Siońnia 83 hady z dnia śmierci lehiendarnaha biełaruskaha redaktara i publicysta Alaksandra Ułasava. Jon nikoli nia skardziŭsia i ŭ najciažejšych varunkach zachoŭvaŭ badziory nastroj, piša «Radyjo Svaboda».

Heta — archiŭny tekst
Ułasaŭ pieršym redahavaŭ hazetu «Naša Niva», zasnavaŭ iznoŭ ža pieršy biełaruski sielskahaspadarčy časopis «Sacha», stvaryŭ časopis dla biełaruskaj moładzi «Łučynka». Nikoli nia skardziŭsia i ŭ samych ciažkich varunkach zachoŭvaŭ badziory nastroj. U 20-ja hady zajmaŭsia palitykaj (byŭ senataram ad Bloku nacyjanalnych mienšaściaŭ u polskim senacie). Spryjaŭ tvorčamu rostu Janki Kupały, Jakuba Kołasa, Alaizy Paškievičanki (Ciotki), Źmitraka Biaduli.
1. U dziacinstvie jaho biŭ pa hałavie tata
«Pomniu, moj baćka, jak najvyšejšaja ŭłada ŭ domie, ahravaŭ mianie liniejkaj pa hałavie, tłumačačy pry hetym, što byŭ adzin durny chłopiec, adnojčy jamu raźbili hałavu i tahdy jon staŭ vielmi razumnym da navuki. Ale, vidać, maja hałava była druhoj systemy, bo ad baćkoŭskaha boju navuka maja nie palepšyłasia».

2. Pakutavaŭ ad klizmaŭ
«Centram našaha žyćcia byŭ dzied, sielski pop, katory nas lubiŭ i sam byŭ staroje dzicia. …Kali babcia, kłapatlivaja, aščadnaja haspadynia, jašče śpić pa abiedzie, dzied nas pierakinie praz płot u sad, i my łupili nia ŭ svoj duch jahady i jabłyki, a jon staić na varcie. …Nas časta lačyli ad abžorstva roznymi damovymi sposabami, kala nas staralisia ceły babski synedryjon: ciotki, babula. Pomniu, što my kryčali dzikimi hałasami, kali nam zakatvali klizmy…».

3. Byŭ pieršym prafesijnym biełaruskim ekanamistam
Pavodle prafesara Ŭładzimiera Konana, Ułasaŭ — «pieršy prafesijny ekanamist, jaki pisaŭ pa-biełarusku». «Tolki jaho sacyjalna-ekanamičnaja publicystyka skłała b niekalki tamoŭ. Darečy, ideja sialanskaj kaaperacyi, jakuju jon raspracavaŭ u navukova-publicystyčnych artykułach, i siońnia nia straciła svajoj aktualnaści…».

4. Z humaram uspaminaŭ, jak uciakaŭ ad pieraśledu carskich uładaŭ
«Miensk 1905/6 h. Paśla pieršych maich mitynhaŭ u Radaškavičach, dzie ja havaryŭ strašennyja štuki: «cara nia treba» i t. p., — ja, jak kažuć dalikatnyja našy miestačkovyja jaŭrei, «troški» ŭciok, unačy, zimoj, absadžanym biarozami starym traktam u Miensk. Sielanin padhaniaŭ kania svajho z pašany da pasažyra: «Hej, praletaryj usich staron… sajedziniajsia!».

5. Spojvaŭ palityčnych praciŭnikaŭ
«Redaktar čarnasociennaj hazety S., moj palityčny praciŭnik, ź jakim praz «Našu Nivu» ja nia raz palemizavaŭ, pavinien byŭ pračytać referat… Ja… hetak viesieła i biesturbotna pačaŭ ź im hutaryć, što jon zusim abmiak i padumaŭ: «Hety Ułasaŭ — separatyst biełaruski, ale ŭ kampanii ciarpimy tak-siak. /…/ Starka… maje jakaści, pra jakija viedaŭ ja, a redaktar S. na svaju biadu nia byŭ umudrony, što jana pjecca jak vada, a potym adymajeć nohi i jazyk. Ja zmoładu mieŭ alkaholny imunitet i byŭ zdaroŭ. Ja traktavaŭ redaktara i čokaŭsia ź im, što pad kaniec… moj susied utraktavaŭsia hetak, što nia moh zrazumieć, dzie jon znachodzicca… sarvaŭsia, spatykajučysia, nadzieŭ kryva šapku i chodu. /…/ S., praspaŭšysia, zrazumieŭ moj jadavity žart i napisaŭ hramavuju staćciu prociŭ «biełaruskich separatystaŭ».

6. Letam chadziŭ u adnych trusoch, čym biantežyŭ sialan
Jaho plamieńnica Viera Nižankoŭskaja (budučaja žonka Branisłava Taraškieviča) uspaminała: «Kali było horača, dziadźka chadziŭ u adnych trusoch…, a taki vołat, jak jon, vyhladaŭ dosyć aryhinalna. …Pryjechaŭ niejki biełarus z vakolic Vilni i ź dziadźkam pajšoŭ u sad. Tymčasam pryjšoŭ sielanin pa radu. Jaho pasłali ŭ sad, ale jon chutka viarnuŭsia adtul pierapałochany: «Tam niejki hoły varjat chodzie, a kala jaho, musić, felčar krucicca i ŭsio jaho ŭhavorvaje». Raz pryjšła niejkaja dziaŭčyna, i jaje pasłali ŭ sad. Jana pajšła, kličučy: «Panie senatar!», i raptam pačuła niedzie z hary: «Hop, hop!» Padniała hałavu, a tam na drevie niejkaje vializnaje, amal hołaje cieła. Heta dziadźka piłavaŭ suki na drevie. …Dzieŭka ledź nie samleła».

7. Prymušaŭ moładź zajmacca sportam
Viera Nižankoŭskaja pisała: «Ad dziacinstva pamiataju, jak da nas na svaim «viernym tavaryšu» — rovary… źjaŭlaŭsia… brat majoj maci — Alaksandar Ułasaŭ. Zdalok byŭ čuvać jahony mahutny bas i rohat i była vidać jaho pryhožaja atletyčnaja fihura. …Jon išoŭ u sad i hladzieŭ, jakija pośpiechi my rabili ŭ sporcie na pryładach, zroblenych u nas u asnoŭnym pad kamandu dziadźki. /…/ Usia moładź musiła praktykavacca».
8. Adradžaŭ batlejku
«U 1915 hodzie ja ŭ redakcyi «Sachi» i «Łučynki» arhanizavaŭ batlejku. Kolki dzion paciahaŭšysia pa ŭskrainach Miensku, ja adkapaŭ starych batlejščykaŭ… katoryja i batlejkavali ŭ redakcyi niadzieli try. …Pry hetym, pašukaŭšy, ja niedzie spatkaŭ stareńkuju madystku dla lalek batlejki, katoraja z hetaha niekali žyła. Tradycyja vymahała, kab usie vopratki byli niaźmienna staraśvieckaha fasonu».

9. Spałučaŭ adradženckuju dziejnaść z donžuanskimi zalotami
«Usia rabota maja pieraplałasia z kachańniem. Nosiačysia pa kraju velasypedam, ja spatkaŭ čornavałosuju, čarnavokuju paleskuju «pryncesu». …Zrazu nas pryciahnuła, jak dva mahnity. …Jana była Maryja Mnišak, a ja Dźmitry Samazvaniec, jaki nia kvapiŭsia ni na jakuju karonu. Bliskučy mały, ale ŭ žyćci niejki redaktar «Sachi» i «Łučynki», a tut polskaja hazeta ŭ Vilni achnuła zaborystuju staćciu prociŭ mianie i buntaŭščykoŭ-biełarusaŭ. Babuli, mamy rasčytali… i ja dastaŭ palityčny harbuz. … Praz kolki času ŭ mianie zakachałasia iznoŭ brunetka (mnie viazieć ščaście na brunetak, bo maja miłaja žonka taksama jašče brunetka). Damok u višniovym sadzie, sałaviej, fantany niavinnych pacałunkaŭ, vulkany kachańnia… No… Katalička, ksiondz, razumnyja baćki, čym jon zajmajecca i h. d. Iznoŭ harbuz pamiž nami. …Kali-niebudź raskažu pra svoj raman z anhielskaj bahiniaj Dyjanaj, ale heta mała ŭchodziła ŭ biełaruskuju sferu, viarniej skazać, kachańnie heta mahło b mianie vynieści z hetaj sfery. Usie maje achviary bohu kachańnia — Amuru byli ŭsim viadomy, bo ja ŭsim strečnym-papiarečnym žyvapisaŭ pra svaich bahiń».

10. Pavieryŭ savieckaj uładzie, čym asudziŭ siabie na hibiel
«…17 vieraśnia 1939 hodu, kali ŭ Radaškavičy ŭvajšła savieckaja armija, jon pryjšoŭ da mianie, poŭny entuzijazmu, — pryhadvała Viera Nižankoŭskaja. — Voś kali jon budzie pisać i drukavacca jak ekanamist. Jon sam jedzie ŭ Maładečna prapanavać svaje pasłuhi ŭ redakcyju hazety. Adtul jaho… pasyłajuć u NKVD na zaćvierdžańnie. Tam jamu zahadali napisać aŭtabijahrafiju. Dziadźka apisaŭ na 17 staronkach usie svaje zasłuhi… Z NKVD jon užo nia vyjšaŭ, i, zdajecca, aŭtabijahrafija fihuravała jak akt abvinavačańnia. Jon dastaje ŭ Maładečnie piać hadoŭ źniavoleńnia, jaho vysyłajuć niedzie na ŭschod, i jon pamiraje pa darozie ŭ Maryjskaj akruzie».
Kamientary
pochožie, libo napisał niepodvmav libo vydajot žiełajemoje za diejstvitielnoje.