Ananimny hraficist: «Pieraśledavać mianie było b hłupstvam. Heta nie vandalizm, a vypraŭleńnie vandalizmu»
23 kastryčnika ranicaj nieviadomy mastak damalavaŭ na hrafici ab biełaruska-rasijskaj intehracyi na vulicy Mahiloŭskaj kalučy drot. Novy elemient źjaviŭsia ŭ bukiecie kvietak u rukach chłopčyka i ŭ vianku na hałavie dziaŭčynki.


«Našaj Nivie» atrymałasia źviazacca z aŭtaram, jaki nie raskryvaje svajho imia, adnak pahadziŭsia adkazać na niekalki pytańniaŭ.
«Naša Niva»: Niaŭžo nichto nie źviartaŭ uvahu na pracu z padjomnikam vakoł hrafici?
Ananimny hraficist:
Minaki ŭvahi nie źviartali. Heta była pachmurnaja ranica niadzieli.
«NN»: Čym vam nie padabaŭsia pieršapačatkovy varyjant?
A: A vam samim chiba padabaŭsia? Pa-mojmu, heta najlepšy varyjant jahonaha vypraŭleńnia. Inšych varyjantaŭ nie było.
«NN»: Jak dumajecie, što zaraz buduć rabić z vašaj pracaj? Pakinuć usio jak jość? Zamalujuć?
A: Ciažka prahnazavać. Situacyja takaja, što varyjant zafarboŭvańnia dosyć technična składany i vyklikaje jašče bolšy niehatyŭ u ich bok.
«NN»: Nie baiciesia kryminalnaha pieraśledu?
A:
Heta hłupstva. Zdajecca, sam aryhinał nijakim čynam nie aformleny aficyjna. Heta možna ličyć nie vandalizmam, a vypraŭleńniem vandalizmu.
«NN»: Vy Benksi?:)
A: Biez kamientaroŭ.
Voś tak hrafici vyhladała raniej:

Kamientary