Kolki pamiataju z časoŭ niezaležnaści adny razmovy: rasijanie pryjechali, skupili ziamlu, paśla skupili kvatery i h.d. A stanieš hłybiej kapać, vyśviatlajecca, što heta biełarusy, zakinutyja volaj losu ŭ Rasiju, viartajucca na radzimu.
Kolki pamiataju z časoŭ niezaležnaści adny razmovy: rasijanie pryjechali, skupili ziamlu, paśla skupili kvatery i h.d. A stanieš hłybiej kapać, vyśviatlajecca, što heta biełarusy, zakinutyja volaj losu ŭ Rasiju, viartajucca na radzimu.
Spačatku pasyłajuć siudy vučycca dziaciej. Zarabiŭšy piensiju, pryjazdžajuć i baćki. Tak było raniej. A apošnim časam usio čaściej źjaŭlajucca karennyja rasijanie. Mašyny z rasijskimi numarami možna sustreć u luboj častcy Biełarusi. Byccam chočuć tut niešta znajści. Moža, svajo ščaście?
Pryjezdžyja z Maskvy i Padmaskoŭja aściarožnyja. Z rasijskaj hłybinki — naporystyja. Adzin taki źniaŭ kvateru. Paprasiŭ źnižku na słavianskaje braterstva. Skinuli 20 u.a.. Paprasili pašpart. Kaža: «Časova adsutničaje». Pakazvaje paśviedčańnie pampiezna nazvanaj arhanizacyi. Kaža: «Naša kampanija kuplaje ŭ Biełarusi adno pradpryjemstva. Heta tolki pačatak. Praz hod u nas ich budzie try ci čatyry».
Žonka nie pracavała. Adno dzicia, dziaŭčynka 5 hadoŭ, ale naniali nianiu ź piedahahičnaj adukacyjaj. Abaviazkovaja prykmieta zamožnaści: niania ci huviernantka, jak u sieryjałach. Žonka była maładaja pryjemnaja žančyna. Ad niani lišniaha nie patrabavała, tamu ŭ toj byŭ viasioły chitravaty pozirk (čamu b nie zarabić na čałaviečaj fanaberyi?).
Praz hod siamja kupiła džyp. Za mašynaj źlotali ŭ Arabskija Emiraty, tam jany tańniejšyja. Tydzień pierahaniali ŭ Biełaruś. Imkliva katalisia pa minskich vulicach. A praz kolki miesiacaŭ siamja stała ekanomić hrošy. Niania źnikła, žonka źjechała na radzimu, u Staŭrapolski kraj, da mamy. Haspadar pačaŭ pradavać džyp. Canu pastaviŭ maksimalna vysokuju, ale kupcoŭ nie było. Jon źbiraŭsia dadomu, sa skruchaj u hołasie havaryŭ: «Zastavajciesia tut sa svaim baćkam…» Vyśvietliłasia, što nabyćcio pradpryjemstva prabuksoŭvała, dyrektar kampanii rezka skaraciŭ zarpłatu.
Pakavać rečy była vyklikanaja siabroŭka žonki. Žančyna pryjechała až z Baranavič i sumlenna i akuratna dva dni ŭsio składała dla transparciroŭki. Usio heta — za dziakuj i słavianskaje siabroŭstva. A haspadar byccam byŭ zaniaty pa spravach. Paśla pahnaŭ u Baranavičy džyp pad achovu siabroŭki, kab nie płacić u Minsku za stajanku. Dvaistaje ŭražańnie: zdajecca, i drennaha ničoha nie rabiŭ, a takoje adčuvańnie, što ź ciabie chočuć skarystacca.
Dzie jon ciapier? Na jakich prastorach vandruje sa svaim paśviedčańniem z dvuchhałovym arłom? Nieviadoma. Źvioz z naniataj kvatery 6 kryštalnych fužeraŭ i 2 paduški. Pakinuŭ nieapłačany rachunak za telefon (90 tysiač). Źviazalisia pa mabilnym, paprasili raźličycca. Adkazaŭ, što budzie ŭ Minsku i ŭsio viernie. Da ciapierašniaha času čakajem słavianskaha brata.
-
Cyhankoŭ: Babaryka značna bližejšy da pazicyi ofisa Śviatłany Cichanoŭskaj, čym da vykazvańniaŭ «babarykancaŭ»
-
Babaryka turemščykam: «U mianie było, ciapier niama, ale jość šaniec, što budzie. A ŭ vas nie było, niama i nie budzie. I ŭ vašych dziaciej nie budzie»
-
«Mnie kazali: ty havoryš jak kanadski emihrant». Siarhiej Šupa raskazaŭ pra Vilniu 90-ch, paraŭnańnie litoŭskaj litaratury ź biełaruskaj i adroźnieńni pamiž narodami
Kamientary