Vodhuki
Pra Nadsana
Hadoŭ 6—7 tamu, kali stała vidavočna, što pieršaja chvala novaha biełaruskaha Adradžeńnia zachłynajecca, ja adčuŭ, jak pamału z-pad noh pačała sychodzić hleba.
Raptam stała zrazumieła, što Biełaruś i biełarusy nikomu nie patrebnyja ni ŭ śviecie, ni navat u samoj Biełarusi, što z časoŭ napisańnia Kupałam “Tutejšych” ničoha nie źmianiłasia — u Biełarusi pa-raniejšamu realizujuć svaje intaresy Rasieja i Polšča, a nam niama miesca na svajoj ziamli. Heta niapraŭda, što za šyrokija plečy nacyjanalnaj idei chavajucca słabyja ŭ žyćciovym i asabistym planie ludzi. Prosta ehaizm i prahmatyzm niekatorych z nas byŭ (i zastajecca) trochu słabiejšy za žadańnie, kab rodnyja ludzi žyli dobra…
Hleba z-pad noh pačała sychodzić, a ŭ hałavu pryjšli pytańni — jak być dalej? Ci jość nadzieja, što Biełaruś zastaniecca? Što jana paŭstanie z kaleniaŭ iznoŭ? Dzie ŭziać maralnyja siły dla pracy? I ci patrebnaja taja praca?
Pra hetuju svaju prablemu ja raskazaŭ tady ajcu Alaksandru Nadsanu padčas adnoj z našych hutarak. I ŭ adkaz pačuŭ:
— Bratka, što ž kazać mnie? Ja cełaje žyćcio tak žyvu i pracuju…
Na hetym maje sumnieńni skončylisia.
Jon nia mieŭ niepasrednaha dačynieńnia da adradžeńnia Unii ŭ Biełarusi. Na momant jahonaha pieršaha pryjezdu ŭ Biełaruś u sakaviku 1990 h. našaja ŭnijackaja hrupa ŭžo isnavała paŭhodu, i ajciec Alaksandar byŭ mocna ŭražany, kali, paśla sustrečy na vakzale, jon padyšoŭ da mianie la recepcyi hatelu i spytaŭ, chto ja taki.
— Ja ŭnijat. Nas tut niekalki, i my chacieli b pahavaryć z Vami.
Pryblizna hetak adkazaŭ tady ja i ŭbačyŭ ślozy ŭ jahonych vačach…
Carkva paŭstała ź niabytu i adrazu zajmieła vysokaprafesijnyja i Bohanatchnionyja pierakłady ŭsich carkoŭnych tekstaŭ z aryhinałaŭ, vykananyja ajcom Alaksandram, hłybokim znaŭcam Biblii j dziasiatka movaŭ. Jahonyja teksty dziŭnym čynam adbivajuć pamiežnuju i syntetyčnuju sutnaść staroj Unii — jaho mova i nie zachodniaja, i nia ŭschodniaja, jana — i taja, i taja, i adnačasova prosta dobraja biełaruskaja. Niama čaho i kazać, što mienavita jahony varyjant najbolš nadajecca dla ahulnabiełaruskaha mižkanfesijnaha pierakładu Biblii.
Mała kamu viadomy čysta carkoŭny bok dziejnaści ajca Alaksandra, a jon u apošnija 20 hadoŭ — hałoŭny abaronca nacyjanalna-relihijnych pravoŭ biełarusaŭ. Proćmu razoŭ jon stukaŭsia va ŭsie dźviery Apostalskaj Stalicy, napisaŭ bieźlič zvarotaŭ, rapartaŭ i zajavaŭ, nažyŭ reputacyju niazručnaha čałavieka i nacyjanalista. A ja voś, dobra razumiejučy plonnaść i končuju nieabchodnaść kampramisu i hnutkaści, časam dumaju i pra paradaksalny plon niazłomnaści. Mienavita ćviordaść i paśladoŭnaść pazycyi robić čałavieka symbaličnaj postaćciu. Symbaličnaja postać moža pamylacca, moža mieć svaje niasłušnaści j słabaści, jaje sprabujuć vykarystać (i vykarystoŭvajuć) niadobrasumlennyja asoby, ale pamiatać jaje buduć nie za pamyłki… Ajciec Alaksandar Nadsan — heta carkoŭny Zianon Paźniak. Dva symbali Biełaruščyny, nacyjanalny i relihijny…
Ajciec Alaksandar Nadsan siońnia (choć sam i nie maryjanin) — apošni pradstaŭnik mahutnaj va ŭsich adnosinach hrupy biełaruskich hreka-katalickich śviataroŭ-maryjanaŭ: archimandryta Lava Haroški, ajca Jazepa Hiermanoviča (Vincuka Advažnaha), ajca Tamaša Padziavy, biskupa Časłava Sipoviča dy inšych, relihijny, kulturny i nacyjanalny darobak jakich jašče dačakaje svajoj naležnaj acenki.
I tamu tym, chto siońnia apanavany sumnieńniem, ci Biełaruś zastaniecca, i što ž rabić u ciapierašnija smutnyja časy, ja nahadvaju pra adnaho staroha biełaruskaha śviatara ź Londanu, jaki, nia viedajučy, ci budzie Biełaruś, 55 hadoŭ pracavaŭ dziela jaje na čužynie.
Mnohaja leta, darahi ojča!
Siarhiej Abłamiejka, Praha
Kamientary