«My da apošniaj chviliny nie vieryli, što heta adbudziecca». Kiraŭnik Ofisa prezidenta Ukrainy raspavieŭ pra pieršyja hadziny vajny suprać Rasii
Kiraŭnik Ofisa prezidenta Andrej Jarmak — najbližejšy kaleha Uładzimira Zialenskaha. Jon nie taki publičny, jak Zialenski, ale zaŭsiody pobač. 24 lutaha, kali ŭsia Ukraina jašče spała, Jarmak byŭ adnym z tych, chto daviedaŭsia pra pačatak vajny «za karotki čas ad zapusku pieršych rasijskich rakiet «Kalibr» da momantu, kali jany pačali vybuchać va ŭkrainskich haradach», piša UP.

Andrej Jarmak raspavioŭ, jak Ofis prezidenta daviedaŭsia pra ataku Rasii, jak ciapier vyhladaje dzień Zialenskaha, jakija patrabavańni Pucina možna vykanać i jakoje miesca Ukrainy ŭ novaj kancepcyi jeŭrapiejskaj biaśpieki.
— Pamiatajecie, jak daviedalisia pra vajnu? Jak było 24 lutaha? Što vy rabili ŭ toj čas?
— Ja pryjechaŭ dadomu kala dźviuch hadzin nočy. Było razumieńnie, jakaja situacyja, tamu što na toj momant było šmat infarmacyi. Ale praz paŭtary hadziny ja ŭžo atrymaŭ infarmacyju i ad raźviedki, i ad vajskoŭcaŭ ab pačatku bajavych dziejańniaŭ.
Tamu ja chutka sabraŭsia, i kala piaci hadzin ranicy byŭ u Administracyi prezidenta.
— Heta značyć, pierad tym, jak pieršyja rakiety ŭpali na Kijeŭ, vam paviedamili pra pačatak vajny?
— Ja atrymaŭ infarmacyju, što pačalisia bai na miažy i pajšli bambiožki. Tak što adrazu, amal ź pieršych chvilin, ja apynuŭsia ŭ ofisie. A kali pryjechaŭ na Bankavuju [vulica, dzie mieścicca Administracyja], tam užo byŭ prezident.
— Jak vyhladali tyja pieršyja hadziny? Jakija pieršyja rašeńni byli pryniatyja ŭ pieršuju čarhu? Ci ŭsio było hatova i my tolki čakali, kali ŭsio adbudziecca?
— Viedajecie, my da apošniaj chviliny nie vieryli, što heta adbudziecca, kali ščyra. Vy viedajecie, što było šmat infarmacyi ad našych partnioraŭ i hetak dalej. Ale ŭsio roŭna my nie vieryli.
Rychtavalisia, viadoma. I voś ciapier my bačym vynik — paśpiachova zmahajemsia druhi tydzień. Heta śviedčańnie taho, što my rychtavalisia ŭsie hetyja miesiacy. Ale da apošniaha nie vieryli.
Było vielmi važna, kab da apošniaj chviliny ŭsio naša hramadstva, naša kraina žyła narmalnym žyćciom. Vajskoŭcy rychtavalisia, jany rychtavalisia, a my… Hladzi, my čuli pra vajnu, my viedali, što jana ŭ nas na Danbasie, jana zakranuła ŭsich, vy viedajecie, što heta zakranuła i maju siamju. Ale vajnu takoha maštabu, jak ciapier, my bačyli tolki ŭ kino.
Roznyja ludzi pa-roznamu reahujuć na takija padziei. Mahu skazać za prezidenta, mahu skazać za siabie, za niekatorych inšych členaŭ našaj kamandy: u nas, na ščaście, takaja rysa charaktaru — my idziom, my zasiarodžanyja, nichto nie panikavaŭ, usie viedali, što rabić.
Ale niemahčyma emacyjna padrychtavacca da taho, što atakujuć tvaju krainu, ludzi hinuć. Heta niemahčyma.
Jak pryvyknuć? Hadzinu tamu ŭ Maryupali adbyłasia bambiožka radzilnaha doma. Pryvyknuć da takoha niemahčyma. Da hetych źvierstvaŭ, hetaj biesčałaviečnaści… Reakcyja, jak u luboha narmalnaha čałavieka, — nianaviść i žadańnie, kab usie za heta zapłacili.
— Jak ciapier vyhladaje vaš dzień, dzień prezidenta?
— Dzień taki: 3-4 hadziny ŭ rozny čas sutak, pa mahčymaści, son, a ŭsio astatniaje — praca. Heta pastajannyja zvanki, sustrečy, kantakty z našymi partniorami, z vajskoŭcami, z raźviedkaj i h.d.
Pačynajučy z 24 lutaha kožny dzień adroźnivajecca ad papiaredniaha. Ciažka niešta detalova spłanavać. Ale jość dakładnaja viertykal ułady, jakaja pracuje, i heta vielmi važna dla kiravańnia krainaj.
— A jak prezident Zialenski spraŭlajecca ź situacyjaj?
— Z Uładzimiram Alaksandravičam ja znajomy šmat hadoŭ. Ale ŭ mianie jašče nie było takich dokazaŭ taho, što jon taki mužny čałaviek… Ja nie bačyŭ jaho ŭsie hetyja dni niezasiarodžanym, kab jon nie razumieŭ, što jamu rabić, i kab jon hetaha nie rabiŭ.
Heta vyklik, samy važny i samy žorstki ŭ našym žyćci. Ale vielmi šmat ludziej, jakija siońnia z nami, jakija znachodziacca ŭ kalektyvie, pakazali siabie z najlepšaha boku.
Vajna ‒ heta takoje vyprabavańnie dla ludziej. Viadoma, jość i inšyja ludzi, i ja dumaju, što ŭ mirny čas my ŭsio zmožam rastłumačyć i raskazać.
Ale ciapier samaje vialikaje adkryćcio ci prosta paćviardžeńnie tamu, što my sapraŭdy žyviom u krainie niezvyčajnych ludziej. Ja prosta ŭ zachapleńni. Najpierš ad našych vajskoŭcaŭ, ale i ad prostych ludziej.
U mianie šmat znajomych, jakija pryvykli da całkam kamfortnaha žyćcia. Ale ŭsie jany tut, absalutna hatovyja praciahvać baraćbu, niahledziačy na ŭsie vykliki, ciažkaści i h.d.
Ja nie viedaju siońnia, jakoj budzie cana našaj pieramohi. Ja nie viedaju, kolki času nam daviadziecca hetaha dasiahać. Ale naša nacyja abaviazkova pieramoža. Tamu što my macniejšyja va ŭsich adnosinach: i ducham, i mužnaściu, i rozumam. Absalutna ŭsim.
Heta budzie zusim inšaja kraina, całkam adzinaja. Ja liču, što Ukraina zasłuhoŭvaje i abaviazkova budzie pa-sapraŭdnamu, ni ad kaho nie zaležnaj, mocnaj i paśpiachovaj. Nie było siekundy, u jakoj ja pačaŭ by ŭ hetym sumniavacca ŭ hetyja dni.
— Klučom da takoha scenaryja, vidavočna, pavinna stać naša vajenna-dypłamatyčnaja pieramoha. Užo vidavočna, što našym vajskoŭcam udałosia złamać zadumu Pucina ź blickryham. Jakoj budzie dalejšaja taktyka i stratehija rasijan u vajskovym płanie? Da čaho rychtavacca?
— Nie mahu raskazać da kanca, jość i źviestki raźviedki, i inšaja infarmacyja. Ale, viedajecie, časam realnaść adroźnivajecca ad hetaj infarmacyi.
My pavinny być mocnymi, treba praciahvać zmahacca. My dakazali, što my heta možam.
Ale prezident kaža, što my hatovyja da pieramovaŭ. Siońnia ŭ mianie pytalisia zamiežnyja žurnalisty, na jakija kampramisy my hatovyja i h.d. Ja im skazaŭ, što my hatovyja razmaŭlać, sustrakacca.
Ale dla nas niama kampramisaŭ, źviazanych z našaj niezaležnaściu, z našaj terytaryjalnaj cełasnaściu, z našym suvierenitetam, z našaj svabodaj.
My budziem praciahvać zmahacca, kab jak maha chutčej skončyć hetuju vajnu, ale zaviaršyć jaje na našych, ukrainskich umovach.
— Pucin ahučyŭ niekalki svaich umoŭ. Niekatoryja, jak pryznańnie Kryma i Danbasa, ja razumieju z vašaha adkazu, dla nas nieprymalnyja. Ci mohuć takija patrabavańni, jak niedałučeńnie da NATA i «denacyfikacyja», być pradmietam pieramovaŭ, što b heta ni aznačała? Vy, darečy, razumiejecie, što Pucin unosić u hetaje słova «denacyfikacyja»?
— Dla mianie heta zahadka. Pakul što toje, što adbyvajecca z našaj krainaj, ja ŭsprymaju jak denacyfikacyju — ale ŭ sensie baraćby z usim našym narodam. Inšaha sensu ja nie razumieju. Kali jany zmohuć davieści, što jany majuć na ŭvazie, padčas pieramovaŭ, ja zmahu vam skazać.
Što tyčycca niedałučeńnia da NATA. Davajcie pahladzim na realii. My siońnia za miežami ŭsich błokaŭ. Ale nam siońnia važna kazać nie pra heta, a pra toje, što jeŭrapiejskaj sistemy biaśpieki nie isnuje. Paśla pačatku vajny heta vidavočna. Suśvietnaj sistemy biaśpieki niama. Jaje treba budavać z nula.
I, viadoma, my ŭ pieršuju čarhu zacikaŭlenyja ŭ pabudovie hetaj sistemy suśvietnaj biaśpieki, u jakoj Ukraina budzie mieć peŭnyja realnyja, zakanadaŭča zamacavanyja harantyi.
U nas jość vopyt Budapiešta. Taki trahičny vopyt, apłočany kryvioju našaha naroda. I tamu siońnia my nie pahodzimsia ni na jakuju bałbatniu. My budziem kazać tolki pra sapraŭdy šmatviektarnuju, z udziełam mnohich krain, sistemu mižnarodnaj biaśpieki Ukrainy.
Ja šmat hadoŭ pracavaŭ jurystam, i kali rychtavaŭ niejkija damovy, to, mahčyma, nie vielmi dobra raźbiraŭsia ŭ niejkich kankretnych niuansach, ale zaŭsiody hladzieŭ na pałažeńni, dzie było pytańnie: «Što ja budu rabić, kali maje pravy parušajucca?» Heta važna. Što budzie, kali chtości parušyć maje pravy, jakoj chutkaj budzie reakcyja?
Štodnia prezident pravodzić nie mienš za dziesiać telefonnych razmoŭ, niekalki razoŭ na dzień razmaŭlaje ź niekatorymi lidarami. Naprykład, ja taksama razmaŭlaju sa spadarom Salivanam (pamočnik prezidenta ZŠA pa nacyjanalnaj biaśpiecy) i z daradcami inšych prezidentaŭ. I ŭ hetych pieramovach my budujem tyja adnosiny, jakich u nas nie było na pačatku hetaj vajny.
Siońnia my pavinny abaraniacca.
Ale ŭsie razumiejuć, što Ukraina zmahajecca nie tolki za siabie, ale i za Jeŭropu i ŭvieś śviet.
Tamu ŭsie jany razumiejuć, što dapamoha Ukrainie — heta nie dabračynnaść.
A toje, što my dva tydni zmahajemsia i nie dajom zachapić našu krainu adnoj z samych mocnych i vialikich armij u śviecie… Padumajcie: jość NATO, jość šmat krain razam. A siońnia my adny! Ale našy ludzi, navat biez zbroi, mirnyja žychary, spyniajuć tanki, našy ludzi admaŭlajucca brać ježu ad zachopnikaŭ, našy ludzi siońnia hatovyja ryzykavać žyćciom, bo nie chočuć, kab chtości chadziŭ pa našaj ziamli.
Siońnia Ukraina vyklikaje zachapleńnie, śviet nie razumieje, jak heta mahčyma.
— U hetaj novaj sistemie biaśpieki, pra jakuju vy kažacie, jakaja madel najbolš vierahodnaja i prymalnaja dla Ukrainy? Umoŭnaja šviedskaja, kali my abaraniajem siabie tak, jak ličym patrebnym, abo aŭstryjskaja, kali my zachoŭvajem niejtralitet, ale majem ćviordyja abaviazacielstvy z boku partnioraŭ?
— Ź isnujučych madelaŭ buduć vybranyja najlepšyja, što daść nam poŭnuju harantyju biaśpieki. Paviercie, siońnia, niahledziačy na składanuju situacyju, najlepšyja śpiecyjalisty pracujuć i ŭ Ofisie prezidenta, i pa-za jaho miežami. My voźmiem najlepšy vopyt u śviecie, nichto ničoha nie budzie rabić na biahu.
Heta budzie fundamientalny dakumient, jaki my napišam z partniorami. My razumiejem, što jon źjavicca nie na dziesiacihodździ. Jon pavinien abaraniać Ukrainu na praciahu stahodździa.
— Nakolki realistyčnaj vy ličycie historyju chutkaha ŭstupleńnia ŭ Jeŭrasajuz?
— My robim dla hetaha ŭsio. I ja ŭ heta vieru.
Kamientary