Biełaruś całkam harantavała svaju charčovuju biaśpieku i pastaŭlaje na ekspart kala pałovy vyrablenaj pradukcyi.
Ab hetym zajaviŭ Alaksandr Łukašenka, sustrakajučysia siońnia sa studentami i vykładčykami Biełaruskaha dziaržaŭnaha ahrarnaha techničnaha univiersiteta ŭ Minsku.
«Sielskaja haspadarka — heta i charčavańnie, jakoje ŭsim treba kožny dzień, i syravina dla pierapracoŭčaj pramysłovaści, i śfiera dziejnaści značnaj častki nasielnictva. Ad stanu spraŭ u hetym siektary ekanomiki zaležyć dabrabyt naroda i stabilnaść dziaržavy», — adznačyŭ Łukašenka.
Alaksandr Łukašenka padkreśliŭ, što z usich vidaŭ biaśpieki krainy charčovaja maje asablivaje značeńnie, a hałodnyja bunty — heta vialikaja niebiaśpieka dla luboj dziaržavy i trahiedyja dla hramadstva.U suviazi z hetym jon nahadaŭ pra nialohkija 90-ch hadach, kali časam navat u Minsku zapasaŭ muki dla vypiečki chleba zastavałasia ŭsiaho na 2-3 dni, a charčovyja tavary ŭ kramach raźmiarkoŭvalisia pa tałonach.
«Tamu pierad ahraryjami była pastaŭlena zadača — adradzić sielskahaspadarčuju vytvorčaść, značna pierasiahnuć abjomy i tempy časoŭ SSSR i tym samym zabiaśpiečyć charčovuju biaśpieku našaj krainy. Zapatrabavalisia vializnyja namahańni i mabilizacyja ŭsich unutranych resursaŭ, kab pieraadoleć hetyja ciažkaści», — skazaŭ jon.
«Mienavita tady my pierakanalisia ŭ absurdnaści rekamiendacyj tych zamiežnych i miascovych «ekśpiertaŭ», jakija śćviardžali, što nie treba raźvivać svaju sielskuju haspadarku, maŭlaŭ, «zakapajem hrošy ŭ ziamlu», a lepš zakuplać zamiežnuju pradukcyju.Ale charčovaja zaležnaść — heta kabała i biespraśvietny tupik. Tamu my zrabili staŭku na raźvićcio i padtrymku ajčynnaha ahrarnaha siektara», — adznačyŭ Alaksandr Łukašenka.
«Nam ni ŭ jakim razie nielha rezać bujnyja haspadarki na kavałki. My nie suprać fiermieraŭ, ale za bujnatavarnaj haspadarkaj budučynia»,- upeŭnieny Łukašenka.
Kamientary