Dzikavicki: Šyłu zvolnili za sukupnaść «zasłuh»
Z nahody skandalnaha zvalnieńnia Ivana Šyły z telekanała Biełsat, dzie jon adkazvaŭ za sacyjalnyja sietki, na svajoj staroncy ŭ fejsbuku vykazaŭsia Alaksiej Dzikavicki, namieśnik dyrektara Biełsat TV.

Spadarstva, Ivan Šyła byŭ zvolnieny ź Biełsatu nie za «žart z prezidenta Polščy», jak piša «NN», ale, jak i było paznačana ŭ maim da jaho mejle, «za nieadpaviednyja pavodziny ŭ dačynieńni da kalehaŭ i ŭsioj firmy». Kali krychu rasšyfravać hetuju farmuloŭku, dyk viadziecca pra nieachajnaje vykanańnie svaich abaviazkaŭ (a hetamu jość nie adno paćviardžeńnie) dy adsutnaść subardynacyi — padajecca, heta dastatkovyja pryčyny dla luboha pracadaŭcy.
Pošuk kandydatury na pasadu Ivana viadziecca ŭžo niekatory čas (a sam Ivan nieadnarazova apošnim časam zajaŭlaŭ, što źbirajecca zvalniacca), a pazaŭčorašni post staŭsia tolki adnym z elemientaŭ hetaj situacyi, kali SMM-ščyk, jaki pracuje dla kankretnaj firmy (i takim čynam usie jahonyja dopisy taksama atajasamlivajucca z hetaj firmaj), nie prytrymlivajecca pryniatych u firmie normaŭ.
Heta zusim nie pieršy taki vypadak. Dastatkova ŭzhadać niadaŭni publičny dopis pra pošuk marychuany (kali prasili vydalić — Ivan nie vydalaŭ, a jak pačaŭsia skandał — vydaliŭ, ale skryn zachavaŭsia i dałučany tut). Jak možna było svaich kaleh tak padstavić (ci možna paśla hetaha ŭ rukach takoha čałavieka pakidać mahčymaść dostupu da profilaŭ kanału ŭ sacsietkach?) i čamu BT nie ŭchapiłasia za heta?! Tak ža lohka było zrabić prapahandyscki siužecik, pra toje, što supracoŭniki Biełsatu — spres narkamany! Ale nie — učapilisia za inšaje.

Tyja, chto sa mnoj znajomy, viedajuć, što ja daloki ad teoryjaŭ zmovy, ale hetym razam ci vypadkova toje, što skandał (z danosami ŭ polskija miedyi i navat pierakładam pastoŭ na anhielskuju movu — salidny maštab!) razhareŭsia napiaredadni ŭviadzieńnia na Biełsacie hruntoŭnaj reformy; u časie, kali my čakajem rašeńniaŭ ab dadatkovym finansavańni, jakoje dało b kanału mahčymaść dalejšaha raźvićcia; narešcie ŭ razhar vybarčaj kampanii ŭ Polščy, kali lubaja, navat drobnaja infarmacyja padobnaha kštałtu budzie nieadkładna vykarystanaja va ŭnutranaj palityčnaj baraćbie, da jakoj my nijakaha dačynieńnia nie majem i nie chočam mieć!
Ja navat nie abražajusia na tony łajna, litry jadu, vylityja na nas i časam na mianie asabista ŭ hetaj situacyi, bo viedaju, što emocyi emocyjami (u tym liku i ŭ niekatorych biełsataŭcaŭ), a sprava — pieradusim. I my jaje robim — tak, z pamyłkami i niedachopami — ale najlepiej jak umiejem, na karyść Biełarusi.
Naprykancy jašče adna istotnaja akaličnaść. Časta žurnalisty z roznych krainaŭ zadajuć mnie pytańnie: «Kali vy atrymlivajecie hrošy ad polskich uładaŭ, dyk, peŭna, vas pilnuje MZS, kab pasył vašaha viaščańnia byŭ prapolski?». Dyk voś ža, z usioj adkaznaściu kažu, što za amal 11 hadoŭ viaščańnia takoha nie było NIKOLI! Nichto mnie nie telefanavaŭ i nie kazaŭ, što, maŭlaŭ, pan Dzikavicki, nam toje i toje nie padabajecca, treba kazać inačaj. I heta ja nazyvaju sapraŭdnaj braterskaj dapamohaj — stvaryć umovy i nie ŭmiešvacca. Dumaju, daloka nie ŭsie kalehi ź inšych ŚMI majuć taki kamfort.
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
U Vieniesuele budzie nie prosta vyzvaleńnie palitviaźniaŭ, a amnistyja, pryčym za ŭsie hady. A miascovuju «amierykanku» pieratvorać u hramadskuju prastoru
Kamientary