«Vyhladaje jak akcyja žyvadzioraŭ»: u roznych rajonach Minska niechta raskidvaje pacučyny jad
U redakcyju Onliner źviarnułasia čytačka i raskazała, što ŭ centry horada na placoŭcy dla vyhułu sabak i pablizu niechta, vierahodna, raskidaŭ pacučyny jad. Dziaŭčyna zapeŭnivaje: pra takija vypadki ŭ roznych častkach Minska jana čuła ad jašče niekalkich uładalnikaŭ žyvioł.

Pa słovach Miry, u čaćvier pobač z ŽK «Farforavy» (rajon vulicy Krapotkina) pa darozie ŭ park jana sustreła znajomuju, taksama haspadyniu sabaki. Dziaŭčyna prapanavała razam pajści na śpiecyjalnuju placoŭku dla sabak, ale ŭ adkaz pačuła historyju pra znojdzieny tam pacučyny jad.
— Mianie heta žachnuła! Bo raskidali nie tolki ŭnutry płota, ale i na poli pobač. Tam niedaloka dziciačaja placoŭka, i choć jašče choładna, ale ŭsio roŭna chtości i ź dziećmi moža iści, a jad jarki i pryciahvaje ŭvahu.

— Viarnuŭšysia dadomu, ja vyrašyła pahutaryć ź inšymi ŭładalnikami. Vyśvietliła, što ŭžo napisali [zvarot] u administracyju rajona i vyklikali milicyju. Administracyja davoli chutka adreahavała: u toj ža dzień placoŭku apiačatali da taho času, pakul nie pryjedzie śpiecyjalizavanaja słužba, jakaja zrobić ačystku i zrobić jaje znoŭ biaśpiečnaj, — dadała dziaŭčyna.

Zajavu ŭ milicyju napisaŭ Jarasłaŭ. Mužčyna raspavioŭ, što pra dziŭnuju znachodku daviedaŭsia z damavoha čata.
— Ja sarvaŭsia z pracy, pryjechaŭ pahladzieć — sapraŭdy lažali hranuły, vielmi padobnyja na pacučyny jad. Ich składana z čymści pierabłytać, da taho ž ryzykavać usio roŭna nie varta. Kab papiaredzić inšych sabačnikaŭ, ja paviesiŭ abjavu. Zatym patelefanavaŭ u milicyju i napisaŭ zajavu.
U pres-słužbie HUUS Minharvykankama žurnalistu Onliner paćvierdzili, što pa fakcie zdareńnia pravodzicca pravierka.
Ale na hetym historyja nie skončyłasia. Mira vyrašyła papiaredzić inšych sabačnikaŭ pra patencyjnuju niebiaśpieku.
— Napisała ŭładalnikam z kłuba, u jaki chodzić na kurs dresiroŭki moj sabaka. Mnie padziakavali za infarmacyju, a adna dziaŭčyna skinuła fota jadu z Umanskaj. Ja paviedamiła i majoj mamie — u jaje taksama jość sabaka. Mama pracuje administrataram u vietklinicy ŭ Malinaŭcy — raskazała, što na pryjom prychodziŭ mužčyna, jaki papiaredziŭ: u akruzie raskidajuć jad.
Čytačka čuła pra padobnyja vypadki ŭ rajonach vulic Alšeŭskaha i Umanskaj (kala HC «Hłoba»), u Malinaŭcy i ŭ Partyzanskim rajonie.

Navošta kamuści moža spatrebicca raskidać pa horadzie pacučyny jad? Voś viersija čytački:
— Kaliści daŭno čuła, jak žančyna z doma pobač kryčała ŭ akno niešta nakštałt: «Jak ža vy dastali sa svaimi sabakami, atrucić ich usich!». Chtości z uładalnikaŭ učora kazaŭ, što na dniach zdaryŭsia čarhovy kanflikt. Uličvajučy, što takoje adbyłosia adrazu ŭ niekalkich rajonach, dla mianie vyhladaje jak niejkaja akcyja žyvadzioraŭ, choć ja mahu i pamylacca.
Ciapier čytajuć
Vychadcy z «Alfa» KDB Biełarusi zajmajuć kiraŭničyja pasady ŭ novym rasijskim supiersakretnym śpiecpadraździaleńni, pryznačanym dla zabojstvaŭ za miažoju
Kamientary