«U mianie zaŭsiody była mara kiravać aŭtobusam». Akcior Ihar Sihoŭ — pra svaju novuju pracu
Biełaruski akcior teatra i kino Ihar Sihoŭ, film z udziełam jakoha byŭ naminavany na Oskar («Dźviery» u 2010 hodzie), užo miesiac pracuje kiroŭcam aŭtobusu pad Varšavaj — vozić ludziej z Hradziska-Mazavieckaha ŭ susiednija vioski i miastečki. U adzin ź pieršych sakavickich dzion pasažyrami znakamitaha biełarusa stali žurnalistka i fatohraf «Biełsata».

«Ciabie pavažajuć, i ty addaješ luboŭ i pavahu»
Aŭtobus №29, jakim kiruje Ihar Sihoŭ, čakajem na prypynku kala čyhunačnaha vakzała ŭ Hradzisku-Mazavieckim. Jon prybyvaje dakładna pa raskładzie. Pasažyraŭ źbirajecca poŭny sałon — maršrut pralahaje pa rajonie da susiedniaha haradka Nadažyna. Ale litaralna praz chvilinu vyśviatlajecca, što rejs nie adbudziecca — u aŭtobusa prablema z akumulataram.
Kiroŭca vybačajecca pierad pasažyrami i tłumačyć, što vymušany vyklikać techničnuju dapamohu. Ludzi spakojna vychodziać z sałona i navat suciašajuć biełarusa: «Tak zdarajecca».
«Zranku ŭsio było dobra, aŭtobus praviaraŭsia. Heta raptoŭnaja prablema, — raspaviadaje nam spadar Ihar. — Mašyny pa 16 hadzinaŭ pracujuć, biez adpačynku. Ja pačynaju ŭ 4:30, i da 13:30 jezdžu, a potym pieradaju mašynu naparniku, i jon da pałovy na pieršuju jeździć. Aŭtobus adpačyvaje tolki padčas doŭhich prypynkaŭ pa 20 chvilinaŭ».
Techničny supracoŭnik, jaki pryjechaŭ pa vykliku, pastanaviŭ — aŭtobus dalej jechać nie moža, zamiest jaho zaraz pryhoniać inšy.

Pasažyry tym časam raźjechalisia pa inšych maršrutach, i tolki adna žančyna ciarpliva čakaje, bo joj treba mienavita tudy, kudy jedzie №29. Kali my narešcie pryjechali da patrebnaha joj prypynku, jana padziakavała kiroŭcy, pazyčyła dobraha dnia i z uśmieškaj vyjšła z sałonu.
«Palaki vielmi adkrytyja, nie napružanyja, u hetym ich adroźnieńnie ad biełarusaŭ, — raspaviadaje aktor. — Adčuvajecca, što jany volnyja. Kažuć toje, što dumajuć. Pry hetym zaŭsiody razmaŭlajuć miakka. Kali raspaviadaješ, što z taboj adbyłosia, tabie spačuvajuć. A jašče mianie ŭraziła pavaha da ludziej stała ŭzrostu. Kali ŭ aŭtobusie moładź, i zachodzić čałaviek u stałym uzroście ci žančyna ź dziciom, jany padymajucca biez pytańniaŭ. I stanovicca zrazumieła, što heta dla ich — norma. A jašče moładź zaŭsiody vitajecca. Hetaj pavahaj jany adroźnivajucca ad nas. Heta kaštoŭna. I hetaha mnie nie chapaje siarod biełarusaŭ».
Pavahu i spahadu Sihoŭ adčuvaje i da siabie:
«Niejak pytajucca: a čamu pan taki chmurny? Kažu — usio ŭ paradku, prosta nadvorje kiepskaje. Tak pačynajem abmiarkoŭvać doždž, naprykład. Palaki pakazvajuć, što razumiejuć ciabie, tvaju pracu, pavažajuć jaje. I ty im addaješ taksama luboŭ i pavahu».
Čamu kiroŭca i čamu aŭtobus?
Za voknami tym časam prapłyvajuć polskija vioski ź niaźmienna zadbanymi damami i ŭčastkami. Pasažyraŭ pasiarod dnia niašmat, na bolšaści prypynkaŭ nikoha niama.
«Možna zapytacca — a što, niama inšaj pracy? Čamu mienavita kiroŭca? — nie čakajučy hetaha łahičnaha pytańnia ad nas, kaža Sihoŭ. — Pa-pieršaje, ja heta rablu niakiepska, jak i hraju na scenie. Ja niby naradziŭsia za styrnom, ź dziacinstva lublu mašyny, i kali zmoh dazvolić sabie kupić mašynu, uvieś čas jeździŭ. Maju pravy kiroŭcy z 1986 hoda i ŭ mianie zaŭsiody była mara kiravać aŭtobusam, bo ja lublu vialikija mašyny».
Aktor dumaŭ i pra toje, kab pajści ŭ dalnabojščyki, ale tady daviałosia b nadoŭha pakidać siamju. Hetaha Sihoŭ nie chacieŭ, tamu vyrašyŭ, što aŭtobus usio ž lepšy varyjant.
«I heta praca ź ludźmi. Ja lublu nazirać za imi, bačyć novyja tvary. Tym bolš što ŭ aŭtobusie krychu inšy kantynhient, čym u taksi (dva hady tamu aktor pracavaŭ u taksi — red.), i heta nie Varšava. U stalicy ŭsie ŭ svaich spravach, u telefonach, nie razmaŭlajuć. Tut zusim inšaja karcina — maleńkija haradki, dačy. Ludzi kamunikujuć pamiž saboj, štości raspaviadajuć, a ty prysłuchoŭvaješsia. A chtości tabie ŭžo znajomy, bo jeździć zaŭsiody ŭ adzin čas. Ja znajšoŭ tut svaju addušynu, i mnie nie ciažka padymacca a 3‑j hadzinie ranicy, papić harbaty, pryniać duš i jechać pracavać», — raspaviadaje biełarus.

Vysadziŭšy astatnich pasažyraŭ kala špitala ŭ Hradzisku, Sihoŭ jedzie ŭ aŭtapark zdavać źmienu.
«60 złotych (kala 15 jeŭra) za siońnia. Voś tak źbiraješ kasu niekalki dzion, a potym zdaješ», — zaŭvažaje aktor, padličyŭšy hrošy i zakryŭšy kasavy aparat.
Spadar Ihar razvažaje, nakolki apłačvajucca takija maršruty, bo časam za dzień raschody na paliva vychodziać bolšymi, čym vyručka. Nu ale heta dziaržaŭny aŭtapark i datujecca ŭsio ź biudžetu.
«Heta moža być niavyhadnym. Choć časam byvaje i bolšy zarobak za dzień — naprykład, 120 złotych (30 jeŭra). Ale ŭ lubym vypadku — heta i jość Jeŭropa, kali ŭłady abaviazanyja zrabić tak, kab dajezd byŭ zručny paŭsiul. U hetym sensie tut vielmi dobraja infrastruktura», — kaža Sihoŭ.
Jak vyručaje biełaruskaja mova
Paśla taho, jak spadar Ihar zdaŭ aŭtobus naparniku, my idziem pić kavu i razmaŭlać dalej pra pracu i žyćcio ŭ emihracyi.
«Mnie voś zaraz dali ŭ aŭtaparku švedar na zaŭtra, jaki musić nasić kiroŭca, bo pryjedzie zdymać polski telekanał, dyk treba vyhladać prystojna», — śmiajecca Sihoŭ.

«A jak reahujuć u aŭtaparku na takuju vašuju papularnaść u ŚMI, što ŭvieś čas pryjazdžajuć, zdymajuć?» — pytajemsia.
Sihoŭ kaža, što raspaviadaŭ kaleham, što byŭ aktoram u Biełarusi, pracavaŭ u teatry, zdymaŭsia ŭ kino. Tyja nie razumieli, čamu z takim dośviedam biełarus raptam staŭ kiroŭcam:
«Ja tłumačyŭ, što nie mahu pajści ŭ polski teatr, bo nie vałodaju movaj. U kino-ta jašče možna — ja tak hraŭ NKVDzista, razmaŭlaŭ u kadry pa-rasiejsku. Kamunikacyja na placoŭcy z režysioram i apierataram była, kaniešnie, pa-polsku, ale kali ty nie pieršy dzień u hetym, jość rečy, jakija ty prosta razumieješ. A voś u teatry treba dobra vałodać movaj. Tamu ciapier pajšoŭ na kursy, pačaŭ z A1. Nu i ŭ aŭtobusie praktyka, razmaŭlaju ž ź ludźmi, adkładajecca ŭ hałavie toje, što čuješ časta», — raspaviadaje aktor.
Sihoŭ zaznačaje, što jaho vyručaje biełaruskaja mova, jakuju palaki razumiejuć:
«Heta cikava — kali ty pytaješsia ŭ ich, ci razumiejuć jany biełaruskuju, adkazvajuć, što nie. A kali pačynaješ havaryć, ustaŭlajučy polskija słovy, bačyš, što razumiejuć. Niekatoryja kažuć — dyk ty ž razmaŭlaješ pa-polsku. A ja adkazvaju — nie, heta biełaruskaja (śmiajecca). Kali pamylajusia ŭ polskich słovach ci nie viedaju, jak skazać, mianie suciašajuć — usio ŭ paradku, niama prablemy».
«Ty možaš ci čakać hranty, ci iści pracavać»
Kali moŭnaha barjeru nie budzie, aktor dumaje prabivacca ŭ polskaje kino, nakont teatru ž sumniajecca, bo «užo 5 hadoŭ nie vychodziŭ na scenu, nie ŭličvajučy niekalki śpiektaklaŭ, jakija «Kupałaŭcy» hrali ŭ Polščy».
«Chtości moža skazać, što heta jak na rovary — adzin raz navučyŭsia, i na ŭsio žyćcio. Tak, ale źjaŭlajucca składanaści, u toj ža pracy z tekstam. Bo žyćcio takoje, što niama času zasiarodžvacca na niečym. A tekst patrabuje kancentracyi. Akramia taho, kali ty razumieješ, što siońnia hetaja prafiesija nie dazvalaje tabie zarablać na žyćcio, jana stanovicca druhasnaj, bo patrebnaje štości, što daść hlebu pad nahami», — razvažaje aktor.

Adnačasova, «kali b zdaryłasia tak, što ŭ Polščy my b stvaryli biełaruski teatr, u jakim hrali b na biełaruskaj movie», spadar Ihar nie razdumvajučy pajšoŭ by tudy, bo adčuvaje siabie ŭ hetym jak ryba ŭ vadzie. Ale pakul takoj mahčymaści niama.
«Tamu ty možaš ci siadzieć, čakać hranty, spadziavacca, što štości vypadzie ŭ polskim kino, ci iści pracavać, płacić padatki, lehalizavacca, kab žyć, a nie isnavać, — zaznačaje aktor. — Peŭny čas tut u mianie nie było nijakich prapanovaŭ, ni ŭ śpiektaklach, ni ŭ kino, i maja žonka pracavała za nas dvaich, źmianiła 8 pracaŭ — na składach, fabrykach. A ŭ nas ža ŭdoma dźvie aŭčarki i kot, i karmić ich zusim nie tanna. Dy i samim treba jeści. Heta ŭsio było na plačach žonki. I heta niapravilna. U takoj situacyi nie vypadaje siadzieć i čakać, što voś-voś štości budzie. Tamu ja pajšoŭ vučycca na katehoryju D».
Navučańnie zaniało try miesiacy, razam z ekzamienami — piać. Ciapier, kali abodva sužency pracujuć, źjavilisia novyja składanaści — jany amal nie bačacca. Časam tolki zranku ci ŭnačy — pryvitajucca, zapytajucca, jak spravy — i spać, bo kožnamu na pracu. Aktor spadziajecca, što ź ciaham času atrymajecca naładzić hrafik tak, kab bolš času pravodzić razam.
«Žonka niepakoicca za majo zdaroŭje, bo ŭzrost, i pierapady raskładu. Ale ja dobra siabie adčuvaju. Navat skinuŭ paru kiłahramaŭ za hety miesiac. Samaje ciažkaje ŭ pracy — uvieś čas siadzieć. Choć jość momanty, kali možna ŭstać, prajścisia padčas pierapynku. Stamlajucca vočy, asabliva kali sonca ci pryciemki. Ale ahułam pakul usio narmalna. Ale ja tolki miesiac adpracavaŭ, pahladzim, jak dalej budzie», — kaža aktor.
«My idziem, my vučymsia»
Sioleta ŭletku Ihar Sihoŭ budzie hrać u filmie Alaksieja Pałujana «Spadčyna». Daviadziecca padumać nad tym, jak sumiaścić z pracaj na aŭtobusie.
«Ja ŭdziačny Alaksieju, što jon mianie zaprasiŭ. My daŭno heta abmiarkoŭvali, ale spačatku nie było finansavańnia, niekalki razoŭ pierapisvaŭsia prajekt, i voś narešcie, i jon nie zabyŭsia pra mianie», — zaznačaje aktor.
Detalaŭ pra novuju rolu Sihoŭ nie raskryvaje, bo scenar usio jašče ŭdaskanalvajecca. Što viadoma — stužka budzie pra padziei žniŭnia 2020 hoda.

Spadar Ihar ź cikavaściu hladzić na rolu, ale sam toj čas zhadvaje jak vielmi ciažki, bo tady aktor prachodziŭ lekavańnie ad ankałahičnaha zachvorvańnia:
«Pakul ja moh, my zapisvali razam z aktoram videazvaroty. Ale ŭsio, što adbyvałasia 9, 10 žniŭnia i dalej ja bačyŭ tolki praz telefon, bo ŭžo lažaŭ u lakarni i navat nie moh chadzić. Ale dušoj ja byŭ tam, razam z usimi».
Užo paśla lačeńnia, u 2022 hodzie Sihoŭ razam z žonkaj udzielničali ŭ mitynhu suprać vajny va Ukrainie, paśla čaho daviałosia źjechać.
Aktor pierakanany, što ŭsie tyja padziei byli nie darma, navat kali nie ŭsio atrymałasia, i «my siońnia tam, dzie my jość». U 2020 hodzie na vulicy vyjšli ludzi, jakija naradzilisia pry Łukašenku, nie viedali inšaha prezidenta, tady naradziłasia biełaruskaja nacyja, miarkuje Sihoŭ.
«Dumaju, navat našaje ciapierašniaje stanovišča — heta jašče adzin krok da volnaj i demakratyčnaj Biełarusi. Ale biełarusy nie žyli pry demakratyi i nie viedajuć, što heta takoje. Tamu, mo, hety čas, Polšča, byŭ nam dadzieny, kab vučycca».
«Heta jak naš šlach pa pustyni?»
«Tak, my idziem, my vučymsia. I narmalna, kali my pamylajemsia. Tamu ja nie razumieju bulbasračaŭ i asudžeńnia adzin adnaho. Ludzi, schamianiciesia. Nie pamylajecca tolki toj, chto ničoha nie robić. Na pamyłkach treba vučycca i dapamahać ich vypraŭlać», — kaža biełarus.
«Pa čym sumavać?»
Aktor kaža, što nie adčuvaje mocnaj nastalhii pa Biełarusi. Adzinaje — jamu škada, što jon nie moža sustrecca ź blizkimi, z unučkaj, jakuju jašče ni razu nie bačyŭ, nie moža naviedać mohiłki baćkoŭ.
«Pa čym jašče sumavać? Pa chacie? Heta materyjalnyja rečy. Mašyna, chata — heta ŭsio možna nabyć. Pracu možna znajści. My ž znajšli z žonkaj. Nu zdymajem dom, ale ž nie na vulicy žyviem. Kupili mašynu. Heta nie hałoŭnaje. A pryjechać ciapier tudy, kab pabačyć što? Hetuju vakchanaliju Hruździevych i Azaronka?».

Sihovu było vielmi ciažka pierajechać u Polšču, ale było zrazumieła, što inakš — «albo turma, albo pakajalny list albo sumleńnie i emihracyja». Ciapier tut užo naładžanaje žyćcio, a ŭ Biełarusi amal ničoha nie zastałosia.
«Našaja chata aryštavanaja, tam nichto nie žyvie ŭžo try hady. A kali ŭ draŭlanym domie nichto nie žyvie, jon čachnie. Ličy, što jaho ŭžo niama. Treba budavacca z nula, a na heta treba mieć hrošy, šukać pracu. A dzie? U jakim teatry i kino? Kali Biełaruś stanie demakratyčnaj, a Rasieja raspadziecca na kavałki, chto budzie zdymać kino? Jeŭropa. I heta znoŭ pytańnie movy — pa-anhlijsku ci znoŭ jechać u Polšču, dzie ŭ ciabie ŭžo jość suviazi. Maładziejšym heta, mo i prosta budzie», — razvažaje Sihoŭ pra mahčymuju budučyniu.
Niesistemny čałaviek
Aktor uvachodzić u Kaardynacyjnuju radu, naziraje za palityčnym žyćciom biełarusaŭ za miažoj i jahonaja hałoŭnaja vysnova — treba jadnacca dy nie zhubić suviaź sa zvyčajnymi ludźmi:
«Siońnia navat biełarusy, jakija stajać pobač na maršach, potym łajuć adzin adnaho, niachaj i za vočy. Heta nienarmalna. Treba jadnacca. A demsiłam — iści ŭ dyjałoh z prostymi biełarusami, jakija bolš za ŭsich i paciarpieli, a ciapier hladziać na biaskoncyja svarki i dumajuć — a na chaleru heta ŭsio patrebna? Ludzi zadajuć pytańni — kali my vierniemsia damoŭ? Kali padzie režym? Demsiły adkazvajuć, ale pałova ichnych słovaŭ i mianie nie čaplaje. Ja nie vieru, kali sa mnoj razmaŭlajuć aficyjnym tonam. Tak bolš zrazumieła dla dypłamataŭ, ale nie dla zvyčajnaha biełarusa. Tamu davajcie razmaŭlać prostaj movaj i ščyra».
Niahledziačy na siabroŭstva ŭ KR, Sihoŭ adznačaje, što nie choča być palitykam:
«Ja nie kažu, što ja nie mahu stać palitykam ci prezidentam. Alaksandr Ryhoryč — namiok. Žartuju (śmiajecca — red.) Nie toje, kab ja nie zmoh kiravać. U mianie byŭ dośvied, kali ja byŭ dyrektaram teatru. Ale potym novy ministr kultury mnie skazaŭ, što ja nie sistemny čałaviek. I ja tady zrazumieŭ, što jość sistema. Ty musiš skazać hetamu, toj inšamu, i heta pojdzie da ministra i potym nazad. Ty nie možaš adrazu źviarnucca da ministra. Subardynacyja. Chacia kali Łatuška pastaviŭ mianie dyrektaram, jon skazaŭ — kali jakija pytańni, da mianie. Hetym jon taksama łamaŭ sistemu. I jaho taksama złamali. Tamu što sistema pavinna pracavać».
«My znoŭ atrymajem režym, tolki inšy»
Prablema biełarusaŭ, na dumku Sihova, u tym, što jany, nie majučy dośviedu demakratyi, paciahnuli za saboj u emihracyju sistemu. U vyniku adnyja pytajucca: chto nam daść rasparadžeńnie i skaža, što rabić, a druhija — budujuć viertykal:
«Mahčyma, jany inakš nie mohuć. Bo hetaja viertykal zrazumiełaja, a heta ž psichałohija — kali štości nie atrymlivajecca, ty viartaješsia da znajomych schiemaŭ. A što kali złamać viertykal, i zrabić haryzantal, kali nižej nikoha niama. Ty staŭ ministram, uskłaŭ na siabie abaviazki — dyk ciahni i adkazvaj, a nie chtości inšy».

Aktor pryvodzić u prykład Japoniju, dzie, kali štości zdarajecca na pradpryjemstvie, zvalniajuć nie pracaŭnikoŭ, a kiraŭnika, «bo heta nie pracaŭnik drenna pracuje, a kiraŭnik, bo ŭ jaho taki pracaŭnik».
«I tam jość pavaha da pracy, a kiraŭnik razumieje svaju adkaznaść. I kali adčuvaje, što chtości nie spraŭlajecca, adpraŭlaje jaho na vučobu. Nie zvalniać adrazu, a padniać uzrovień. Bo heta čałaviek, jon moža navučycca. Tamu Japonija siońnia napieradzie ŭsich. I ja chaču žyć u takoj krainie. Jak kazaŭ hieroj Zialenskaha ŭ «Słuzie narodu»? «Ja chaču, kab ministr žyŭ, jak nastaŭnik, a nastaŭnik — jak ministr». Heta, kaniešnie, utopija, ale ŭ joj štości jość. Nam treba złamać viertykal, znajści vychad ź jaje i na pieršaje miesca stavić čałavieka. Bo inakš my znoŭ atrymajem režym, tolki inšy», — reziumuje biełaruski aktor.

Raźvitvajemsia sa spadarom Iharam na čyhunačnym vakzale ŭ Hrodzisku Mazavieckim — jon padvioz nas da prypynku, dzie my sustrelisia zranku, i pajechaŭ u svoj dom, dzie haspadaroŭ čakajuć dźvie aŭčarki i kot. Aktoru treba adpačyvać, bo a 3‑j hadzinie ranicy znoŭ padymacca i jechać u čarhovy rejs pa rajonie — dastaŭlać ludziej tudy, kudy im treba i nazirać za ichnym štodzionnym prostym žyćciom.
Ciapier čytajuć
«Čamu ja pavinien dakazvać, što nie darmajed?» Pradprymalnika z Homiela pamyłkova zapisali ŭ niezaniatyja — jon daviedaŭsia tolki paśla vializnych rachunkaŭ za kamunałku
Kamientary