Jak prafesar Bahdankievič Hierakła na łapatki pakłaŭ
Ad rasiejskaha rubla Miensk adbivajecca jak moža. Łukašenka patłumačyŭ pierakanaŭča: pa zarobki u Kreml jeździć nie źbirajecca. Ź inšaha boku, zrazumieła, u Maskvie nie takija durni ci idealisty, kab zhadžacca na druhi emisijny centar...
Ad rasiejskaha rubla Miensk adbivajecca jak moža. Łukašenka patłumačyŭ pierakanaŭča: pa zarobki u Kreml jeździć nie źbirajecca.
Ź inšaha boku, zrazumieła, u Maskvie nie takija durni ci idealisty, kab zhadžacca na druhi emisijny centar, jak prapanoŭvaŭ biełaruski bok.
Chacia b tamu, što heta ŭžo prachodzili.
Musić, nia ŭsie pamiatajuć, što saviecki rubiel pratryvaŭ paśla raspadu SSSR ledź ci nia dva hady. I niejki čas u staroj rublovaj zonie znachodzilisia navat krainy Bałtyi. Iluzii jaje zachavańnia paddaŭsia tady navat MVF (!).
Ale hetaja schiema była asudžanaja. Bo banki ŭsich postsavieckich respublik atrymali mahčymaść vypuskać "bieznajaŭnyja rubli". Navukova kažučy, rabić kredytnuju emisiju. I pajšło-pajechała. Bo, viedama ž, kožny na svaju ruku ciahnie!
Na biudžetny deficyt nichto nie zvažaŭ. U Hruzii, naprykład, ciaham 1992—93 hadoŭ navydavali kredytaŭ na sumu, što ŭ 25 razoŭ pieravyšała nacyjanalny pradukt :)
U miežach SND pačaŭsia ekspart-impart inflacyi. U vyniku heta bumeranham udaryła pa samoj Rasiei.
Zrešty, pasłuchajem dyktafonny zapis. Voś jak padaŭ mnie toj siužet dla eteru "Svabody" Stanisłaŭ Bahdankievič, jaki ŭ 1991 hodzie ačoliŭ naš Nacbank.

* * *
"...Mała chto pamiataje, što ŭ biełaviežskich pahadnieńniach było zapisana: u SND zachoŭvajecca ahulnaja hrašovaja adzinka.
I było b naturalna skarystać u hetaj jakaści mienavita savieckija hrošy. Našto vynachodzić rovar?
Ale ŭ postsavieckich krainach spakusilisia, jak u narodzie kažuć, na durnicu. Ci, kali mović navukova, pačali niastrymnuju emisiju. Kožnaja respublika, karystajučysia finansavaj anarchijaj, imknułasia napładzić jak maha bolej tak zvanych "bieznajaŭnych rubloŭ". Heta dazvalała vyrašyć svaje prablemy za košt inšych.
Ja pasprabavaŭ spynić toj tupikovy praces. Zrazumieła ž było, što rana ci pozna heta vylezie bokam.
Dyk voś, ja zdoleŭ sabrać u Miensku kiraŭnikoŭ nacbankaŭ usich krainaŭ SND. Uklučna z samim Hierakłam (takaja mianuška była ŭ kiraŭnika rasiejskaha Centrabanku Hieraščanki).

Ja tady horača pierakonvaŭ, što naležyć žorstka kantralavać emisiju najaŭnych i bieznajaŭnych hrošaj. Što nielha zajmacca dziaržaŭnym falšyvamanietnictvam. Treba, kab kožnaja kraina SND rabiła emisiju stroha ŭ miežach peŭnaj kvoty. Inačaj kažučy, u pamierach vyznačanaha adsotku ad vałavoha nacyjanalnaha praduktu.
Zdavałasia, kalehi ŭsio razumiejuć. My navat padpisali tady admysłovaje pahadnieńnie. Ale ž rej viali nie bankiry, a palityki. A palityčnaj voli da cyvilizavanaje hrašovaj palityki akurat i brakavała. Nadta ž spakušalna było abvieści susiedziaŭ vakoł palca.
Nieŭzabavie pad ciskam svaich uradaŭ nacbanki Ŭkrainy, Kazachstanu dyj samoj Rasiei razharnuli zusim bieskantrolnuju emisiju.
Ja ceły hod tryvaŭ. A kali zrazumieŭ, što ŭsie pahadnieńni ŭžo katu pad chvost, dyk taksama trochi paspryjaŭ rodnaj biełaruskaj ekanomicy. My zrabili takuju emisiju, što pieraplunuli astatnija krainy SND.
Siońnia mahu pryznacca, što taksama sahrašyŭ. Ale ž u apošniuju čarhu. Prosta padumaŭ, jak na vioscy kažuć: ci ž my samyja durnyja?
U vyniku i my ŭ daŭhu nie zastalisia. U litaralnym sensie. Bo dziakujučy toj emisii skasavali niemałyja zapazyčanaści za haz dy naftu. Spadziajusia, historyja mnie daruje".
* * *
Alaksandar Łukašenka raz-poraz zhadvaje, jak Rasieja biespardonna vypichnuła nas z rublovaje zony.
Majecca na ŭvazie ašałamlalnaje rašeńnie Maskvy vyvieści z abaračeńnia kupiury, vypuščanyja da 1993 hodu. Mianiać staryja rubli na novyja dazvalałasia tolki rasiejskim hramadzianam dy pradpryjemstvam. Rešta SND zastavałasia z pustymi papierkami na rukoch.
Nasamreč, jak bačym, heta było tolki raźviazkaj.
Rasieja kolki mahła trymałasia za tuju rublovuju zonu, maračy zachavać finansavy (čytaj: palityčny) kantrol nad postsavieckim absiaham. Ale suverenizacyja byłych "małodšych siostraŭ" pakłała hety prajekt na łapatki.
I naš Nacbank, skažam dyplamatyčna, taksama nia spaŭ u šapku.
A maral tut prostaja. Marnaja sprava — ulivać novaje vino ŭ staryja miachi.
Nie atrymałasia tady i tym bolej naŭrad ci atrymajecca siońnia.
Topavy pierakładčyk pajechaŭ u Biełaruś mianiać pašpart — i sieŭ za danaty. «KDB pahladzieŭ na sumu i vyrašyŭ, što nichto ŭ zdarovym rozumie nie moža vydatkavać stolki ŭłasnych hrošaj»
Kamientary