№ 47 (204), 20 — 27 listapada 2000 h.
Siarhiej Paŭłoŭski
Tavarystva miortvych paetaŭ
Camy trahičny dzień u historyi biełaruskaj litaratury XX st. — 29 kastryčnika 1937 hodu, kali ŭ Miensku NKVD adnačasova rasstralaŭ 14 paetaŭ. Na nastupny dzień, 30-ha, dastralali jašče troch. Ahułam — kala dvaccaci...
Niešta niajomčycca ŭ śviadomaści ad takoha faktu, niešta turbuje i prosić kali nie adkazu, dyk chacia b razhladu. Pytańnie śmiarotnaje kary samo saboju składanaje i vyrašajecca pa-roznamu. Pytańnie śmiarotnaje kary dla paetaŭ jašče składaniejšaje. Maju na ŭvazie matyvacyi dla takoha pakarańnia. Nam treba abaviazkova razabrać ich, kab zrazumieć, čamu takoje było mahčyma i čamu takoje mahčyma ŭ pryncypie.
Ja hartaju sučasny bijahrafičny daviednik «Biełaruskija piśmieńniki», dzie ŭžo biez eŭfemizmaŭ nazyvajucca daty rasstrełaŭ, i nie mahu pazbavicca adčuvańnia, što datykajusia da niejkaha Tavarystva Miortvych Paetaŭ — zabitych i zamučanych zusim nie na vajnie abo pasiarod čumy abo ŭ časie stychijnaha biedztva, a pasiarod stalinskaha Miensku, pasiarod savieckaha ščaścia i pieršaje maładości mnohich siońniašnich našych suhramadzian. Rasstralanyja paety, u adroźnieńnie ad narodnych i zasłužanych, majuć stakroć bolšaje prava nazyvacca paetami, bo mienavita ŭ takoj jakaści i za taki hrech byli pakaranyja. Čekisckaja kula naviečna prypajała da ichnych abliččaŭ hetkaje zvańnie — paet.
Hartaješ daviednik, a voka ŭvieś čas traplaje na daty rasstrełu ŭ bijahrafijach vieršatvorcaŭ. Mižvoli adbyvajecca niejkaja dziŭnaja padmiena paniaćciaŭ — maŭlaŭ, kali paet, dyk abaviazkova musić być zabity. Tamu siarod rasstralanych i pamierłych na katarzie ŭ bijahrafičnym daviedniku ŭšanavanyja i pamierłyja svajoj śmierciu vyhladajuć nieadekvatna — jany taksama nazyvajucca paetami, ale ž nie zakatavanyja... Jašče bolš dziŭna ŭbačyć tut, u hetym Tavarystvie Miortvych, kahości žyvoha dy jašče j znajomaha, z kim razmaŭlaŭ vo na minułym tydni.
Žyvyja nie vyhladajuć siarod zabitych žyviejšymi. U kahości zamiest radka «Rasstralany» značycca «Ŭznaharodžany medalom». U niekaha ŭvohule ŭ hetym miescy pusta. Tak žyvyja svajaki časam staviać sabie pomnik poruč ź niabožčykami, tolki što datu nie paznačajuć...
Biełarus — značyć, balšavik
Za što ž rasstrelvali paetaŭ? Vierahodna, usie jany byli źvinavačanyja ŭ nacdemaŭščynie i trackiźmie. Ale heta čysta farmalny bok. Jasna, što ani trackistami, ani jakimi «aźviarełymi nacyjanalistami» jany nie byli. Junyja, jak pa siońniašnich mierkach, paety pisali časta naiŭnyja vieršy pra viasnu i pra kamunu, pra śvietłaje zaŭtra.
Jany nie mahli być antysavietčykami pavodle svaje pryrody, u jakoj ź dziciačych hadoŭ źlilisia ŭ adno revalucyja, nacyjanalnaje stanaŭleńnie i paetyčnaja tvorčaść. Pa vialikim rachunku, jany j byli stvaralnikami biełaruskaje praletarskaje śviedamaści, što žyvie ŭ našym narodzie da siońnia.
Kolki razoŭ davodziłasia čuć, što da 1917 hodu Biełarusi nie było. Nie było i nie było b, kali b nia taja sacyjalistyčnaja revalucyja. Masavaja nacyjanalnaja samaidentyfikacyja narodu supała z ustalavańniem savieckaje ŭłady, jaje paradkaŭ i kamunistyčnaje idealohii. A heta značyć, što pierakanańnie ŭ roli revalucyi dla taho, kab my, biełarusy, biełarusami azvalisia, trapiła nie na śviadomasny ŭzrovień, a ledź nie na hienetyčny — u kroŭ. Naturalna, havorka idzie nie pra navukoŭcaŭ-humanitaryjaŭ, a pra miljony, pra narod, i pra paetaŭ, jakija ličyli dla siabie za ščaście być vyraźnikami hłybokich pierakanańniaŭ svajho narodu.
Stalinskija represii i kalektyvizacyja naŭrad ci mocna pachisnuli hetyja pierakanańni. Revalucyja patrabavała achviaraŭ. Tysiačy i sotni tysiač musili lehčy ŭ padmurak usieahulnaha ščaścia. Represii prynieśli šmat čałaviečych trahiedyjaŭ, ale razhladalisia časta jak nieabchodnaść.
Sapraŭdnaja śvietapohladnaja drama biełarusaŭ pačała razhortvacca ŭžo ŭ našy dni — paśla taho, jak kastryčnickuju revalucyju sami ž rasiejcy pieranazvali ŭ pieravarot. Zvykłaja formuła «Biez kastryčnickaj revalucyi Biełarusi nie było b» ciapier musić hučać tak: «Biez balšavickaha pieravarotu Biełarusi i nas, jak nacyi, nie było b»... Dy što ž my, bandyty jakija?
Śviadomasny padzieł tut nahadvaje raździaleńnie sijamskich bliźniataŭ. Ale jon nieabchodny, kab adździalić Boskaje i djabłava. Paŭstavańnie nacyi — heta stanoŭčy palityčny, ekanamičny i kulturny faktar. A kryvavy pieravarot u susiedniaj dziaržavie, ciapier užo asudžany i pieraadoleny ŭ svaich nastupstvach, — heta histaryčnaja anamalija. Dy tolki nia prosta da hetaha padstupicca. U Rasiei znoŭ Duma i hubernatary, znoŭ carski trykalor i źniesienyja pomniki Dziaržynskamu. 7 listapada nichto nie śviatkuje jak dzień revalucyi. A ŭ nas i revalucyja, i Dziaržynski, i nazvy vulic savieckija — usio na miescach. Voś ža pryčyna hetaha ŭ tym, što za XX st. kamunizm staŭ dla masaŭ naroda synonimam ułasnaj nacyjanalnaj prynaležnaści.
Heta, miž inšym, zaŭvažyli jašče polskija kalanisty ŭ mižvajennaj Zachodniaj Biełarusi, jakija lubili paŭtarać: «Biełarus — značyć, balšavik».
Achviary cechu
Vierniemsia ŭ 1937 hod. My pierakanalisia, što ŭsie rasstralanyja paety vieryli ŭ kamunizm i ŭ toje, što raj na ziamli nie zbuduješ biez achviaraŭ. Tamu heta nie matyvacyi dla ichnaha rasstrełu. Naŭrad ci takija matyvacyi prydumlali ŭ NKVD, jaki kiravaŭsia raznaradkaj — kolki treba vyjavić i rasstralać vorahaŭ narodu. Zrazumieła, što NKVD siarod paetaŭ nie vybiraŭ. Dla takoha adboru niadaŭna byŭ stvorany specyjalny orhan — Sajuz piśmieńnikaŭ.
Jak viadoma, asnoŭnym metadam, što pryvodziŭ da represijaŭ suprać čałavieka, byŭ danos. I pačynajučy z tryccataha hodu da tryccać siomaha ŭžo šmat biełaruskich paetaŭ na padstavie danosaŭ byli adpraŭlenyja ŭ Sibir albo rasstralanyja. Dzień 29 kastryčnika 1937 hodu ŭ hetym šerahu asablivy. U adzin čas i ŭ adnym miescy rasstrelvajuć ažno dva dziasiatki paetaŭ. Adrazu. Ciažka pavieryć, što tak uzhodniena i ŭvadnačaśsie pryjšli danosy. Bolš vierahodna, što i Sajuz piśmieńnikaŭ atrymlivaŭ svaju raznaradku na vorahaŭ narodu. A jak inakš, kali hetak družna pravodziŭsia sienakos? Nahadaju, što Sajuz piśmieńnikaŭ byŭ tady nie hramadzkaj arhanizacyjaj, jak ciapier, a dziaržaŭnaj ustanovaj, i staršynia praŭleńnia sajuzu Michaś Klimkovič byŭ členam CVK BSSR — heta značyć, ministram litaraturnych spravaŭ.
Takim čynam, matyvacyi masavaha rasstrełu paetaŭ treba šukać u Sajuzie piśmieńnikaŭ. Našyja vieršatvorcy stali achviarami svajho cechu. Vyžyŭ i paźbiehnuŭ represijaŭ tolki toj, chto ŭ cech, u tusoŭku nie ŭvachodziŭ. Skažam, Janka Žurba, jaki akurat u 37-m z-za chvaroby vačej pakinuŭ pracu ŭ Miensku i pierabraŭsia ŭ viosku.
Vierahodna, rasparadžalisia žyćciom paetaŭ kiraŭniki cechu, prynamsi, nie biaź ichnaha ŭdziełu składałasia raznaradka. Jasna, što byli i navušniki, jakija «padvodzili bazu». A pakolki bazu možna padvieści pad kaho chočaš i pakolki našy paety nie byli antysavietčykami, značyć sutnasnyja matyvacyi mieli čysta čałaviečy, maralny ci navat sytuacyjny charaktar. Niezaležna ad taho, što paśla pisałasia ŭ pratakoł.
Janka nia duža padabaŭ Pietrusia. A Michaś padazravaŭ, što Andruś pakłaŭ voka na jahonuju žonku. Juraś nie pačuvaŭsia hienijem i zajzdrościŭ Mikołu. A Symon adčuvaŭ, što sam nietryvała staić na nahach. Napeŭna, i kvaternaje pytańnie tut adyhrała svaju rolu napoŭnicu.
Cikava, chto z klasykaŭ ajčynnaj litaratury składaŭ tuju raznaradku, svoj samy adkazny tvor? I ci była heta piśmieńnickaja trojka na ŭzor asobaj narady? I ci prachodziać tvory taje trojki ŭ siońniašnich biełaruskich škołach?
Rasstreł
Ja ŭjaŭlaju, jak ich vyvodziać — usich razam. Možna ŭziać apisańnie z «Žoŭtaha piasočku» Vasila Bykava. Ale mnie čamuści bačycca nia les, a ŭnutrany dvor KHB u Miensku. Ci navat dvoryk samoj «amerykanki» — unutranaj turmy KHB. Mahčyma, heta słova «paet» u spałučeńni sa słovam «rasstreł» patrabuje niejkaha haradzkoha anturažu, hetych toŭstych ścienaŭ i zakratavanych voknaŭ... Padaje śnieh. Ich vyšychoŭvajuć u adzin šerah. Zaviazvajuć vočy, ale ja ŭsio adno paznaju ich u tvar.
Michaś Zarecki — užo na toj čas znakamity piśmieńnik, aŭtar troch ramanaŭ, apaviadańniaŭ, pjes. Pierakładaŭ, miž inšym, pa-biełarusku «Švejka». Adukacyju mieŭ papoŭskuju, a prafesiju vajskovuju. Mudry ŭ svaje 35 hadoŭ čałaviek.
Aleś Dudar na try hady maładziejšy, adzin z zavadataraŭ toj maładniakoŭskaj burapieny. U jaho byŭ zbornik z takoj nazvaj — «I załaciściej, i staloviej».
Płaton Hałavač, kamsamolec, partyjec. Jahonaja apovieść «Spałoch na zahonach» jość u siońniašnich navučalnych prahramach.
Anatol Volny, Vasil Kaval, Valery Marakoŭ — paety-maładniakoŭcy.
Jurka Lavonny nazvaŭ svoj pieršy zbornik «Kamsamolskija vieršy». Pierakłaŭ pa-biełarusku «80 000 km pad vadoj» Ž.Verna.
Ziama Pivavaraŭ paśpieŭ vydać tolki adzin zbornik.
Vasil Stašeŭski paśpieŭ bolej. Pisaŭ pjesy i prozu. Kala dziasiatka knih.
Piaciora rasstralanych pisali na idyš: Branštejn, Duniec, Kulbak, Charyk i Judelson.
Charakternaja detal. Miensk u 20–30-ja hady byŭ u poŭnym sensie słova multykulturnym horadam. Vychodzili knihi i peryjodyki, stavilisia pjesy pa-polsku, pa-habrejsku, pa-litoŭsku. Tut žyli i tvorcy, jakija pisali na ŭsich zhadanych movach. Słovam, Miensk nahadvaŭ Vilniu ź jaje siaredniaviečnymi tradycyjami, taki sabie kulturny kacioł, dzie na sutokach roznych kulturaŭ naradžalisia šedeŭry. Ale mienski multykulturalizm byŭ całkam źniščany ŭ 30-ja. Polskija, habrejskija, litoŭskija piśmieńniki byli rasstralanyja abo vysłanyja ŭ HUŁAH. Paśla vajny kolišniaja tradycyja nie adradziłasia. Voś čamu i za savietami, i siońnia biełaruščyna ŭ Miensku pačuvajecca jak u pustcy, samotna i čužakavata. I biełaruskaje słova na vulicy adrazu źviartaje na siabie ŭvahu...
Nazaŭtra paśla rasstrełu 29 kastryčnika dastrelvali jašče troch. Heta byli Todar Klaštorny, Janka Niomanski i Juli Taŭbin. Maładzieńki hubašlop Taŭbin pisaŭ naiŭnyja vieršy:
Nas miljony... My inakšaj,
Lepšaj doli kavali,
Hetu dolu, heta ščaście
Nam kryvioju zdabyli.
Pravały ŭ bijahrafijach
Zhadvajučy toj kastryčnicki rasstreł, zadaješsia dumkaj: a dzie ž byli ludzi? Litaraturnaje žyćcio tady, jak i ciapier, kružlała hałoŭnym čynam pamiž redakcyjami, navučalnymi ŭstanovami i, samo saboj, Sajuzam piśmieńnikaŭ. Niamožna pavieryć, što masavaje zabojstva dvaccaci siabrukoŭ-paetaŭ prajšło dla hetych asiarodkaŭ niezaŭvažna.
Sapraŭdy, na toj momant užo byli vysłanyja i źniščanyja mnohija postaci biełaruskaha litaraturnaha žyćcia. Ale vosieński rasstreł 37-ha ŭ hetym šerahu biesprecedentny. Jak praviła, rasstrelvali adnaho, i źviestki pra jahonuju hibiel mahli nia vyjści sa ścienaŭ turmy. U tym samym kastryčniku 2-ha rasstralali Łukaša Kaluhu, 14-ha — palaka Žarskaha, 20-ha — Michasia Čarota. Paźniej, u roznyja dni śniežnia rasstralajuć Dvarčanina, Kurdzina i Pijatuchoviča...
Dapuskaju, što niechta papraknie mianie ŭ niedarečnaści abo navat niemaralnaści paraŭnańnia sytuacyi rasstralanych paetaŭ z sytuacyjaj tych, chto vyžyŭ. Tym nia mienš, pryviedzienyja fakty pra masavaje źniščeńnie vieršatvorcaŭ i lahičnaje dapuščeńnie pra sajuzaŭskuju raznaradku dajuć, na maju dumku, padstavu navat nia toje što šukać piśmieńnickaje salidarnaści, a adkazać na samaje prostaje i čałaviečnaje pytańnie: dzie byli ludzi? Ci, kali zaŭhodna, dzie byli inšyja persanažy taho bijahrafičnaha daviednika, jakim paščaściła paźbiehnuć rasstrełu?
Edzi Ahniaćviet na momant rasstrełu pracuje redaktaram Biełaruskaha radyjo. Tamsama — Kastuś Hubarevič. Praz dva hady Ahniaćviet stanie kansultantam u kabinecie maładoha aŭtara Sajuzu piśmieńnikaŭ. Słova «kabinet» u hetym kantekście hučyć strašnavata. Miž inšym, na momant rasstrełu kansultantami ŭ kabinecie pracavali Piatro Hlebka i Arkadź Kulašoŭ, a hałoŭnym kansultantam byŭ Kuźma Čorny.
U Kulašova paśla hetaha ŭ bijahrafii — pravał. Napisana, što ŭ 36–37 byŭ litkansultantam u kabinecie. Paśla — u 1941-m — u armiejskaj hazecie, na froncie.
Zaŭvažny momant. Druhaja pałova tryccatych čaściakom padajecca ŭ bijahrafijach raspłyvista — nie pa hadach, a cełym peryjadam, pa piać i bolej hadoŭ.
U Pietrusia Broŭki hety peryjad naahuł ničym nie paznačany. Zrešty, dla paeta važniejšyja spravy, a nie pasady — u 37-m jon vydaje zbornik «Viasna radzimy»...
U Vitala Volskaha hety peryjad taksama vypadaje. Choć i skazana, što da 36-ha jon pracavaŭ dyrektaram Instytutu litaratury i mastactva AN BSSR. Paśla, u 43-m, były čekist Volski pracuje zahadčykam adździeła ŭ hazecie «Razdavim fašysckuju hadzinu». Pamiž dźviuma namenklaturnymi pasadami — 7 hadoŭ. Vierahodna, tvorčaja praca — pjesy, pierakłady...
Niama 37-ha hodu i ŭ bijahrafii Kandrata Krapivy, jaki da 36-ha byŭ zahadčykam adździeła ŭ časopisie «Połymia revalucyi». Nastupny radok žyćciapisu paznačany 39-m.
Dźvie versii hetych bijahrafičnych pravałaŭ nastupnyja — abo žyvyja chavalisia dzie pa dačach i vioskach, bo represijaŭ tady bajalisia ŭsie, abo paźniej bijohrafy stušavali ichnaje členstva ŭ kiraŭnictvie Sajuzu piśmieńnikaŭ. U śviatle zhadanych raniej raznaradak.
Praŭda, samych hałoŭnych na toj čas u SP nie schavaješ, inakš vyjšła b što i sam sajuz u 37-m nie pracavaŭ. Na momant rasstrełu staršyniom SP byŭ Michaś Klimkovič, a jahonym namieśnikam — paet Andrej Aleksandrovič. Praz hod i Aleksandroviča represujuć, ale jon adździełajecca ssyłkaj i vierniecca ŭ Miensk užo ŭ 47-m.
Dyrektaram biełaruskaha adździaleńnia litfondu byŭ na toj čas Siłan Husieŭ. Pavodle abaviazku, jon viedaŭ materyjalnaje stanovišča rasstralanych i sasłanych paetaŭ, bo raźmiarkoŭvaŭ miž paetami žyllo i dapamohu.
Siabry i kalehi
Redaktaram LIMa ŭvieś hety čas — z 35 da 41-ha — byŭ Illa Hurski. Nieviadoma, ci aceńvaŭ jon talenty represavanych tvorcaŭ i ci było jamu škada, kali rasstrelvali zdolnych paetaŭ — aŭtaraŭ jahonaje hazety. Toje samaje možna skazać i pra Michasia Kałačynskaha — adkaznaha sakratara ŭ LIMie, i pra Ryhora Łyńkova, jaki ŭ hety samy čas pracuje čamuści na hetaj samaj pasadzie.
Hałoŭnym redaktaram časopisa «Połymia revalucyi» byŭ Michaś Łyńkoŭ. Adkaznym sakratarom — Makar Paśladovič.
U 37-m Vasil Barysienka zastupaje na pasadu dyrektara instytutu movy i litaratury AN BSSR, jakuju budzie zajmać amal 30 hadoŭ. Pavał Kavaloŭ pracuje ŭ «Źviaździe». Vasil Vitka ŭ 37-m pierachodzić z «Čyrvonaj źmieny» na pracu ŭ «LIM», bližej da litaratury. Cikava, što i Ahniaćviet, i Vitka, i Volski paśla ŭsiaho pieražytaha stali pieravažna dziciačymi piśmieńnikami.
Što da rasstralanych habrejskich paetaŭ, varta zhadać, što režyseram Dziaržaŭnaha habrejskaha teatru ŭ 37-m pracuje Viktar Hałaŭčyner. Narodnym artystam BSSR jon stanie tolki paśla vajny. Zasnavalnik biełaruskaha savieckaha teatru Ŭładzisłaŭ Hałubok atrymaŭ zvańnie narodnaha ŭ 28-m. Adnak heta nie zaminaje rasstrełu Hałubka 28 vieraśnia 1937-ha.
A habrejskuju sekcyju SP uznačalvaje Hirš Kamianiecki.
I dva słovy pra narodnych pieśniaroŭ.
Deputat Viarchoŭnaha Savietu SSSR Jakub Kołas vypuskaje zbornik vieršaŭ «Našy dni». A člen CVK BSSR Janka Kupała — zbornik «Biełarusi ardenanosnaj». Ja razumieju, što dva narodnyja paety nacyi zahnanyja ŭ nievynosnuju sytuacyju, i adzin ź ich navat sprabuje skončyć žyćcio samahubstvam. (Vierahodna, urešcie i skančaje.) Bo siadzieć u stalinskim prezydyjumie z baržomi i ŭśviedamlać, što ŭ hetyja chviliny rasstrelvajuć Maładniak — niepamysna.
Voś taki atrymaŭsia adkaz na pytańnie: a dzie ž byli ludzi? Ludzi byli za redakcyjnymi stałami i ŭ radyjostudyi davali słova la mikrafona piśmieńnikam i paetam. Mahčyma, niechta ź ich i nia viedaŭ, što składaje ŭ historyi čałaviečy fon, na jakim paŭstaje Tavarystva Miortvych Paetaŭ. Zrešty, tyja, kaho ja nazvaŭ, nia viedać nie mahli. Usie jany zajmali, tak by mović, publičnyja pasady i ŭsie, asabliva supracoŭniki SP, dobra viedali kožnaha z rasstralanych.
* * *
Praniźlivy trahizm hałakostu, fašystoŭskich i stalinskich kanclahieraŭ pakul tolki krychu kranuŭ biełaruskuju litaraturu. Mahčyma, heta z-za taho, što niama tych rasstralanych paetaŭ. Ci z-za taho, što žaleznyja abcuhi cechu nie dajuć litarataram vyzvalicca i ŭźniacca da vialikaha mastackaha vobrazu. Pra toje z prafesijanałaŭ pisali ŭ nas sapraŭdy hłyboka chiba tolki Hienijuš dy Bykaŭ. Ale ciapier pieršaja — u ziamli, druhi — za miažoju. Tak i tak jany — pa-za cecham. Jany vyzvalilisia. Što da astatnich, dyk, mabyć, i najmaładziejšych ź ich trymaje žaleznym kułakom taja kolišniaja raznaradka, taja kruhavaja paruka daŭno pamierłych kalehaŭ.
Kamientary