«U Dzień Voli pavitałasia z administracyjaj pa-biełarusku». Studentku z Połacka trymali try dni pad vartaj
29 sakavika studentku fiłfaka Połackaha dziaržaŭnaha ŭniviersiteta Alesiu Buku vyzvalili z-pad varty, ale papiaredzili, što jana zastajecca padazravanaj pa kryminalnaj spravie ab abrazie pradstaŭnika ŭłady. Pra heta paviedamiła maci studentki Julija Buka — pradprymalnica, jakaja zajmajecca ahraturyzmam u Hłybockim rajonie, piša «Radyjo Svaboda».

Alesiu Buku zatrymali 26 sakavika ŭ internacie. Maci jaje viedaje, što paśla abiedu ŭ pakoi internatu, dzie žyvie Alesia, pryjšoŭ pieratrus, zabrali «kamputar, telefon, fłešku siabroŭki». Z taho času, amal try dni, Alesiu Buku trymali ŭ izalatary pry Połackim RAUS, spačatku admaŭlajučy joj u praduktovych pieradačach. U niadzielu ŭsio ž da dziaŭčyny dapuścili advakata.
«Sprava zaviedzienaja pavodle 369-ha artykułu — za abrazu słužbovaj asoby. Ale asabista ja nia vieru, što Alesia niekaha abraziła, bo jana davoli aściarožny i razvažlivy čałaviek. Inšaja reč, što mahło kamuści nie spadabacca, jak jana niezaležna siabie trymaje. Viedaju ad jaje, što ŭ čaćvier, na Dzień Voli, va ŭniversytecie jana sustrełasia ŭ kalidory z kiraŭnictvam administracyi ŭniversytetu i pavitałasia pa-biełarusku. Raskazvała, što ŭ adkaz na jaje «Dobry dzień» tyja ničoha nie skazali, prosta pramaŭčali. Ale jana była ŭ čyrvonaj kofcie z symbolikaj, i hałava ŭžo paholenaja. Moža, heta zaviecca abrazaj, nia viedaju», — raskazała maci Alesi Julija Buka.
U sakaviku Alesia Buka i jašče troje studentaŭ PDU na znak salidarnaści z palitviaźniami pahalili hałovy.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary