Siońnia ŭ Vilni adbudziecca prezientacyja ramana Maryi Parchimčyk «Ejfaryja»
Piśmieńnica raskaža, jak stvarałasia kniha, čamu jana skłałasia mienavita takim čynam, što z hetaha siužetu niečakana adhukajecca ŭ siońniašnim dni.
Maryja z zadavalnieńniem adkaža na ŭsie pytańni — akramia, viadoma, «Što chacieła skazać aŭtarka?», bo na hetaje pytańnie majuć adkazy tolki akademiki i vučni siarednich škoł.

Prychodźcie padzialicca vašymi dumkami i ŭražańniami ad pračytanaha, a navat kali nie čytali — usio roŭna budzie pra što pahavaryć, zaprašaje «Biełaruskaja afiša».
Maderatar sustrečy — Uładzisłaŭ Harbacki.
Vilenski biełaruski muziej imia Ivana Łuckieviča, Vilniaus g., 20 (18:30).
Uvachod volny.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary