
Siońnia, 11 studzienia, Vilejski rajonny sud asudziŭ žychara Vilejki Andreja Paśleda pa artykule 23.34 Kodeksa ab administracyjnych pravaparušeńniach. Andreja pryznali vinavatym u tym, što jon pravodziŭ u svaim dvary adzinočny pikiet biez dazvołu na heta rajvykankama. Pakarańnie — štraf 290 rubloŭ, piša Rehijanalnaja hazieta.
Andrej pracuje inkasataram. Haduje dačku i syna, prablem z zakonam nie mieŭ. Žyvie ŭ Vilejcy na Savieckaj.
Mienavita tut, na svaim pryvatnym domie, u žniŭni jon i paviesiŭ bieły arkuš A4, z čyrvonaj pałasoj pasiaredzinie na trubu hazapravoda. Arkuš visieŭ ad žniŭnia da śniežnia.
Sudździa Alena Achmietava začytała abstaviny spravy:
— Ad 15 žniŭnia pa 22 śniežnia na draŭlanaj rejcy, prymacavanaj da hazapravoda, dla ŭsieahulnaha ahladu Andrej Paśled vyviesiŭ ściah, pravodziačy tym samym adzinočny pikiet biez dazvołu Vilejskaha rajvykankama.
U svaim słovie Andrej Paśled skazaŭ nastupnaje:
— Ściah znachodziŭsia na domie, abharodžanym płotam. Moj dvor — nie hramadskaje miesca. I tamu dazvołu miascovych uładaŭ nie patrabujecca. Ściah ja paviesiŭ u žniŭni. Źniaŭ 22 śniežnia, kali da mianie pryjechali milicyjaniery.
Ściah vyviesiŭ z metaj pakazać, što ja nie zhodny z vynikami vybaraŭ prezidenta. Tak vykazaŭ svaju hramadzianskuju pazicyju.
Paśla sudździa spytała ŭ Andreja Paśleda, ci viadomyja jamu Zakon pra hieraldyčnyja simvały i Zakon ab masavych mierapryjemstvach. Andrej adkazaŭ, što viadomyja častkova.
Vinu vilajčuk nie pryznaŭ.
— Ja nie liču, što ja pravodziŭ pikiet. Na praciahu čatyroch miesiacaŭ ja fizična nie moh pravodzić pikiet. Ja ž spaŭ, chadziŭ na pracu…
Svaje pakazańni taksama dali śviedki — rabotniki Vilejskaha RAUS Anton Baravy i Siarhiej Račycki — tyja milicyjaniery, pa patrabavańni jakich Paśled 22 śniežnia źniaŭ ściah sa svajho doma.
Milicyjaniery raskazali, što 22 śniežnia atrymali daručeńnie ad prakuratury — pajechać da doma 71 na Savieckaj, na fasadzie jakoha visić ściah. Na miescy vyśvietliłasia, što dom nie 71, a 69. Adrazu trapić u dvor nie zmahli z-za sabaki. Paźniej, u toj ža dzień, stelefanavalisia z haspadarom, pryjechali da jaho damoŭ, raskazali pra adkaznaść i skazali źniać ściah. Haspadar źniaŭ ściah, ale nie addaŭ jaho milicyjanieram na ich patrabavańnie. Andreja supravadzili ŭ RAUS, dzie jon daŭ pakazańni.
Zhodna z pakazańniami śviedak i piśmovych materyjałaŭ spravy, na advarotnym baku papiarovaha ściaha było napisana «Žyvie Biełaruś!».
— Jaki sens vy ŭkładajecie ŭ hetyja słovy? — spytała sudździa.
— Pa-pieršaje, baču ŭ hetym svabodu i vykanańnie pravoŭ čałavieka. A pa-druhoje, «Žyvie Biełaruś!» — heta cytata ź viadomaha vierša, — adkazaŭ abvinavačvajemy.
Sud uličyŭ adsutnaść abciažarvajučych abstavin i toje, što Andrej Paśled haduje niepaŭnaletnich syna i dačku. U vyniku vilejčuku prysudzili štraf — 290 rubloŭ (dziesiać bazavych vieličyń).
Kamientary