Łukašenka patrabuje pavysić zarobak nastaŭnikam u dva razy. Takoje patrabavańnie jon ahučyŭ siońnia ŭ čas rabočaj pajezdki ŭ Słucki rajon.
«Pa nastaŭnikach budziem raźbiracca surjoznym čynam. Treba za budučuju piacihodku i astatni čas zarobak nastaŭnikam padvojvać. Heta nie papulizm. Nastaŭnik u nas siońnia zastaŭsia hałoŭnym źvianom na vioscy, u małych haradach, rajonnych centrach. I navat u Minsku, abłasnych centrach naša apora — nastaŭnik», — źviarnuŭ uvahu Alaksandr Łukašenka.
Taksama nieabchodna damahčysia taho, kab novaśpiečanyja piedahohi, atrymaŭšy adukacyju, nie sychodzili sa škoły. «Ja viedaju, što tendencyja ŭžo zvarotnaja pajšła.
Viedaju niekatorych asabista, jakija syšli na dobry zarobak, a siońnia hatovy viarnucca nazad u škołu na bolš nizki. Čamu?
Bo adpačynki dobryja, svaboda peŭnaja — u škole adpracavaŭ (ličy, da 15—16 hadzin asnoŭnaja nahruzka) i volny, nie pryviazany da stała, jak buchhałtar, ekanamist. Ale zarobak nastaŭnika nizkim być nie pavinien», — padkreśliŭ kiraŭnik dziaržavy.
Alaksandr Łukašenka kanstatavaŭ, što nizkija zarobki i ŭ rabotnikaŭ dziciačych sadkoŭ, małodšaha miedycynskaha piersanału, choć praca ŭ ich kałasalnaja. «I ŭ kultury, sacyjalnym zabieśpiačeńni. Pacichu ich treba padciahvać vyšej, i za košt ich u hetym hodzie my pavinny pierasiahnuć 1 tys. rubloŭ. Viadoma, zarpłata budzie raści i ŭ vysokaapłatnaha, i ŭ siaredniaha źviana. Ale moj kantrol — za hetym płastom nasielnictva, jaki atrymlivaje nizkuju zarpłatu», — papiaredziŭ jon.
«Tamu za kvartał my vychodzim na Br1 tys.
I krychu bolš i dalej patrochi ŭ zaležnaści ad rostu ekanomiki pačynajem dadavać zarobak. Dzieści zekanomić treba, dzieści mienš spalić, ale ludziam treba dać zarobak. Heta i stymulavańnie ŭnutranaha popytu, darma ihnarujem jaho, — ličyć kiraŭnik dziaržavy. — Mianie raduje, što popyt z boku nasielnictva ŭ nas raście, ale chaciełasia b chutčej. Tamu ludziam treba płacić narmalny zarobak, ale hrošy treba zarabić — tut pytańniaŭ niama».

Kamientary