«Syna na pachavańnie nie puściać». U Loźnie ad pnieŭmanii pamior režysior teatra
U čaćvier, 30 krasavika, u Loźnie (Viciebskaja vobłaść) pamior režysior miascovaha narodnaha teatra Hienadź Cyhankoŭ. Jamu było 57 hadoŭ. Mužčyna trapiŭ u balnicu z dvuchbakovaj pnieŭmanijaj.

Pra Hienadzia raskazaŭ adzin ź jaho blizkich siabroŭ:
«U subotu, za dzień da Vialikadnia, jon užo adčuvaŭ siabie kiepska. Kašal, tempieratura padniałasia… Na sam Vialikdzień i jaho žoncy było drenna. U paniadziełak Hiena mnie patelefanavaŭ z balnicy i skazaŭ, što ŭ jaho dvuchbakovaja pnieŭmanija i ŭziali mazok na karanavirus. U aŭtorak ja jamu ledź dazvaniŭsia — Hienu było vielmi ciažka havaryć. Jon skazaŭ, što bolš z balnicy nie vyjdzie».
Śmierć mužčyny dla znajomych stała šokam. Pa ich słovach, za niekalki dzion da hetaha jamu palepšała, usie dumali, pojdzie na papraŭku. Mahčyma, uskładnieńni daŭ cukrovy dyjabiet.
Žonka Hienadzia lažyć u balnicy. Znajomyja siamji kažuć, što spačatku ŭ ich abaich vyjavili karanavirus, ale apošni test mužčyny nibyta daŭ admoŭny vynik.
Kaleham Hienadzia taksama rabili test. Ich vyniki pakul nieviadomy. Rajonny centr kultury pracuje ŭ štatnym režymie.
«Samaje strašnaje, što syna, jaki słužyć u Piečach, na pachavańnie Hieny nie puściać, — sa smutkam raskazvaje siabra mužčyny. — Žonku taksama nie vypuściać z balnicy. Usimi pachavalnymi rabotami budzie zanimacca Loźnienski adździeł kultury».
Data pachavańnia jašče nie pryznačana. Ale viadoma, što hramadskaha raźvitańnia nie budzie.
U halinie kultury Hienadź Cyhankoŭ prapracavaŭ 30 hadoŭ i byŭ pavažanym u rajonie čałaviekam.
Ciapier čytajuć
Žonka adhavorvała padpałkoŭnika DFR brać chabary, a toj kazaŭ: «Atrymaju pałkoŭnika — i na piensiju». Pieršaja piensija pryjšła ŭžo na aryštancki rachunak
Kamientary