Treci artykuł z cykłu pra kryptavaluty i novuju ličbavuju ekanomiku. Dva papiarednija čytajcie tut:
«Bitkojny — budučynia? Što za chierniu ty niasieš?». Kryptaburbałki. Častka 1: duša Koena
HODL: kampjutarny kod jak novaja relihija, bitkojn jak simvał viery
Śviaty Hraal inviestycyj — vialikija prybytki pry nizkaj ryzycy. H.zn. niechta «zabyŭsia» padličyć peŭnyja ryzyki, jak, naprykład, nichto nie chacieŭ testavać krach amierykanskaha rynku ipateki ci najbujniejšych jeŭrapiejskich bankaŭ, pakul heta sapraŭdy nie adbyłosia. I ŭ vyniku pradukt vyhladaje značna lepšy, čym jość na samaj spravie. Tady adrazu źjaŭlajucca kopii i imitatary, jakija tyražyrujuć jaho na rynku ŭsim achvotnym, što atakujuć novy, niezrazumieły dla ich. Ale vuń toj dziadźka ŭ televizary nie moža pamylacca, jon pradkazaŭ 6 z 7 papiarednich recesij i ab kožnaj napisaŭ pa dvie adnolkava fantastyčnyja knihi.
Technałohija nie moža być machlarstvam. Machlarstvam moža być finansavaja hulnia vakoł jaje. I voś tut rynak kryptavalut adkryŭ usie mahčymyja vidy machinacyj, bolšaść ź jakich publika nie bačyła z 1920-ch.
Tym bolš što siarod tych, chto zaskokvaŭ paźniej, bolšaść ludziej nikoli ŭ žyćci nie sustrakałasia z rynkam naohuł. Pačali ŭźnikać novyja maniety-anałahi, vakoł ich farmiravacca novyja cerkvy. I jany pačali vajavać miž saboju, jak rannija chryścijanskija siekty. Bo zmahalisia za adnyja i tyja hrošy, adnuju i tuju ž pastvu.
Niekatoryja pačali paraŭnoŭvać bitkojn ź ciulpanavym šalenstvam u XVII stahodździ. Ale ciulpanamanija nie była śfieryčnym kaniom u vakuumie. Heta byŭ vynik rostu hałandskaha rynku. Hałandskaja kampanija, pa sutnaści, kantralavała handal śpiecyjami i inšymi kałanijalnymi tavarami miž Azijaj i Jeŭropaj. Na kantyniencie, u tym liku i ŭ samich Niderłandach, išła Tryccacihadovaja vajna, navokał kryzis i razrucha. A partovyja harady maładoj krainy łamilisia ad hrošaj.
Heta było nastolki dramatyčnaje bahaćcie, što Hałandskaja indyjskaja kampanija ŭ pieraliku budzie samaj darahoj kamiercyjnaj arhanizacyj u historyi. I voś tam zdaryłasia toje, što zaŭždy zdarajecca na piku rynku — śpiekulatyŭny «chapun» commodities (anh.: tavary). Kali ludzi bačać, što daražeje voś jašče niešta, na što jany nie hladzieli, to i biahuć natoŭpam. Ciulpany zapomnilisia bolš za śpiekulatyŭnyja ŭźloty śpiecyj ci siery mienavita z-za aniekdatyčnaści lichamanki, jakaja achapiła zvyčajnaha haradskoha buržua, jaki dahetul ni ŭ jakija rynki nie tyrkaŭsia.
Tamu tavary i nazyvajuć trajanskim kaniom śpiekulatyŭnaha rynku, što hrošy, pabačyŭšy rost paŭsiul, iduć tudy. Bo na piku rynku i spažyvańnie maksimalnaje, adpaviedna padajecca, što treba ŭsio bolej i bolej resursaŭ. Ale nichto nie praviaraje bałans, nie dumaje, a kolki ž treba na samaj spravie — usie chočuć razbahacieć chutčej za astatnich, tamu ŭsie razam biahuć u adno miesca.
Ale, pierš čym palić vohniščy inkvizicyi, treba pamiatać, što navat u machinacyjach kštałtu pump-and-dump (anh.: napampoŭka i skid, h.zn. štučny rost cen za košt infarmacyjnaha ažyjatažu i źnižeńnia prapanovy, z nastupnym ukidvańniem ułasnaje pazicyi małainfarmavanym udzielnikam) kala traciny ŭdzielnikaŭ vydatna viedaje, što adbyvajecca. Jany ŭdzielničajuć, tamu što ličać sabie razumniejšymi za astatnich. I sapraŭdy, jany saskokvajuć raniej, u siarednim ich straty napałovu mienšyja, čym va ŭsioj astatniaj abduranaje publiki. A niekatoryja vychodziać i z prybytkam. Azartnyja hulcy heta zavuć pošukam «najvialikšaha durnia». A na rynku bolšaść hulcoŭ ličyć siabie razumniejšymi za bolšaść.
Rynak kryptavalut staŭ pieršaj hłabalnaju «vialikaj łatarejaj», dzie kožny moh vyprabavać fartunu i stać bahaciejšym u dziasiatki razoŭ, niezaležna ad taho, dzie jon žyvie, na jakoj movie razmaŭlaje i ŭ jaki chram chodzić. Heta pieršy ličbavy chram dla kožnaha hłabalizavanaha žychara internetu, dakładniej tysiačy chramaŭ. Kožny musiŭ stvaryć svoj praz adpaviedny ałharytm za 10 chvilin.
Što pradaje kožnaja carkva? Idealny pradukt. Jaho nielha pakaštavać, pamacać i zdać u harantyjny ramont. Jon isnuje tolki ŭ vašaj hałavie. Tamu heta viečny biznes, i ź ciaham času jon raspaŭsiudžvajecca ŭsio šyrej, bo kožny pačynajučy markietołah imkniecca zhulać vašymi mazhami, kab słova viečnaść tam asacyjavałasia z patrebnym jamu łahatypam. Kamiedyjant Džordž Karlin žartavaŭ, što jon nie mienš iścinny za Papu, roźnica tolki ŭ tym, što jaho słovam vieryć mienš ludziej. Darečy, jon ža davaŭ dobruju paradu, što treba šukać takuju carkvu, jakaja b davała hrošy tabie, bo zvyčajna naaadvarot.
U pryrodzie, jak kažuć, niama skačkoŭ. Čałaviek, pierš čym naradzicca, prachodzić bolšaść evalucyjnaha šlachu ŭsich žyvioł i časam naradžajecca z chvastom. Utapičnaja ideja ekanamista Karła Marksa była ŭ stvareńni nadnacyjanalnaje kłasavaje ekanomiki. Ale ŭ vyniku ekśpierymientu ŭ XX stahodździ źjavilisia strašnyja ludažernyja sistemy — ad SSSR da Kampučyi. Zamiest kroku napierad jany zrabili vialiki skačok nazad — da kastavych zakrytych hramadstvaŭ, dziaržaŭnaha rabstva i hienacydu. Tamu i pakinuli paśla siabie čarhovyja piramidy i zikuraty ŭ vyhladzie bunkieraŭ, rakietnych šachtaŭ i łahieraŭ śmierci. Stvareńnie idealnaje sistemy z čystaha lista nie pracuje, čamu pryśviečana bolšaść fantastyčnaj litaratury. Prostaja elehantnaja formuła nie moža być Śviatym Hraalem.

Pieršymi, chto dakładna vyznačyŭ, što takoje kryptavaluty, byli nie bankiry, a śpiecyjalisty pa anhlijskim pravie, da jakich tyja pajšli. Tady ž i pačało hučać słova «tokien» (anh.: token — znak, simvał), bo heta nie sapraŭdnyja hrošy, a hrošy ŭnutry peŭnaj sistemy. Žetony. Ale cikava nie heta, a toje, što, pakolki jany jość zapisam u bazie źviestak, jany mohuć być reprezientacyjaj, simvałam, jaki adlustroŭvaje peŭnuju kaštoŭnaść.
I ciapier-taki vierniemsia da narmanaŭ i kryžakoŭ. U Siaredniavieččy narod byŭ małaadukavany, ciomny i prosty. Biare narmanski karol horad i kaža: a susiedniuju viosku ja addaju tabie, Hijom, za tvaju chrabraść. I, kab nie zabycca, daje Hijomu palčatku. Palčatka — heta reprezientacyja, tokien damovy pamiž karalom i sałdatam, jaki ciapier nosić hierb z palčatkaju i susiedzi kličuć jaho baron de Han. Tak prosty fizičny artefakt stanovicca abjektam prava i simvałam viery. Adpaviedna, u słova karala. Samy viadomy vypadak takoha artefakta, jaki naradziŭsia z aniekdota, isnuje dahetul i zaviecca karaleŭski Orden padviazki. I viera ŭ mahičnyja artefakty była taksama dla tych časoŭ absalutna naturalnaju, jak by da hetaha ni staviŭsia Papa.
Tamu, pahladzieŭšy na rečaisnaść pačatku XXI stahodździa jak na kryzis davieru da instytutaŭ hłabalnaje impieryi, kudy praściej zrazumieć cikavaść da virtualnych artefaktaŭ. Kali hulalisia chiba raz u jakujuś ralavuju videahulniu, napeŭna ž, šukali tam čaroŭny mieč, šar, kub, skipietr ci čort jašče viedaje što dziela niepaźbiežnaj pieramohi nad čarhovym djabłam. Ale vy ž nie dumajecie ź ciaham hulni, što idziacie pa relsach siužetu, ź jakich nielha syści? Vam cikavy sam praces.
U adroźnieńnie ad rečaisnaści, jakaja stałasia niejkaju zusim nierealnaju. Z taho viera znoŭ stała aktualnaju. Bo tolki jana, jak i pry krušeńni raniejšych cyvilizacyj, moža być definicyjaj sapraŭdnaha čałavieka. A mienavita aznačeńnie čałavieka ŭ epochu tatalnaj infarmacyjnaj dehumanizacyi stałasia pytańniem №1. Bo masavaja adukacyja i masavaja kultura pužała nas ad Lebona da Rajcha, ad Chakśli da Orueła tym, što maleńkaha čałavieka budzie niaspynna kantralavać žaleznaja piata tyranii. Zamiest hetaha raźvity kapitalizm vyvieŭ nas na inšuju kryvuju darožku, pa jakoj dahetul chadzili tolki mistyki i narkamany.
Dziakujučy internetu realnaje i nierealnaje nastolki ciesna pieraplalisia ŭ žyćci, što ŭžo i niezrazumieła, chto tut žyvy čałaviek, a chto — nabor simvałaŭ, chto — ruski bot, a chto — japonski špijon.
Usio na śviecie jość fake news (anh.: vydumanyja naviny), praŭdy bolš nie isnuje. Tolki viera ŭ toje, što ty jość. Bo ŭvieś čałaviek stanovicca naboram artefaktaŭ, atrybutaŭ, brendaŭ, trendaŭ i kliše — tatalnaju simulacyjaj, nahladzieŭšysia jakoj, vaš Badryjar plasaŭ by bajavoha hapaka pad Wu-Tang.

Z aŭtamatyzacyjaj usich tradycyjnych funkcyj čałavieku ŭsio ciažej asensoŭvać siabie. Bolš za toje, samich ludziej na Ziamli bolš, čym usich mahčymych simvałaŭ. Z taho kožnaha možna raskłaści na atrybuty i źmiaścić spasyłku ŭ patrebnuju papku, jak luby tavar. I abodva pracesy — pavialičeńnia roli ličbavaj rečaisnaści ŭ žyćci čałavieka, i pašyreńnia infarmacyjnaj prastory na fizičnuju — źmianšajuć prastoru dla ŭłasna čałaviečaha. Z taho i patrebnyja prostyja simvały, intuityŭna zrazumiełyja artefakty, jakija b dapamahali vydzialać endarfiny i prymušali serca bicca.
Druhim cikaŭnym aśpiektam była samaarhanizacyja ludziej. Jana prademanstravała, što na źmienu rabaŭładalnickim impieryjam pieršych internet-hihantaŭ idzie ličbavaje Siaredniaviečča. Voś jany, pieršyja siektanty, jakich vy možacie hańbić i skarmlivać ilvam na svaich arenach u Davosach i Łondanach. Ale nieŭzabavie źmienicca klimat i varvary pačnuć łamicca ŭ varoty.
Technałohii redka pracujuć hetak, jak ich rekłamujuć jevanhielisty. Bolš za toje, my zvyčajna pieraaceńvajem upłyŭ technałohij u najbližejšaj pierśpiektyvie, nazaŭtra ničoha revalucyjnaha nie adbyvajecca — para čałaviek stała bahatymi, para źjechała z hłuzdu i skoknuła sa skały. Ale ž my niedaaceńvajem upłyŭ technałohij na žyćcio praz 30—40 hod, kali spažyvańnie źmianiajecca niezvarotna i nazaŭždy.
Tamu hałoŭnym trendam internetu rečaŭ z usiopranikalnym štučnym intelektam stanovicca FaaS (anh.: Faith as a Service — viera jak servis). Vy nie viedajecie, jak heta pracuje, navat vaš plamieńnik, što pracuje ŭ adpaviednaj kampanii, nie moža vam rastłumačyć, bo sistema vučycca sama bieź jaho mizernaj dapamohi. Ale jano pracuje, heta prosty artefakt vas zadavalniaje. I vy vierycie ŭ heta, bo heta adziny ŭ śviecie abjekt, jaki moža vyznačyć vas jak čałavieka i čym vy adroźnivajeciesia ad inšych ludziej. Čornaja skryńka (anh.: black box), jakaja daje adkazy na ŭsie vašyja pytańni, zabiaśpiečvaje ŭsie vašyja patreby, uhadvaje ŭsie vašyja žadańni. Heta vaš Śviaty Hraal.
Čałaviek zaŭždy budzie vieryć u prostyja rečy, user friendly (anh.: pryjaznyja dla karastańnia). Kab navat nie treba rabić dadatkovych ruchaŭ na plug & play (anh.: padklučy i hulaj), a adrazu play. Biaskoncaja stymulacyja centraŭ zadavalnieńnia svajho mozha — heta i jość raj. Heta i jość pieramoha kamunizmu. Nirvana z dastaŭkaju 24-na-7. Prosty kančatkovy adkaz na ŭsie pytańni. Tojesnaść samoha spažyvańnia, praduktu i spažyŭca. Zastałosia tolki zrabić sistemu maštabavanaj i enierhaefiektyŭnaju. Amiń.

— I jak heta vy naplali nam hetuju pavucinu, ad Staražytnaha Ryma da ličbavaha raju! — uśmichnuŭsia haspadar, raźlivajučy ŭsim jašče kańjaku.
Doktar, narešcie, usieŭsia ŭ kresła, dastaŭ čornuju tabletku svajho elektronnaha dapamožnika i pryniaŭsia pierakačvać jaje pamiž palcami:
— Vy, kaniečnie, dobra ŭsio tut razmalavali, ale toje zaŭtra ŭžo kolki hadoŭ nadychodzić. Lepiej by sapraŭdy virtualnaja realnaść pieramahła pašyranuju. Ale ž naadvarot — z pašyreńniem infarmacyjnaha suśvietu na fizičny ŭsie kinulisia ŭ manipulacyi bijałohijaj… I viedajecie, jak mnie zaraz ciažka? Kali ad ranku ŭ ciabie na pryjom tuzin antrapamorfaŭ sa svaimi patrabavańniami ŭličvać ich «vidavyja» asablivaści, — doktar pakasiŭsia na mianie. — Nie ŭ kryŭdu kažučy… Dyk apaśla navat na padziemnym parkinhu mianie atakujuć baraćbity za antropnuju čyściniu! Pryčym relihijnyja lubiać z krykami kidacca na kapot, a ateisty — prajecyravać svaje łozunhi łazieram adrazu ŭ vočy! Kamiery, palicejskija drony, aŭtamatyčnaje panižeńnie sacyjalnaha rejtynhu — anijakaja trasca nie dapamahaje suprać hetaj kodły. I kudy padzieniešsia? Syn kaža, što ŭ škole toje samaje… Zamiest padzialeńnia pa rasach i seksualnych pieravahach, ciapier — jak ty stavišsia da vidavych źmien! I finhał pad voka ŭ tvoj virtualny avatar! Usia taja niepaźbiežnaja sinhularnaść, bačna, zastaniecca kampłańniem baradatych prarokaŭ, jak u minułym kamunizm ci prychod Mašyjacha…
— Darečy, panovie! Mnie siabry z Administracyi kazali, što ŭ nas tut rychtujuć dekret №69, pavodle jakoha źbirajucca lehalizavać seksualnyja pasłuhi antrapamorfaŭ! Ja ŭžo pryhledzieŭ paru łakacyj, a maje chłopčyki zrabili sacyjalny kanał dla rekłamy. Jon, miž inšym, druhi pa papularnaści siarod fury ŭ rehijonie! — haspadar uklučyŭ svajho dapamožnika, i jarkija malunki z hołymi fury i tabličkami budučaje doli rynku pabiehli pa ścianie nasuprać. — Užo sotni patencyjnych klijentaŭ z Azii cikaviacca. Chiba ŭ čym našaja kraina budzie napieradzie astatniaha śvietu… Dapamožacie ź biznes-płanam?
Viečar prymaŭ kamiercyjny abarot. Ja pacior svaimi piarednimi pavučynymi łapkami, i my pačali abmiarkovać detali budučaha biznesu. Kali pasprabavaŭ adzin raz, ty nikoli nie pierastaješ. Bo heta naša bijałohija: my ŭsio pieratvarajem u pradukt.
Sister Rosetta Tharpe — Up Above My Head.
Ciapier čytajuć
Vajb-prahramavańnie źmienić rolu raspracoŭščyka, RLVR, i kali łopnie burbałka. Biełarus-inžynier u halinie ŠI, jaki pracuje ŭ ZŠA, raskazaŭ, što nas čakaje ŭ 2026
Kamientary