Niadaŭna ŭ Biełarusi znoŭ možna było nazirać niezvyčajnuju pryrodnuju źjavu. Ale ŭ Minsku pabačyć źziańnie było kudy ciažej, čym u rehijonach. Čamu?

Na heta pytańnie adkazaŭ zahadčyk minskaha płanietaryja Alaksandr Mikulič.
Jon adznačyŭ, što haradskoje zaśviatleńnie pieraškadžaje nazirańniu paŭnočnaha źziańnia. U toj čas, kali inšyja rehijony Biełarusi mahli ŭbačyć paŭnočnaje źziańnie, nieba nad Minskam było zaciahnuta abłokami.
Alaksandr Mikulič padkreśliŭ, što dla nazirańnia źjavy nieabchodna vybirać miascovaść z adkrytym haryzontam.
Jon taksama adznačyŭ, što soniečnaja aktyŭnaść akazvaje ŭpłyŭ na źjaŭleńnie paŭnočnaha źziańnia, i čym bolš mahutnaja ŭspyška na Soncy, tym bolš intensiŭnaje źziańnie. Tamu letaś jarkaje źziańnie možna było nazirać i na poŭdni Biełarusi.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary