Hramadstva1212

Najeźnica Alena Biełavus: «Na 20-m razie pierastała ličyć, kolki padała z kania»

U lavadu (zahon dla koniej) u krasoŭkach i prostaj kurtačcy uvajšła žančyna. «Dzieŭki!» — kryknuła jana, i ŭsie kabyły, što byli ŭ lavadzie, paviarnuli hałovy da jaje, instruktarki pa vierchavoj jaździe koniezavoda ŭ Pałačanach, što pad Maładziečnam, Aleny Biełavus.

U žyćci Aleny, kolki jana siabie pamiataje, zaŭsiody byli koni. Pieršyja samyja mocnyja dziciačyja ŭražańni byli źviazanyja taksama z hetymi žyviołami.

Babula raskazvała, što niejak katała maleńkuju Alenu ŭ vazku pablizu miesca, dzie hulali koni. Dziaŭčynku heta nastolki zachapiła, što taja ž až adkryła rot ad ździŭleńnia. Paśla Alena daviedałasia, što jaje pradzied byŭ najeźnikam, udzielničaŭ u skačkach na rysakach.

«Ja nikoli ŭ žyćci ni pra što nie maryła tak, jak pra koniej! Jak ja chacieła jeździć viarchom, jak maryła pra toje, što ŭ mianie budzie svoj koń, jak ja budu dahladać za im. U 12 hadoŭ maje baćki ŭpieršyniu pryvieźli mianie ŭ Pałačany. Ja sieła na kania i zrazumieła, što heta na ŭsio žyćcio».

Bolš za 20 hadoŭ Alena Biełavus prychodzić siudy štodnia. Byvaje, što za dzień niama kali i čaju papić. Kłopatu ž chapaje. I pačyścić, i vyvieści pahulać, i nakarmić. Treniroŭki, padrychtoŭki da spabornictvaŭ i roznych mierapryjemstvaŭ, jakija stali ładzicca apošnim časam usio čaściej».

Na fota Alena sa svaim ułasnym kaniom Antaresam paśla prahułki. «Mieć ułasnaha kania — heta mara luboha końnika. Takoje zadavalnieńnie pryjazdžać u kaniušniu da svajho kania, bačyć, jak jon raście, jaki talenavity ŭ mianie chłopčyk». 

«Časta zdarajecca, što zavaru čaj, a potym uspaminaju, što abminuła ŭvahaj kahości, treba biehčy. Tak toj čaj i staić da nastupnaj ranicy na stale niekranuty». 

Kaniafierma u vioscy Pałačany Maładziečanskaha rajona isnuje biez małoha 30 hadoŭ. Fierma śpiecyjalizujecca na raźviadzieńni koniej vierchavych parod: hanovierskaja, hałšcinskaja, trakieninskaja, brandenburhskaja, aldenburhskaja.

Za čas svajho isnavańnia, raskazvaje Alena, u kaniafiermy byli roznyja časy.

Zdaralisia hady, kali koniej navat nie było čym karmić, kali ŭ kaniušniach pravalvaŭsia dach, a ŭzimku naledź na voknach była vieličynioj u try palcy.

«Kaniečnie, Pałačanam šancavała ŭ tym, što z kaniami tut pracavali nieabyjakavyja ludzi, toj ža Uładzimir Piatroŭ, jaki zahadvaŭ fiermaj amal usie hetyja 30 hadoŭ. Śviatłana Kajko, jakaja pracuje tut ekanamistam. I dziakujučy katoraj, pałačanskich koniej viedajuć nie tolki ŭ Biełarusi, ale i za miažoj. Kaniušnia ž žyvie tady. Kali na joj jość ludzi. Bieź ludziej heta prosta pamiaškańnie dla ŭtrymańnia žyvioł».

Na dvaccaty raz pierastała ličyć, kolki padała z kania

Alena zajmałasia i vierchavoj jazdoj, i konnym sportam, udzielničała ŭ spabornictvach. Ale ź vialikim sportam niejak nie skłałasia.

«Nie toje, kab ja nadta imknułasia ŭ vialiki sport. Mnie zaŭsiody było bolš cikava dahladać koniej, hulać ź imi, nie mučyć treniroŭkami. A potym vyjšła zamuž, naradziła pieršuju dačku. A kali ŭ ciabie źjaŭlajucca dzieci, ty razumieješ, nakolki hety sport niebiaśpiečny. Chacia na trecim miesiacy ciažarnaści ja jašče skakała viarchom».

Adna z tatuirovak Aleny - koń. «Heta styl žyćcia. Jak ža inačaj?».

Alena ličyć, što zrazumieć, ci budzieš ty zajmacca konnym sportam davoli prosta. Dastatkova adzin raz upaści z kania.

«U niekatorych ludziej adrazu ž pračynajecca złość. Dakazać sabie i naravistamu kaniu, što ty taksama čahości varty. A niekatoryja pužajucca i bolš da kania nie padychodziać i blizka. Ja na 20 razie pierastała ličyć, kolki padała z kania».

Alena nazyvaje kabył, ź jakimi pracuje, dziaŭčatami, a vializnaha kania Balivara — chamiačkom.

Ciapier u stojłach kaniafiermy znachodziacca kala vaśmi dziasiatkaŭ koniej. I ŭsich ich Alena moža paznać.

«Ja paznaju našych, pałačanskich, i na spabornictvach roznych, na vystavach. Jany, sapraŭdy, inšyja. Chada, rost, adnym słovam — paroda, bačnaja zdalok».

Koni z Pałačanaŭ jość u zbornaj Ukrainy pa konnym sporcie, na ich skačuć vieršniki z Rasii. Nie tak daŭno pałačanskich koniej kupili va ŭźbiekskuju konnuju palicyju.

«Ja kali prychodžu siudy, — praciahvaje Alena, — nie mahu nalubavacca na ich. Prosta staju i naziraju, jak jany chodziać u toj ža lavadzie. U ich ža svoj śviet. Maje «dziaŭčaty» svaracca, miracca, u ich svaje «ciorki». A ja staju i zachaplajusia tym, jak ža pryroda mahła prydumać taki cud — kania. Ja nie viedaju bolš pryhožuju žyviołu. Dy i nie žyvioła heta zusim. Heta ludzi».

U koniej, viadoma, u kožnaha svoj charaktar. Niechta ścipły i cichi, niechta šumny i nachabny.

«Ale kali niechta ź ich chvareje, tut adkidvaješ usie svaje spravy na druhi, a to i na treci płan, a važdaješsia ź im, kuplaješ leki, kormiš i suciašaješ. Nie daj boh zdarajecca, što kaniu ŭžo nielha dapamahčy. Ja tydniami nie mahu pryjści ŭ siabie. Płaču, pieražyvaju, nie splu. Heta taki bol, kali ty hladziš kaniu ŭ vočy, a jon usio razumieje. Nie mahu. Heta trahiedyja».

A voś kali koniej kuplajuć i jany źjazdžajuć, Alena nie škaduje.

«Koniej ža kuplajuć ludzi, jakija viedajuć, dla čaho im koń, jakija viedajuć, jak pra jaho kłapacicca, jakija buduć lubić jaho. Ja vielmi radujusia, kali naš hadavaniec źjazdžaje ŭ jakuju-niebudź pryvatnuju kaniušniu».

Zdarajecca, što, naadvarot, na kaniafiermu pryvoziać kania.

«Tak zdaryłasia z našym «chamiačkom» Balivaram. Jaho tut lubiać usie. Niemahčyma jaho nie lubić! Jon taki łaskavy, taki pasłuchmiany koń».

Koń Balivar — usieahulny «lubimčyk».

Jaho Pałačanam padaryli ludzi z Rasii. Tam Balivar byŭ spartyŭnym kaniom, udzielničaŭ u skačkach, spabornictvach, braŭ vysokija barjery. Ale zdaryłasia niaščaście, Balivar złamaŭ nahu.

«Jamu ciapier nielha skakać. Niechta paraiŭ addać jaho nam. Balivar ža žarabiec. A ŭ nas chutka siezon pakryćcia. Paŭkaniušni dzievak dla adnaho jaho. Kali ja jamu pra heta kažu, mnie zdajecca, što jon až uśmichajecca ad čakańnia. Naš «chamiačok» tut kajfuje. Jamu nie treba bolš skarać vysokija barjery, jon hulaje i jeść. Absalutna ščaślivy koń».

Razdražniaje, kali pryjazdžajuć katacca na koniach u abutku z abcasam

Akramia štodzionnych kłopataŭ, Alena Biełavus pracuje ŭ prakacie. Adnojčy da Aleny adna mama pryviezła dačku ź invalidnaściu, kab taja prosta pasprabavała siadzieć u siadle.

Heta maleńkaja dziaŭčynka stała nie tolki lepšaj vučanicaj i pamočnicaj Aleny, ale i pieršaj łastaŭkaj u paralimpijskim konnym sporcie Biełarusi.

Vola Hrybovič 

Učora Vola Hrybovič vystupała na mižnarodnym konnym fiestyvali ŭ Rasii, u jakim udzielničali 300 vieršnikaŭ z usiaho śvietu.

«Kali havaryć, pra rečy, bieź jakich ja nie ŭjaŭlaju svajo žyćcio, — raskazvaje Alena, — to heta mabilny telefon. — Nie tamu, što ja bałabołka, a tamu što tolki praź internet my možam raskazać pra siabie. Tamu ja starajusia aktyŭna vieści našy supołki ŭ sacyjalnych sietkach. My raskazvajem pra našych koniej na roznych forumach, viadziem pierapisku z pakupnikami, arhanizoŭvajem spabornictvy, fiestyvali, dabračynnyja śviaty».

Niekalki hod zapar u Pałačanach namahańniami Aleny i jaje siabroŭ ładzicca fiestyval «Kapyty i koły».

«Bajkiery vystupajuć razam z kaniami. Takoha raniej nie było! Heta mnie ŭ žyćci tak paščaściła, što ŭ mianie jość sapraŭdnyja siabry, katoryja hatovyja nieścisia kudy chočaš. Pierad fiestyvalem my zajmajemsia z kaniami, vučym ich nie bajacca matacykłaŭ».

Jašče adna nieabchodnaja reč dla Aleny — heta mašyna.

«Ja pieššu amal nie chadžu. Abo na mašynie, abo na kani, — žartuje Alena. — U mianie adnolkavy bardak, što ŭ sumcy, što ŭ mašynie. Bardak u sensie taho, čaho tam tolki niama. U mašynie, naprykład, važu z saboj ekipiroŭku dla vierchavoj jazdy i abaviazkova zručny abutak».

Alena raskazvaje, što ŭ žyćci jaje mała što złuje tak, jak toje, kali katacca na koniach u prakat pryjazdžajuć dziaŭčyny ŭ abutku na abcasach.

«A jašče ž i aburajucca, kali ja rablu zaŭvahu. Kažuć: «Oj, my 1000 razoŭ katalisia i ŭsio narmalna, a vy tut zabaraniajecie. Zabaraniaju. Kania treba pavažać. I ŭ rešcie rešt heta niebiaśpiečna!»

Dočki malujuć koniej, a da sapraŭdnych raŭnadušnyja

U Aleny dvoje dačok, Safija i Uljana. Safii 12 hadoŭ, Uljanie — 10.

Dziaŭčynki vučacca ŭ mastackim kłasie, abiedźvie malujuć, a voś zapału mamy da koniej nie raździalajuć.

«Nu jany abiedźvie ź dziacinstva ŭ siadle, ale nie mahu skazać, što Sonia i Uljana fanaciejuć ad koniej. Nu pryjeduć sa mnoj na kaniušniu, nu pakatajucca. Ale ja radujusia, što jany tvorčyja dziaŭčynki. Ich dziciačyja malunki ja da hetaha bierahu i zachoŭvaju. Koniej tam nie šmat, zatoje maich partretaŭ — choć halereju adkryvaj».

Kamientary12

Ciapier čytajuć

Ajcišnika z «Varhiejminha» sudzili pa rasstrelnym artykule. Padobna, za padtrymku Ukrainy — praŭda, zrabić jon ničoha nie paśpieŭ5

Ajcišnika z «Varhiejminha» sudzili pa rasstrelnym artykule. Padobna, za padtrymku Ukrainy — praŭda, zrabić jon ničoha nie paśpieŭ

Usie naviny →
Usie naviny

Cichanoŭskaja: Kali my chočam sapraŭdnaha miru ŭ Jeŭropie — to my pavinny asłabić Pucina i jaho paplečnika Łukašenku4

Łosik raskazaŭ, praź jakija pakuty prajšoŭ muzyka Tor Band Jaŭhien Burło4

U 39 hadoŭ pamior salist hurta Shortparis1

Ejsmant: Statkieviča pamiłavali ŭžo paŭhoda tamu, ale tady jon viarnuŭsia ŭ turmu36

«Tam piekła dla ŭsich: i dla supracoŭnikaŭ, i dla asudžanych». Hutarka z byłym palitviaźniem, błohieram Paŭłam Śpirynym1

Trampa prainfarmavali, što vajskoŭcy hatovyja da bajavych dziejańniaŭ suprać Irana ŭžo zaŭtra2

U žančyny na zavodzie zahinuŭ syn. Jakuju joj prysudzili kampiensacyju?3

U Rasii čynoŭnica insceniravała svaju śmierć i 13 hadoŭ chavałasia ad pravasudździa

Chaładniej hetaj nočču było na poŭdni Biełarusi

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Ajcišnika z «Varhiejminha» sudzili pa rasstrelnym artykule. Padobna, za padtrymku Ukrainy — praŭda, zrabić jon ničoha nie paśpieŭ5

Ajcišnika z «Varhiejminha» sudzili pa rasstrelnym artykule. Padobna, za padtrymku Ukrainy — praŭda, zrabić jon ničoha nie paśpieŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić