rodnym Jani, strašna navat ujavić. Nibyta jana, ale dakładna adrazu i nie skažaš: tvaru ŭ dziaŭčyny faktyčna nie było.
Pryčynaj śmierci stała traŭma hałavy. Heta byŭ nie prosta ŭdar, a žorstkaje zabojstva: mnosta pierałomaŭ kaściej čerapa. Miakkija tkanki hałavy byli źjedzieny sabakami, a raskidanyja kości abhryzieny. Hałavu raźbili nie mienš jak dziesiaćciu ŭdarami cahlinaj. Paznać dziaŭčynu zmahli tolki pa adździeńni dy inšych prykmietach.
«Vydatny čałaviek. Cichaja, nie nadta havarkaja, — uspaminaje Janiu adnakłaśnik. — Saramlivaj dziaŭčynaj była, ale ja znachodziŭ ź joj ahulnuju movu. Prynamsi takoj była, kali zakančvali škołu. Paśla my redka bačylisia. Ale nie dumaju, što jana mahła nadta źmianicca — cudoŭnaja dziaŭčyna. Inšaha i skazać nie mahu, navat nie vierycca, što taki čałaviek kamuści moh zaminać. Nakolki viedaju, jana handlavała čymści na rynku».
Vuścišna stanovicca, kali daviedvaješsia pra asobu zatrymanaha. Heta 16-hadovy junak, raniej dvojčy sudzimy za kradziažy, navučeniec adnaho z babrujskich licejaŭ.
Čym saramlivaja dziaŭčyna mahła vyklikać takuju ahresiju? Nie viadoma. Chłopiec nie daje pakazańni, jak paviedamiła pradstaŭnik upraŭleńnia Śledčaha kamiteta pa Mahiloŭskaj vobłaści Aksana Salaniuk.
«Pakolki jon niepaŭnaletni, dopyty pavinny adbyvacca ŭ prysutnaści advakata i kahości sa svajakoŭ. Ale pry rodnych chłopiec admaŭlajecca havaryć».
Ale Salaniuk adznačyła, što dastatkova padstaŭ ukazvaje na datyčnaść chłopca da zabojstva. Miž inšym, jamu pakul nie pradjaŭlena abvinavačvańnie: jon znachodzicca ŭ statusie zatrymanaha.
Znajomyja jak dziaŭčyny, tak i zatrymanaha mała što viedajuć pra hetuju dziŭnuju spravu. Ale viadoma, što Jania paznajomiłasia ź junakom viečaram pierad źniknieńniem.
Raskazvajuć, što chłopiec tolki viasnoj vyzvaliŭsia paśla adsiedki. Letam jon trapiŭ u historyju sa zhvałtavańniem. Ale jahonuju datyčnaść nie dakazali — adpuścili.
Znajomy chłopca Maks kaža, što zabiŭ «nie jon, jon daŭno vypraviŭsia». Ale nie choča raskazvać niejkija padrabiaznaści: «Heta ničoha nie źmienić».
Niahledziačy na razmovy ŭ Babrujsku, što junak kali i maje dačynieńnie, to nie adzin dziejničaŭ, zatrymany tolki jon. Za takoje žorstkaje zabojstva jamu śmiarotny prysud nie pahražaje: u Biełarusi niepaŭnaletnich nie rasstrelvajuć.
Ale za kraty daviadziecca viarnucca na praciahły termin, kali dakažuć jahonuju vinu.
Znoŭ 16-hadovy
Junaka asudzili na dzieviać hadoŭ kałonii za zhvałtavańnie troch dziaŭčatak: siami, dvanaccaci i trynaccaci hadoŭ. Baćki chłopca vychoŭvali trynaccać dziaŭčynak (sacyjalnych sirot) u dziciačym domie siamiejnaha typu ŭ v. Kazłoŭka Śvietłahorskaha rajona. Baćku zatrymali viasnoj, kali adna ź dziaŭčanak zaciažaryła. Vyśvietliłasia, što jon hvałtavaŭ i inšych vychavancaŭ. Syn-padletak vinu pryznaŭ častkova, ale abskardžvać rašeńnie sudździ nie staŭ.
Sud nad 43-hadovym baćkam jašče praciahvajecca.
Kamientary