VODHUKI
Arhientyniec
Ciešusia, što paznaŭ na Vašych zdymkach čałavieka, ź jakim byŭ paznajomiŭsia, vandrujučy pa Biełarusi. Na pieršaj staroncy numaru ad 5 sakavika — haradčuk, rodam z Arhientyny. Mnie daviałosia paznajomicca ź im u Davyd-Haradku na bazary. Taki intelihientny, prystojny čałaviek. Žyvie jon z vyrabu mahilnych pomnikaŭ. Siamja jahonaja pachodzić sa Stolinščyny, vyjechała za akijan da vajny. Jon z hrupaju takich sama niebarakaŭ pavieryŭ savieckaj prapahandzie dy viarnuŭsia na Baćkaŭščynu, a tut — viadoma što. Jahonyja siabruki z Alšanaŭ paśpieli jašče za chruščoŭskaj adlihi viarnucca nazad u Arhientynu, a jon zabaviŭsia... A paśla zusim pierastali vypuskać. Hetak i žyvie ŭ Davyd-Haradku.
Alaksiej Malec, Miensk
Recha Dzierkaŭščyny
U “NN” ad 29 studzienia byŭ nadrukavany materyjał Uładzimiera Skrabatuna “Svaju hazetu — kožnamu chutaru”. U im paviedamlałasia pra hazetu “Recha Dzierkaŭščyny”, pieršy numar jakoj vyjšaŭ niadaŭna, i pra samu Dzierkaŭščynu — “svojeasablivuju viosku Hłyboččyny”.
A mianie zacikaviła jak byccam marhinalnaja infarmacyja pry kancy materyjału. “Za paru kilametraŭ ad Dzierkaŭščyny, pry darozie na Hłybokaje, staić pusty chutar... Tut žyła siamja Karuzaŭ — źbiełaruščanych italjancaŭ, prodki jakich u XVII—XVIII st. pakinuli svaju radzimu i pasialilisia na Hłyboččynie.
Cytata nieabchodnaja, kab padkreślić cikavyja supadzieńni ludzkich losaŭ. Atrymałasia niby infarmacyjnaja sietka, pleciva z adnatypnych prajavaŭ — “załacistyja karunki”, nakinutyja na časaprastoru Biełarusi, na jaje hanarlivuju, pryhožuju, šlachietnuju hałavu i plečy…
U Nacyjanalnaj biblijatecy Biełarusi ja znajšła niadaŭna knihu Jazepa Narcyzava “Vialikaja šyška”, vydadzienuju ŭ Vilni ŭ 1923 h. u vydaviectvie B.Kleckina. Jazep Narcyzaŭ — heta litaraturnaje imia Jazepa Drazdoviča (1888–1954), litaralna “Jazep Narcyzaŭ syn” (jak jano j było nasamreč). Na avantytule pieršaj častki nazvanaj knihi staić darčy aŭtohraf Drazdoviča: “Hramadzianinu Paŭłu Karuza ad aŭtara 1923. Jazep Drazdovič”. U centry hetaha arkuša jość tolki adno słova, nabranaje drukarskim sposabam, vialikimi litarami: “PABRACIMCY”.
Pabracimcy?
Moža, Karuza — heta žartoŭnaje imia jakoha-niebudź znajomaha vilenskaha śpievaka (“piejuna”)? — padumałasia napačatku mnie. Hetaha proźvišča ja nidzie raniej nie sustrakała, kali samastojna daśledavała tvorčaść Drazdoviča. Nie było jaho ni ŭ “Encyklapedyi litaratury i mastactva Biełarusi” 80-ch hadoŭ, ni ŭ 18-tomnaj sučasnaj “Biełaruskaj encyklapedyi” (u apošniaj padadzieny tolki italjanski operny śpiavak Enryka Karuza, navat źmieščana jahonaje fota)… Moža, adrasat hetaha aŭtohrafa byŭ zusim prosty čałaviek z narodu, pra jakich nia pišuć u encyklapedyjach? Drazdovič jak mastak, etnohraf i niastomny vandroŭnik mieŭ šmat takich vypadkovych znajomcaŭ na svaim žyćciovym šlachu… Iścina vyjaviłasia pasiaredzinie, možna skazać, jakraz u miescy załatoha siačeńnia ŭsioj daŭžyni “infarmacyjnaj struny” pra Drazdovičavaha adrasata. U kartatecy persanalijaŭ adździełu biełaruskaj litaratury ja znajšła kartki artykułaŭ Viktara Novika ŭ časopisie “Połacak” i štotydnioviku “LiM” pra dramatyčny los prafesijnaha muzykanta Paŭła Karuzy. I voś, jak kaštoŭnaja krupinka-dadatak, — našaniŭskaja publikacyja.
Ja daŭno źbiraju darčyja nadpisy na knihach znakamitych biełaruskich aŭtaraŭ, apaviadaju pra svaje znachodki ŭ respublikanskaj presie i peryjodykach (“Biblijahrafičny śviet”, “Kultura”, “Kantakty i dyjalohi”), źmiaščaju materyjały ŭ navukovych zbornikach. Z nahody cikavaj publikacyi Ŭ.Skrabatuna ŭ vašaj hazecie, daruju čytačam “NN” svoj apovied pra aŭtohraf Jazepa Drazdoviča.
Trochi pra źmiest vyjaŭlenaj knihi z aŭtohrafam. Heta mastackaja proza pra dvuch siabroŭ (“pabracimcaŭ”), vučniaŭ mastackaj vučelni. Zavuć ich Hapuk i Alfuk. Da navahodniaha balu-maskaradu jany vyrašajuć zrabić “futurystyčnyja kaściumy”. Zakančvajecca ŭsio kamičnym zdareńniem na viečarynie, a ŭvieś apovied — prostym vieršykam, jaki vyjaŭlaje, vidać, u peŭnym sensie kreda i samoha Jazepa Drazdoviča — jahonaje svajeasablivaje “pasłańnie ŭ budučyniu, maładym, a značyć jak adrasatam i nam:
Nie stvaraj sabie kumira
Ni z surduta, ni z mundzira,
A ni z šoŭkavaha płaćcia,
A ni ź jakaha bahaćcia.
Nie stvaraj jaho “u mecie”
Ni z natury, ni ŭ partrecie.
Ni z harsetu, ni z maniški,
Ni ź vialikaj, navat, šyški.
…I jašče adno cikavaje supadzieńnie. Vulica Michaiła Kalinina ŭ horadzie Maładečna, dzie ŭ 1940 h. pracavaŭ kiraŭnikom choru Pavał Karuza, namahańniami entuzijastaŭ-adradžencaŭ pierajmienavanaja ŭ vulicu Jazepa Drazdoviča. Jana prachodzić niepadalok ad muzyčnaj vučelni, jakaja staić na Vialikim haścincy — šlachu da Vilni. Apošnija hady svajho žyćcia Pavał Karuza stała žyŭ u Vilni i, jak jaho ni spakušali, tak i zastaŭsia “biełaruskim muzykam”.
Ludka Silnova
Zabojstva jak prajava hramadzianskaści
Usie šukajuć, kaho b zabić. Dy kab užo napeŭna: prynieści achviaru (tolki voś jakim baham?) i sto hadoŭ žyć u radaści i ščaści. Heta najmužniejšy ŭčynak, jaki mohuć ujavić sabie našyja baraćbity. Možna, kaniečnie, skarystać z paradaŭ Kastusia Traŭnia j nia pić, ažanicca z samaj “pryhožaj, razumnaj, dobraj, viečnaj”, hadavać dzietak-biełarusaŭ, dasiahnuć dabrabytu j h.d. Ale dla dumańnika-apazycyjanera heta całkam varožaja kancepcyja. Jašče možna “kraści, kraści j kraści” (mudraść z studenckich partaŭ) — cudoŭna ryfmujecca z radaściu j ščaściem. Ale pierad vybarami nie zusim pryhoža, dyj na fatazdymkach mohuć vydać vočy albo roblenaja ŭśmieška čałavieka, jaki chvareje na duchoŭny zapor. Zastajecca adno — rytualnaje zabojstva.
My ŭžo zabivali śviniej, milicyjantaŭ, prezydenta, narešcie dabralisia j da maci. Baćku “žyŭcom zakopvać” pakul što strašnavata, a voś maci — całkam darečy. Jana stryvaje ŭsio, jak tryvała dahetul. I abrazy, i palityčnaje sutenerstva ŭ padziaku ad rodnych synočkaŭ-biełarusaŭ. Maci jość maci. Čaho nia zrobiš dla svaich dziaciej? Tym bolš, kali jany viedajuć, suprać čaho zmahajucca. Chacia, jak zaŭvažyŭ S.Paŭłoŭski, i nie ŭjaŭlajuć — za što. Da taho ž zabojstva — čysta symbaličnaje. Nikomu nie zaškodzić, a skazana pryhoža.
Darečy, varta było b uzhadać, jak vyznačali “maci” biełaruskija paety-piśmieńniki, jakoj jana ŭvajšła ŭ śviadomaść biełarusaŭ, jaki sacyjakulturny fon pavinien uspłyvać pry čytańni hetaha słova. “Aščadnaja, biaskonca darahaja, vietlivaja, viasiołaja, haścinnaja, hordaja, ... miłaja, niastomnaja, pakorliva-śviataja..., pakorlivaja, ... pasłuchmianaja, ... pryvietnaja, pryhožaja, piaščotnaja, razumnaja, hordaja, ruplivaja..., ščaślivaja..., słavianskaja (Ł.Hienijuš), ścipłaja, sialanskaja (Ł.Hienijuš), trapiatkaja, ščaślivaja...; adzinokaja, žurbotnaja, zapłakanaja, maŭklivaja, niadužaja, pasiviełaja, raschvalavanaja..., staraja, sumnaja, surovaja, tryvožlivaja, ciahavita-nabožnaja.., šmatpakutnaja” (Słoŭnik epitetaŭ biełaruskaj movy. N.V.Haŭroš, Mn. VŠ, 1998). Voś što haradzki nie-kałhaśnik Aleś Čobat prapanavaŭ čytaču zabić, pakul sud dy sprava j ratnyja podźvihi. Było b, viadoma, vydatna, kali b my pachavali j nikoli nia ŭzhadvali epitetaŭ, pačynajučy z “adzinokaj”. Ale kali zychodzić z histaryčnych i litaraturnych prykładaŭ, tyja, kaho zakopvajuć žyŭcom, hetkich epitetaŭ nia stračvajuć, a naadvarot — zžyvajucca ź imi, jak z svajoj trunoj.
I kali ŭličyć, što sparachniełaja vioska maje hetkaje ž dačynieńnie da našych siońniašnich prablemaŭ, jak vyhan da aeradromu, a “zabojstva maci” — davoli mocnaja metafara, to, vidać, dziakavać A.Čobatu, jana staniecca padśviadomym dadatkam da śvietaŭsprymańnia biełarusa. A kali pryznać, što biełarus u ahulnaj masie — istota amaralnaja j niastałaja, zastajecca hadać, jakim byŭ by plon z artykułu A.Čobata, kali b heny niahodnik-biełarus (jaki ŭsim užo za apošni čas davoli nabryd) artykuł pračytaŭ. (Praŭda, tamu j nabryd, što nie pračytaje).
Chacia sp.Čobat darma turbujecca j biaduje. Adstały kałhaśnik-biełarus nia staŭ čakać paradaŭ analitykaŭ, a ŭžo sam daŭno z svajoj sialanskaj maci raźvitaŭsia. I zaraz siadzić pa vušy ŭ mikrarajonnaj słocie j trucicca harełkaj. “Siarod hurbaŭ śmiećcia j miljaneraŭ”. Indyvidualist, samotnik, voŭk i ludziam i nieludziam — jakim i pavinien być haradžanin. Inšaja sprava, što jon pakul što haradžanin-marhinał. Ale ŭžo ž nijak nie tradycyjanalist-sielanin i nie kałhaśnik, jaki ŭ Biełarusi (asabliva Zachodniaj) kałhaśnikam siabie, pa-mojmu, hetak i nie adčuŭ.
Biełarus-sielanin zaŭsiody dakładna padzialaŭ dla siabie saviety j Radzimu. I biełaruskaja vioska hetak i nia stałasia daščentu savieckaj. Hena była biełaruskaja vioska — ź vieraj, mocnymi tradycyjami, kulturaj, pracalubstvam, pavahaj da baćkoŭ, školnaj adukacyjaj na biełaruskaj movie. I sialanie vyznačali siabie jak biełarusaŭ, niahledziačy na toje, što nakont henaha mierkavali haradzkija dziadźki. A staršyni kałhasaŭ — heta jašče nia vioska, jak PPRB — heta daloka nie Biełaruś.
Dyk pra jakuju ž viosku viadziecca ŭ artykule? Jakaja vioska ababrała Alesia Čobata? Ź jakoj vioski tchnie čyrvonaj zarazaj? Z histaryčnaj (užo) biełaruskaj vioski? A moža, toj, dzie try babki zimujuć, dy jaki-niebudź miascovy Hieniuś samahonkaj vočy zalivaje? Treba ź ich, darmajedaŭ, spahnać za toje, što pryzvyčailisia da kredytaŭ i ŭ “adnym vialikim kałhasie” žyvuć! Bo pracavać na karyść palityčnych i sacyjakulturnych źmienaŭ, naradžać, stvarać — ciažej: patrabuje vysiłkaŭ, samapatrabavalnaści, samaachviarnaści j mužnaści ŭrešcie.
Ramantyčna? Dastatkova. Asabliva na fonie našych realijaŭ. Ale heta j hodna. Hetak pavinna było b być. Ale nia varta, sp.Čobat, chvalavacca j lacieć na barykady. Svaim zaklikam da zabojstva maci Vy ŭžo zabili ŭ sabie hramadzianina j možacie z čystym sercam zabycca j na vybary, i na kałhasy.
Karaciej, možacie spakojna jechać na viosku.
Alesia Čuń, Miensk
Duchoŭnymi i tolki duchoŭnymi
Napisać da vas mianie vymusiŭ list N.Bazylevič “Serca na kandomy”. Ale ŭsio pačałosia značna raniej.
U 1999 h. ja jak viernik Biełaruskaj Evanhielskaj Carkvy atrymaŭ prapanovu ad P.Sieviarynca dapamahčy ŭ arhanizacyi ruchu “Chryścijanskaja inicyjatyva”. Adrazu ja pastaviŭsia da hetaje spravy vielmi prychilna, ubačyŭšy ŭ joj krok da sapraŭdnaha adradžeńnia biełaruskaha narodu. A niadobryja rečy, jak, naprykład, toje, što Paŭła ŭziaŭ na siabie funkcyi, jakija va ŭsie časy źjaŭlalisia prerahatyvaju Carkvy, byli ŭspryniatyja mnoju jak časovyja niedarečnaści. Ale čas išoŭ, a “časovyja niedarečnaści” nie źnikali. Naadvarot, “Inicyjatyva” pieratvarałasia ŭ niejkaje zabaŭlalnaje šoŭ, u prafanacyju čystaha chryścijanskaha vučeńnia. Pieršym pakinuŭ P.Sieviarynca biełaruskamoŭny pastar baptysckaj carkvy ŭ Zasłaŭi — S.Lićvinka, potym syšoŭ i ja. Što tam adbyvałasia paśla, ja nia viedaju.
Minułym letam, kali ja čytaŭ u “NN” pierapałku pamiž A.Šydłoŭskim i P.Sieviaryncam, mnie zapomnilisia jahonyja słovy pra toje, što “ion dobra adčuvaje siabie i ŭ pravasłaŭnaj carkvie, i ŭ kaściole, i ŭ pratestanckim zbory”. Tady ŭźnikaje pytańnie: “Kali ŭsie takija adnolkavyja, dyk navošta tady adździalacca ad Rasiei? Budźma razam!”
Pračytaŭšy ŭ “NN” ad 5 sakavika pra toje, jak 14 lutaha takoje čystaje j śvietłaje paniaćcie, jak “luboŭ”, nabyło vyhlad humovaj pryłady, stała zrazumiełym, što prafanacyja chryścijanskaha vučeńnia ŭ biełaruskim adradženskim asiarodku dasiahnuła svajho apahieju.
Chočacca spytacca ŭ P.Sieviarynca — niaŭžo jon nie razumieje, što takija paniaćci, jak “narod”, “nacyja”, źjaŭlajucca duchoŭnymi i tolki duchoŭnymi? I dyskredytujučy chryścijanskuju, jon adnačasova źniščaje j biełaruskuju nacyjanalnuju ideju?
A ŭsim sapraŭdnym chryścijanam i ščyrym biełarusam chočacca nahadać słovy ź Pisańnia.
“...vyjdzi ad jaje, narod Moj, kab nia ŭdzielničać nam u hrachach jejnych...” (Adkr. 18:4).
Siaržuk Piatrovič, Barysaŭ
Naradžeńnie chryścijanaŭ
Niejki čas tamu ŭ biełaruskich ŚMI źjavilisia źviestki ab adznačeńni ŭhodkaŭ Biełaruskaje Krajovaje Abarony siabrami Biełaruskaj Partyi Svabody ŭ davoli niečakany sposab: chryščeńniem u Biełaruskaj Katalickaj Carkvie ŭschodniaha abradu. Ź infarmacyi “Našaj Svabody” i “Radyjo Racyja” možna było daviedacca, što BPSaŭcy “trymali nacyjanalnyja i partyjnyja ściahi ŭ padtrymku ŭnijactva jak adzinaj sapraŭdnaj biełaruskaj relihii”. “Naša Niva” źmiaściła zdymak z hetaje padziei, zakryŭšy tvary navachryščanych partyjcaŭ čornaj pałoskaj, takoj, jak na zdymkach superzasakrečanych vajskoŭcaŭ antyterarystyčnych palicyjnych farmavańniaŭ. Karaciej, naradžeńnie novych chryścijanaŭ było padadziena ŚMI jak niejkaja čysta palityčnaja akcyja.
Što sapraŭdy adbyłosia ŭ lochach kaściołu Śv.Symona i Aleny? Paśla zvyčajnaje liturhii niekalki maładych chłapcoŭ byli paprostu achryščanyja pavodle tradycyi ŭschodniaje Carkvy. Nastajaciel Hreka-katalickaj parafii a.Kazimir prakamentavaŭ, što dla jaho jak śviatara partyjnaja prynaležnaść ludziej, što da jaho prychodziać, nia maje nijakaj roźnicy. Kali b da jaho, pavodle jahonych słovaŭ, źviarnulisia siabry RNIE ci inšaje hrupoŭki z supraćlehłymi BPS idejami, ščyra šukajučy Boha, jon by nikoli im nie admoviŭ u dapamozie. Chacia Carkva, naśladujučy Chrysta, zaŭsiody imknułasia być na baku biednych i pakryŭdžanych, tych, što šukajuć spraviadlivaści i supakoju Božaha Vaładarstva, jana nia maje ani pryjacielskich, ani varožych stasunkaŭ z partyjami ci palityčnymi płyniami, a zacikaŭlena ŭ čałavieku i jahonych stasunkach z Boham. Nikoli chryścijanstva nia traciła svajho ŭniversalizmu i adkrytaści dla ŭsich ludziej niezaležna ad sacyjalnych i palityčnych upadabańniaŭ.
Unijactva siońnia ciažka nazvać nacyjanalnaj relihijaj, jak heta było ŭ ChVIII st. Biełaruś — kraina šmatkanfesijnaja. Siarod našych siabroŭ i svajakoŭ jość ryma-kataliki, pravasłaŭnyja, pratestanty, pradstaŭniki niechryścijanskich relihij i prosta niavierujučyja ludzi. Samo paniaćcie nacyjanalnaj relihii nia moža być adniesiena da jakoj-kolviek prysutnaj u našym narodzie kanfesii. Bolš za toje, nacyjanalnaja śviadomaść biełarusaŭ anijak nie zaležyć ad kanfesijnaje prynaležnaści. Hlanuŭšy na historyju biełaruskaha adradžeńnia, nielha nie adznačyć, što siarod jaho vybitnych dziejačoŭ byli i jość ludzi roznych vyznańniaŭ.
Nia pieršy raz palityki sprabujuć zajmieć aŭtarytet za košt Carkvy, a žurnalisty z-za adsutnaści prafesijnaha talentu ci naležnaj vyšyni etyčnych standartaŭ dadajuć barvy da rečaisnaha. Mahčyma, što kamuści vyhodna pradstaŭlać hreka-katalikoŭ jak nacyjanalistyčnuju sektu, jakaja nia maje anijakaha ŭpłyvu pa-za marhinalnymi palityčnymi hrupoŭkami. Turbuje toje, što našaja presa moža akazacca instrumentam hrubaj pravakacyi.
Ihar Łabacevič ad imia viernikaŭ parafii Ikony Maci Božaj Niastomnaj dapamohi
Kamientary