U mašynu palityka ŭrezaŭsia MAZ.

Zdareńnie adbyłosia 10 lipienia ŭ Chiersonskaj vobłaści Ŭkrainy. Lider barysaŭskaj supołki Partyi BNF Siarhiej Sałaš razam z žonkaj Volhaj i dačkoj Daminikaj jechali da svajakoŭ u horad Armiansk. Za 40 km ad miesca pryznačeńnia, pobač z rajcentram Čapłynka, Sałaš spyniŭ svaju «Alfa-Rameo» na ŭzbočynie — Volzie tre było pryniać leki. Praź niejkaje imhnieńnie ŭ mašynu ŭrezaŭsia hružany MAZ.
«Išoŭ doždž, daroha taksama była dosyć vuzkaja. Kiroŭca MAZu kaža, što jaho aśviaciła faraj mašyna, što jechała nasustrač. Moj aŭtamabil adkinuła ŭ kiuvet metraŭ na 60. Prajechali miž čatyrma drevami, ale, na ščaście, ich nie začapili. Niejkim dziŭnym čynam nichto nie paciarpieŭ. Daminika spała na zadnim siadzieńni. Udar pryjšoŭsia akurat u toje miesca, dzie była jejnaja hałava. Dziakuj Bohu, što byŭ poŭnym bahažnik, tamu heta krychu źmiakčyła ŭdar. Abmiežavalisia tolki społacham, a taksama lohkimi siniakami i drapinami. Paśla takich zdareńniaŭ pa-novamu pačynaješ asensoŭvać žyćcio», – kaža palityk.
Pavodle jahonych słovaŭ, matorna-transpartnaje biuro Ŭkrainy abiacaje całkam spłacić strachoŭku za aŭtamabil.
Palityk nie paviedamlaŭ pra navinu, pakul nie viarnuŭsia ŭ Biełaruś.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary