U Frankfurcie pabačyła śviet antalohija «Sarmatische Landschaften». Jaje vychad supaŭ z aryštam Andreja Dyńka. U suviazi z hetym hazeta «Frankfurter Rundschau» pieradrukavała ese Andreja Dyńka z hetaj antalohii «Čamu jany hałasujuć za Łukašenku».
U Frankfurcie ŭ vydaviectvie «Fišer» pabačyła śviet antalohija «Sarmatische Landschaften». Jaje skłali ese polskich, ukrainskich i biełaruskich intelektuałaŭ, pryśviečanyja sučasnaści i budučyni prastory byłoj Rečy Paspalitaj. Tak vyjšła, što jaje vychad supaŭ z aryštam Andreja Dyńka. U suviazi z hetym hazeta «Frankfurter Rundschau» pieradrukavała ese Andreja Dyńka z hetaj antalohii «Čamu jany hałasujuć za Łukašenku». Antalohija «Sarmackija landšafty» maje być prezentavanaja na najbujniejšych knižnych kirmašach Niamieččyny.
Tekst ese pa-niamiecku ŭ hazecie «Frankfurter Rundschau»
Uryvak pa-biełarusku ŭ «Našaj Nivie»
-
Ivan Prus raskazaŭ, jak nažyŭsia na 200 dalaraŭ, pasialiŭšy kinazorku ŭ zaniadbanaj kvatery kala śmietnika ŭ Šabanach, abstaŭlenaj rečami ź jaho internata
-
Topavy pierakładčyk pajechaŭ u Biełaruś mianiać pašpart — i sieŭ za danaty. «KDB pahladzieŭ na sumu i vyrašyŭ, što nichto ŭ zdarovym rozumie nie moža vydatkavać stolki ŭłasnych hrošaj»
-
Litoŭskija pamiežniki znajšli na miažy ź Biełaruśsiu partyju cyharet na 260 tysiač jeŭra
Ciapier čytajuć
Vajb-prahramavańnie źmienić rolu raspracoŭščyka, RLVR, i kali łopnie burbałka. Biełarus-inžynier u halinie ŠI, jaki pracuje ŭ ZŠA, raskazaŭ, što nas čakaje ŭ 2026
Kamientary