Andrej Chadanovič Halicki dyvertysment
I
Nihil utilius sale et sole
Ani zołata, srebra ci nikiel,
ani vołava, mosienž ci śpiž –
aut NaCl, aut nihil! –
i niasiem svoj štodzionny kryž
(što, darečy, zrobleny z soli
i nikoli nia źviedaje ržy),
salanyja vołaty voli,
salanyja słupy miažy.
Sol – salarnaje bostva ŭ iście,
ŭvasablaje radaść i bol;
pa-za sollu niama karyści –
nat u soncy, i ŭ hetym sol.
Na zachodzie, uschodzie, dzie-kolviek
šmat sustrenieš jaje imion:
ad paŭnočnaha słova «Solvejh»
da paŭdniovaha «Salamon»;
mižnarodnaje «salidarnaść»,
arhentynskaje «śmierć i busol».
Strajk u straŭniku – prosta marnaść,
kali pobač anhielskaja sol.
Sol nadzvyčaj pasuje da kvarty,
bo piŭny azdablaje šum,
šumavińnie načej – nia varta
zabyvać pra salonyja žarty,
bo zastałyja słovy – tłum.
I – narešcie ŭ spravunku soli –
vyrašalnaja jakaść jaje:
soli šmat nie byvaje nikoli,
šmata sała zaŭždy nie staje!
Vuškam hołki nia projdzie kemeł,
i, viartajučysia ŭ judol,
patetyčny i ŭźniosły hejnal
abryvaju na nocie «sol».
Vialička, salanyja kapalni, 136 metraŭ pad ziamloj
II
MytNikifar
Jon nia hraŭ na kifary, nia płyŭ na Kiferu (Ceteru et caetera),
na pytańnie, ci jon homo sum, biez sumnievaŭ i sumu naŭprost padsumuje «sum hetaero»;
ścipły mytnik, słužboviec mastactva – stračajucca j tyja, što słužać ambitniej, –
jon pracuje ŭ čakańni na mit, zanurajecca ŭ mit, što padmurkam jahonaje mytni;
pieścić mit, što nikoli ničoha nikomu ni z kim i nidzie,
niejkim čynam štoś peŭnaje tam admyvajučy ŭ mutnaj vadzie;
papiarednik pryjdučych pamiežnikaŭ Zaŭtra, jakija pakul – parušalniki miežaŭ varožaha Siońnia
i vałodajuć movaj płyńniej, ź niematy karystajucca plońniej;
vynachodnik śviatoj prastaty, čarnabožnik składanaj zahany,
šanavany paŭsiudna, paŭsiul platanična kachany;
niepiśmienny stary, jaki b moh stać prarokam, ale ž nie prarok,
bo na heta jość inšyja, – jon – pierajmalnik pryrody, śpiavak kštałtu boskaha ptastva,
nie šukaje pasiłku: mastactva – nasamreč vialikaje kniastva,
prapanuje pažytak, lakujučy laki, jaho pazbaŭlaje adčaju;
i, prasiaknuty ŭsim, što naŭkoła, usim, što jaho atačaje,
jon zajmaje pačesny pasad levaruč ad kalehi z Paryžu – najdaśviadčonaha mytnika, familijanta troch dziejnych asobaŭ kultury (raniej ich taksama chapała!):
barbizonskaha Chviedara, pravadyra ŭsich aśvietnikaŭ Janki-Jakuba i Janki-Batysta (pa-naskamu budzie Kupała)!
Krynica, muzej mastaka Nikifara
III
Noč u mytni pry starym zamku
Sam-nasam iz švedram, što kinuty ŭ kut,
sam-nasam iz stračanym časam,
sam-nasam iz sobskaj prysutnaściu tut –
iz stolkim, što ŭžo nie sam-nasam, –
znadvorku, bo zamak zamknuty stary,
na pieknuju hledziačy zorku
(znadvorku dačynna ŭsiaho, što ŭnutry, –
tak blizka, što ŭžo nie znadvorku),
narešcie stamlusia ad słovaŭ, čužy
u niekali skončanaj sprečcy,
narešcie spyniusia na samaj miažy –
tak pozna, što ŭžo nie narešcie.
Zamak Dunajec u Niadzicach
IV
Pseŭdaverlen
firanki na voknach
suzorji na šybach
apoŭnačy vonkach
astralnaści vybuch
u noč krok za krokam
hublajučy rozum
navobmacak vokam
nia nadta ćviarozym
śviatoŭnaje ŭčora
panoŭnaje siońnia
pamknieńniami ŭhoru
na niebnaje ŭłońnie
siahaje ŭzrušeńnie
apošniaha roŭniu
pustyja kišeni
vidziežy i poŭnia
astralnaści vybuch
apoŭnačy vonkach
suzorji na šybach
firanki na voknach
Kamientary