Mieljancoŭ: «Prafiesijnyja pratestoŭcy» składajuć značnuju častku demanstrantaŭ, a pryčyna masavaści — biespakaranaść
«Dekret ab darmajedach — heta tryhier, a nie pryčyna pratestaŭ, — piša ŭ siabie ŭ fejsbuku analityk Biełaruskaha instytuta stratehičnych daśledavańniaŭ Dzianis Mieljancoŭ. — Tamu pratesty dosyć masavyja, niahledziačy na maratoryj na dekret. Da taho ž, hety maratoryj vielmi kryva danieśli da nasielnictva, tak što nichto ničoha nie zrazumieŭ».
Mieljancoŭ ličyć, što «pryčyna pratestaŭ navat nie ŭ padzieńni ŭzroŭniu žyćcia nasielnictva. A ŭ tym, što apazicyja narešcie-taki namacała hlebu dla mabilizacyi hramadzian — paharšeńnie ekanamičnaha samaadčuvańnia, asabliva ŭ rehijonach, i pasprabavała asiadłać hetuju chvalu».
«Jašče adna pryčyna paraŭnalna masavych pratestaŭ — biespakaranaść, — piša Mieljancoŭ. — Za niekalki hadoŭ sfarmiravałasia adčuvańnie, što pa centry horada možna chadzić demanstracyjami biez dazvołu ŭładaŭ, i tabie za heta ničoha nie budzie. Pjanlivaje pavietra libieralizacyi, tak by mović».
Mieljancoŭ taksama piša: «Było b cikava, viadoma, daviedacca, kolki siarod udzielnikaŭ pratestaŭ sapraŭdy darmajedaŭ. Ale pa nazirańniach, vielmi značnaja častka mitynhoŭcaŭ — heta śpisačny skład apazicyi. Toj, jaki kaliści chadziŭ na Maršy Svabody abo na Płoščy 2006 i 2010, ale potym pierastaŭ, bo niebiaśpiečna i biessensoŭna. A ciapier iznoŭ pavieryŭ u mahčymaść blizkich pieramienaŭ. Na akcyi ŭ Maładziečnie była, naprykład, ledź nie pałova majoj frendstužki. Heta značyć, pa mienšaj miery na častki akcyj u rehijonach masoŭku zabiaśpiečvali staličnyja aktyvisty, žurnalisty i inšyja błohiery».
«Kali adniać ad pratestujučych, tuju častku, jakaja pratestuje prafiesijna (nu ci pa-amatarsku), to chto zastaniecca? Zastanucca azłoblenyja hramadzianie, jakija niezadavolenyja rostam cen i skaračeńniem zarobkaŭ. I chočuć jany nie demakratyi z pravami, i navat nie źmieny ŭłady, a chočuć jany viartańnia raniejšaha sacyjalnaha kantrakta», — piša Mieljancoŭ.
«Ułady … na siońniašni dzień … kantralujuć situacyju. Pakul niama inšych alternatyŭnych centraŭ siły — uładzie bajacca niama čaho, — piša Mieljancoŭ. — Tak, jość šmat kasiakoŭ, čynoŭniki, asabliva ŭ rehijonach, razmaŭlać z narodam nie ŭmiejuć, bo nie pryvykli i patreby takoj nie było. Ale navučacca».
Mieljancoŭ prahnazuje, što «dekret całkam spuściać na tarmazach».
Što tyčycca vuličnych akcyj, to «jany chutčej za ŭsio praciahnucca, bo niezadavolenaść nie tak prosta chutka źbić, i apazicyjny aktyŭ prahnie viasnovaj dźvižuchi, — piša Mieljancoŭ. — Ale efiektu śniežnaha kamiaka naŭrad ci varta čakać. A potym užo i bulbu treba sadzić, i žukoŭ źbirać. Nie da pratestaŭ», — padvodzić vynik jon.
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Kamientary