
Alaksandr Łukašenka siońnia aznajomiŭsia z dobraŭparadkavańniem i sacyjalnym raźvićciom pasiołka Bałbasava Aršanskaha rajona, pieradaje BIEŁTA
Razmaŭlajučy ź miascovymi žycharami, jon skazaŭ, što ŭ Biełarusi paetapna zajmalisia naviadzieńniem paradku ŭ krainie, pačynajučy ad stalicy i zakančvajučy ahraharadkami. Adnak niekalki ŭ baku zastalisia nievialikija pasiołki, nakštałt Bałbasava. «Čyściniu, paradak my naviali, ale heta pryjdziecca vam samim padtrymlivać», — adznačyŭ Łukašenka.

Alaksandr Łukašenka źviarnuŭ uvahu na nieabchodnaść dalejšaha azielanieńnia nasielenaha punkta, raźvićcia parkavych terytoryj i ŭ cełym stvareńnia najbolš kamfortnych umoŭ dla žyćcia ludziej. Pasiołki, jak Bałbasava ci Kopyś, — heta ŭzor, pa jakim u bližejšyja niekalki hadoŭ pryviaduć u paradak padobnyja nasielenyja punkty pa ŭsioj krainie.
Łukašenka zaklikaŭ ŭdzielničać u hetym pracesie i samich hramadzian u mieru sił i mahčymaściaŭ. «Treba varušycca. Nie treba spadziavacca tolki na dziaržavu. Jana svaju rolu vykanaje, — skazaŭ Alaksandr Łukašenka. — Tam, dzie dziaržava pavinna zrabić, dzie vy nie možacie, tam ź dziaržavy treba patrabavać».
Jon taksama padkreśliŭ, što nie źjaŭlajecca prychilnikam vyklučna rynkavaha padychodu i dziaržava praciahnie vykonvać patrebnuju rolu ŭ raźvićci terytoryj — ich dobraŭparadkavańni, stvareńni novych pracoŭnych miescaŭ.
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary