Kultura

Siarhiej Astraviec. List u Hankonh

Darahi siabra Li! Tak daŭno tabie nie pisaŭ, tak daŭno. Cełaje žyćcio, zdajecca, praminuła. Ź niajomkaściu ŭzhadvaju prybliznuju datu apošniaha majho lista da ciabie. Prykra było potym pisać. Adna karyść, kali ŭspaminaju minuły čas: pierad vačyma paŭstaje chranalahičny łancužok – daty z malunačkami sa školnaha atlasu. Chaciełasia b, kab heta byli ŭsio tyja ž Mesapatamija, Babilon, staražytnyja dziaržavy. Punkcir pachodaŭ i bitvaŭ Pampeja, Alaksandra Makiedonskaha. Vializnaja mapa Kitaju. Daty: niaŭdačy, parazy, straty. Paŭstańnie čyrvonych paskaŭ. Ale na spravie ja baču inšyja padziei, zusim niadaŭnija: turmy, śmierci, hvałt.

Darahi siabra Li! Tak daŭno tabie nie pisaŭ, tak daŭno. Cełaje žyćcio, zdajecca, praminuła. Ź niajomkaściu ŭzhadvaju prybliznuju datu apošniaha majho lista da ciabie. Prykra było potym pisać. Adna karyść, kali ŭspaminaju minuły čas: pierad vačyma paŭstaje chranalahičny łancužok – daty z malunačkami sa školnaha atlasu. Chaciełasia b, kab heta byli ŭsio tyja ž Mesapatamija, Babilon, staražytnyja dziaržavy. Punkcir pachodaŭ i bitvaŭ Pampeja, Alaksandra Makiedonskaha. Vializnaja mapa Kitaju. Daty: niaŭdačy, parazy, straty. Paŭstańnie čyrvonych paskaŭ. Ale na spravie ja baču inšyja padziei, zusim niadaŭnija: turmy, śmierci, hvałt.

Apošni moj list da ciabie – śviedčańnie inšaj epochi. Tady ja redahavaŭ hazetu, jakaja mieła adnolkavuju nazvu z našym słaŭnym staradaŭnim hierbam. Jak napisaŭ kaliści letapisiec: «Rycar zbrojny na kani ź miačom, ježe nynie naryčut Pahonia». U peŭnym sensie słaŭnyja časy. At, dvojčy ŭžyŭ słova, jakoha nie ŭžyvaju. Rablusia, bracie, sentymentalnym. Było ciažka pačynać rabić na pustym miescy zusim novuju hazetu, tolki z dumkaj pra toje, što z takoj nazvaj kaliści isnavała, ale źnikła. Ciažka, ale pryjemna.

Usio było daloka ad ideału. Mnie ledźvie chapała na kavu apoŭdni, my maryli pra kamputary, majučy adnu tolki harharu-drukarku. Ale pajšła-pajšła pakrysie ŭ šyroki śviet hazeta z rycaram u šyldzie. Niama. Chutki sud – zabita hazeta. Druhi – pakarany tyja, chto jaje rabiŭ. A ŭpierad, ciažka ŭzhadvać, naš słaŭny (at!) hierb, naš zbrojny rycar palacieŭ kumilhom z uradavaha hmachu… A ściah padzierli na šmatki vorahi biełaruščyny, pra jakich kaliści trapna napisaŭ naš piaśniar. Voś takija sumnyja historyi. Pieśni žalby, jak u nas kažuć siońnia tyja, chto jašče zdolny da samaironii.

Znaješ, jany potym nakinulisia na bronzavuju konnuju statuju. Nu, nia z hołymi rukami, viadoma. Chtości skazaŭ, što nia moža sapraŭdnaja eŭrapiejskaja kraina nia mieć konnaha pomnika. Zrazumieła, što svajmu słaŭnamu (chalera!) rycaru, a nie ćmutarakanskamu hieroju. Jany łamali jamu ruki, adpiłavali hołaŭ, mieč, niaviečyli kania, truščyli jamu čyhunnaj kulaj nohi. Trafei dzieś u ichnich kabinetach – jak ściahi pieramožanych vojskaŭ. Mnie čamuści tady pryhadałasia chrestamatyjnaja statuja Łaakoana. Ty nia pamiataješ, jaho tady konča zadušyła taja hidra? Ci jon ačuniaŭ? Rytaryčnaje, zrešty, pytańnie.

A darečy, toj apošni moj list da ciabie, vybačaj, ja nadrukavaŭ u svajoj knižcy. Nazva da ciabie nia maje dačynieńnia – «Listy da choma savietykusa». Ja viedaŭ, što ŭ nas lubiać pisać «homa». Ale ŭ hetym razie «choma» hučała, tak by skazać, ciaplej i bolej u łacinskim duchu, ci što. Bo z «homa» u nas pačynajecca inšaje, vielmi pašyranaje siońnia słoŭka, jakoje zachoŭvaje ŭ movie zusim nie neŭtralnaje adcieńnie. Dyk voś, bolšaść našych ludziej – hetyja «chomy». Ale treba paźbiahać pahardy, bo, jak skazaŭ adzin chitry palityk, – narod nie vybirajuć. Praŭda, dla adnych taki narod – ščaście, dla inšych – zhryzoty sumleńnia.

Dyk voś toj list. Na žal, i tady było prynamsi kiepskavata, pra heta ja tabie i pisaŭ. Uvieś čas čornyja nabryniałyja chmary, uvieś čas niby na vulkanie. Uvieś čas u pradčuvańni ziemlatrusu, zakałotu pałkoŭnikaŭ. Sychodziačy, čužoje vojska zakapała ŭ nas svaju bočku z poracham. Kožnaha dnia adčuvańnie siabie va ŭnutranaj emihracyi. Pamiataju, narakajučy hetak, ja cikaviŭsia ŭ ciabie tady: kali ty budzieš pačuvacca bolš emihrantam – napiaredadni dałučeńnia da Kitaju ci tady, kali hetaja niaŭmolnaść ździejśnicca?

Toje leta, kali vas dałučyli da Kitaju, ja pravioŭ u Złataj Prazie, byŭ tam pa svaich reparciorskich spravach. Samaje ščaślivaje leta ŭ maim žyćci. I samaje plonnaje: ja napisaŭ apovieść, ale heta inšaja tema. Ja sačyŭ pa paviedamleńniach infarmacyjnych ahienctvaŭ za nabližeńniem da klajnotaŭ Hankonhu čepkich ruk kamunistyčnych kitajcaŭ. Ja chvalavaŭsia za ciabie. I spačuvaŭ navat. Chacia my byli ŭ takim ža złaviesnym stanoviščy. Praha stała dla mianie hłytkom svabody.

Svaboda pačałasia ŭ Prazie. Potym pryjšli tanki. Zadušyli svabodu (Łaakoan?!). Ale jana dzivam aprytomnieła, vymknułasia z žaleznych abdojmaŭ. Chvala dakaciłasia da nas. Ale my byli navat nie kamieniukavatym plažam, a šerym niaŭtulnym skalistym bieraham. A jany tam u siabie ŭ Prazie abrali prezydentam piśmieńnika, jaki pamiž radkoŭ havaryŭ pra svabodu. Dakładna miesiac tamu ŭ nas u PENie hałasavali, kab vyłučyć jaho na Nobeleŭskuju premiju. A ja hałasavać nie pajechaŭ, ja siadzieŭ u sudzie, dzie ludziej sudzili za vieršy. I pasadzili za kraty.

Druža Li! Mianie zaŭždy ŭražvała, što jany tam, u Prazie, majuć proźvišča Svobada. Tolki jany. Inšaja reč, što mienavita hienerał Svobada ŭpuściŭ tady tanki ŭ Złatu Prahu. Ale jaho možna zrazumieć u adnym: ad tankavych abcuhoŭ niemahčyma było ŭratavacca. Kroŭ adno mahła zamacavać prahu da svabody. Albo, naadvarot, sparadzić paniavierku. Zrešty, baranić svabodu nikoli nie było zusim bieznadziejnaj, pahatoŭ škodnaj spravaj.

«Svaboda». Tak nazyvałasia padpolnaja hazeta, jakoj nichto nia bačyŭ, ale jakuju pačaŭ šukać ja, kali jašče byŭ studentam. Šukać, kab abudzić u sercy i sercach dumki ab svabodzie. I my dačakalisia jaje. Sama jana była pieknaj. Akaličnaści pryhadvać nieabaviazkova. Ale jana trapiła ŭ ruki, jakija pryzvyčailisia dušyć kožnyja prajavy toj svabody. Vynik – sumnaviadomy. Hazeta «Svaboda», praź jakuju my imknulisia dastukacca da sercaŭ, stała achviaraj. I navat moj siabra, jaki addaŭ joj svajo serca, taksama nie žyvie, pamior. Mnie jaho vielmi nie chapaje.

A siońnia… siońnia nas rychtujuć da pažyćciovaha praŭleńnia, słova «svaboda» ličycca zamacham na dziaržaŭny ład. Nas natchniajuć prykładam kamunistyčna-kitajskaha panavańnia. Naš dasłaŭ dniami vašamu vinšavańni z nahody piajsiat-i-piacihodździa čyrvonaha Kitaju. Nas zaachvočvajuć prykładam Vialikaha Styrnavoha. Nahadaj, budź łaska, da jakich hod jon dažyŭ i adnaasobna kiravaŭ vašym miljardam – da dzievianosta, da sta? Našamu pakul što – pałova hetaha. Značycca, u nas jašče ŭsio napieradzie.

Kamientary

Ciapier čytajuć

81‑hadovuju maci aŭtaryteta Skitova z «Babulinaj krynki» kinuli ŭ SIZA KDB, kab jon narešcie zahavaryŭ6

81‑hadovuju maci aŭtaryteta Skitova z «Babulinaj krynki» kinuli ŭ SIZA KDB, kab jon narešcie zahavaryŭ

Usie naviny →
Usie naviny

Łuŭr značna pavysiŭ ceny dla naviedvalnikaŭ nie ź Jeŭrasajuza1

Stała viadoma, u jakich žachlivych umovach trymajuć u źniavoleńni psichijatra Ihara Pastnova2

Koni, jak i sabaki, zdolnyja adčuvać pach ludskoha strachu1

Tramp admaŭlaje, što admianiŭ udary pa Iranie pad niečym upłyvam, i dziakuje iranskim uładam6

La ŭźbiarežža Danii znajšli karabiel uzrostam bolš za 600 hadoŭ. Raniej takija bačyli tolki na malunkach1

U Biełarusi raniej raśli duby-hihanty. Kab ich adnavić, daśledujuć DNK8

Minski zavod vypuściŭ ružovy majanez1

Syn Ramzana Kadyrava trapiŭ u ciažkuju avaryju16

Śviatłana Cichanoŭskaja pajedzie na Davoski forum15

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

81‑hadovuju maci aŭtaryteta Skitova z «Babulinaj krynki» kinuli ŭ SIZA KDB, kab jon narešcie zahavaryŭ6

81‑hadovuju maci aŭtaryteta Skitova z «Babulinaj krynki» kinuli ŭ SIZA KDB, kab jon narešcie zahavaryŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić