Dacent kafiedry dziciačaj chirurhii Hrodzienskaha dziaržaŭnaha ŭniviersiteta Alaksandr Hłutkin raskazaŭ «Našaj Nivie», ź jakimi traŭmami najčaściej sutykajucca dzieci i što treba viedać, kab hetaha nie dapuścić.
Z chirurham my pahavaryli ŭ ramkach vystavy BRSM «100 idej dla Biełarusi», dzie naš surazmoŭca staŭ adnym ź pieramožcaŭ.

«Adna z asnoŭny dziciačych traŭmaŭ — heta apioki. Kala siami tysiač dziaciej u nas apiakajucca štohod. I piatuju častku ź ich apierujuć. Zona ryzyki — da troch hod, i ja skažu, što viny pažaraŭ tut mała. U absalutnaj bolšaści vypadkaŭ — heta nieaściarožnaść ci ščyraja duraść baćkoŭ.
Asabliva aburajuć takija vypadki, kali maci na adnu ruku biare dzicia, a ŭ druhoj trymaje kubak z haračym čajem. I dobra, kali jašče plačom nie pryciskaje da vucha mabilny. U vyniku dzicia pačynaje machać nahami, abaročvaje na siabie kipień. Taja tempieratura dla darosłaha nie strašnaja — pačyrvanieje skura dy ŭsio. A dla dziciaci adna siekunda ŭździejańnia tempieratury 88 hradusaŭ moža skončycca pierasadkaj skury.
Ale časta dzieci pierakulvajuć na siabie niešta i biez udziełu baćkoŭ. Tut treba zaŭsiody pamiatać: dzieci rastuć vielmi chutka. U paniadziełak jon nie dastavaŭ da stała, a ŭ piatnicu vyviernuŭ na siabie čaj, što stajaŭ na krai. I baćki prosta nie ŭłavili momant, kali jon padros», — raskazaŭ doktar.
«Taksama «papularna» prahłynańnie inšarodnych ciełaŭ. Z apošnich usploskaŭ — čas, kali ŭviali maniety.
A taksama ja dobra pamiataju, kali pačałasia i kali skončyłasia akcyja z «bonścikami», i nie tamu, što ja chadžu ŭ «Jeŭraopt», a tamu, što my ŭvieś hety čas ich dastavali.
Miedycyna — jak filtr taho, što adbyvajecca ŭ ekanomicy.
Tamu ja tut padkreślu: nie davajcie dzieciam hulacca z drobnymi rečami! Chavajcie batarejki, chaj usie cacki buduć zakručanyja bołcikami, i kab ničoha nie lažała na padłozie.
Ja, byvaje, sa svaimi studentami žartuju: kali nie viedajecie, jak nakarmić dzicia, to vyviernicie kašu na padłohu, i jon jaje źjeść. U ich fizijałohija takaja — jany ŭsio, što znachodziać na padłozie, ciahnuć u rot.
Kaniečnie, u bolšaści vypadkaŭ prahłynuty pradmiet vychodzić sam, i nichto nie daviedvajecca, što dzicia niešta prahłynuła. Ale ź vialikimi manietami takoha nie prachodzić — jany zvyčajna zachrasajuć u stravavodzie, dzicia nie moža hłytać, płača.
U takich vypadkach heta vymajem užo my niepasredna sa stravavodu, kali niemahčyma — to prapichvajem u straŭnik i vymajem užo adtul», — raskazaŭ chirurh i padmacavaŭ słovy historyjaj.
«Niadaŭna byŭ taki vypadak, što dzicio hulałasia z mahnitnymi šarykami. Vidać, ciaham hulni adzin pa adnym jon ich hłytaŭ i, kali niejkaja ich kolkaść apynułasia ŭ kišečniku, to jany adzin da adnaho prymahnicilisia i stali ŭ koła!
Adbyłasia pierfaracyja, parvalisia ścienki, daviałosia rabić pałasnuju apieracyju i rezać kišečnik.
Było taksama, što padletak trymaŭ u rocie ihołku, tut zachaciełasia jamu čychnuć, jon uvabraŭ pavietra ŭ siabie — ihołki niama. Potym na zdymku vyjaviłasia, što jana ŭ lohkich. Taksama apieracyja była nie samaja prostaja.
Aproč hetaha vielmi lubiać hłytać upryhožańni. Darečy, była i takaja historyja — dziaŭčynka ŭstupiła ŭ BRSM, i hety ž dzień jaje bracik prahłynuŭ značak, tak chacieŭ ustupić, vidać», — uspomniŭ Alaksandr Hłutkin.
«Nu i dadam, što vielmi časta byvajuć atručvańni niejkaj chimijaj: baćki pakinuli kapsułu z paraškom, a dzicio razhryzła, prahłynuła. Časam vyniki takich apiokaŭ vielmi sumnyja, i dziaciej davodzicca vazić na apieracyi ŭ inšyja krainy. Taksama pjuć vocat, aj, čaho tolki nie pjuć!
Zusim niadaŭna dziaŭčynka ŭ škole — 3 kłas — prymusiła dvuch adnakłaśnikaŭ vypić klej! Jak tam užo što było, ja nie viedaju, ale ŭ hetaj tupaści znajšłasia dola rozumu, kali možna kazać tak uvohule, i klej jany razbavili vadoj. Tamu apioki akazalisia nie krytyčnymi, ich vyratavali».
Taksama doktar nahadvaje pra častyja miechaničnyja paškodžańni, kali dzieci zasoŭvajuć ruki i nohi ŭ kultyvatary ci jašče niešta, kalečacca ź piratechnikaj.
«Hałoŭnaje — sačycie za dziećmi, nikoli ich nie niedaaceńvajcie. Bo vy dumajecie, što jon tudy nie zalezie, a jon adtul saskočyć. Budźcie pilnymi», — raić doktar.
***
Na konkursie BRSM «100 idej dla Biełarusi» Alaksandr Hłutkin pieramoh z raspracoŭkaj śpiecyjalnaha pakryćcia ź ionami srebra dla lačeńnia ran. Jana vyhladaje jak sietka, jakaja kładziecca na miesca apiokaŭ ci inšych pavierchnievych ran, a ŭžo navierch robicca pieraviazka. Doktar tłumačyć, što, pieraviazvajučy rany biez hetaj sietki, možna traŭmavać skuru tkaninaj binta, bo taja prylipaje da jaje. A sietka sa srebram nie daje bintu źlipnucca, iony srebra tut hrajuć supraćmikrobnuju rolu i taksama paskarajuć zahojvańnie.
Anałahičnyja napracoŭki isnujuć u Hiermanii, ale cana ich vyšejšaja. Kab naładzić vytvorčaść biełaruskich sietak i pačać pastaŭlać ich u apteki i balnicy, kaža doktar, treba trochi bolej za hod.
Kamientary