Niejak pozna ŭviečary dvoje niećviarozych bratoŭ jechali ŭ tralejbusie. Raptam adzin ź ich pamyłkova vyjšaŭ na prypynku «Charkaŭskaja», a druhi, utrymlivajučy dźviery, pačaŭ klikać jaho nazad.

Heta vyklikała niezadavalnieńnie ŭ inšych pasažyraŭ. Kali adzin z bratoŭ viarnuŭsia ŭ sałon, to nakinuŭsia z kułakami na nieznajomaha maładoha čałavieka. Za abodvuch udzielnikaŭ bojki ŭstupilisia ich supravadžalniki: za adnaho — brat, za druhoha — pryjaciel. U vyniku debašyraŭ usio ž udałosia vystavić z tralejbusa, pišuć Minsk-naviny.
Adnak na prypynku jany pačali abražać mužčynu, jaki dapamoh vypravadzić ich z transpartu. Paśla nakinulisia na jaho i pačali źbivać. Jamu nanieśli nie mienš za 35 udaraŭ pa hałavie i ciele, raźbili telefon, parvali ramieńčyk sumki i džynsy.
Vidavočcy vyklikali milicyju. Narad zatrymaŭ chulihanaŭ, u dačynieńni da ich zaviali kryminalnuju spravu. Paciarpiełaha zabrała chutkaja dapamoha.
Jak vyśvietliłasia, małodšy z bratoŭ šeść razoŭ byŭ sudzimy (trojčy — za chulihanstva). Abodvum vystaŭlena abvinavačańnie ŭ złosnym chulihanstvie. Vinu braty całkam pryznali, naniesienuju škodu dobraachvotna kampiensavali. Małodšy z abvinavačanych maje patrebu ŭ prymusovym lačeńni ad chraničnaha ałkahalizmu.
U dačynieńni da ich užyta miera strymańnia ŭ vyhladzie padpiski ab niavyjeździe i naležnych pavodzinach. Budzie sud.
Kamientary