«Vykrykvaŭ antydziaržaŭnyja łozunhi» — «Jakija?» — «Žyvie Biełaruś!» — «A jak treba?» — «Kvitniej, Biełaruś»
Piša Śviatłana Kalinkina.

Leanid Kułakoŭ siońnia raspavioŭ. Idzie nad im sud. Milicyjant śviedčyć: «Vykrykvaŭ antydziaržaŭnyja łozunhi».
— Jakija? — cikavicca sudździa.
— «Žyvie Biełaruś!»
— A jak treba? — nie sunimajecca sudździa.
— «Kvitniej, Biełaruś».
Sudździa vypisaŭ štraf. Paśla ŭsiaho padyšoŭ i pacisnuŭ Loniu ruku. Skazaŭ: «Trymajciesia!»
Uvohule, pałata №6, i Kafka adpačyvaje.
-
«Sproby stvaryć Łukašenku vobraz «samaha čałaviečnaha čałavieka» tolki padkreślivajuć krajniuju nialudskaść sistemy»
-
Sieviaryniec: U administracyi SIZA pierakošvała tvary ad adnoj zhadki proźvišča Cichanoŭskaha
-
Juval Noj Charary: Štučny intelekt pieratvaryŭsia ŭ nož, jaki chutka budzie sam vyrašać, kaho zabić
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary