Pra heta jon zajaviŭ siońnia ŭ Baranavičach, piša BiełTA.
Łukašenka padkreśliŭ, što krainam Bałtyi nieabchodna być akuratniej ź Biełaruśsiu, bo ich ułasnyja narody mohuć uspryniać takoje staŭleńnie da susiedniaj respubliki nieadnaznačna. «Niachaj jany patłumačać svaim ludziam, jak jany tak refarmavali krainu, što ŭ ich zastałosia mienš za pałovu nasielnictva ad taho, što było ŭ savieckija časy. Tamu jany chaj akuratniej nakatvajuć na Łukašenku i Biełaruś, bo atrymajuć ad svajho naroda tak u zuby, što hetych zuboŭ nie zastaniecca», — pierakanany jon.
Łukašenka dadaŭ, što ŭ Biełarusi zaraz prapracoŭvajuć miery ŭ adkaz na ŭviedzienyja sankcyi. «My nie budziem zmahacca za toje, kab nas tudy puścili. My prosta ekanamična pasprabujem vyrašyć hetuju prablemu. Kažuć, heta daražej budzie dla Biełarusi (pieraaryjentavać svaje hruzy z bałtyjskich partoŭ na Rasiju). Viadoma, nam troški budzie niavyhadna. Ale my ž možam damovicca z rasiejcami pa taryfach, što i jany ad abjomaŭ pieravałki našych hruzaŭ ŭsio roŭna atrymajuć vyhadu», — adznačyŭ jon.
Kamientary