Biełaruskaje carstva miortvych — heta niešta nakštałt rynku turystyčnych aperataraŭ.
Feljeton Lolika Uškina.
Hetaj zimoj «Navinki» sprabavali źniać rolik.
Prydumali fantasmaharyčny scenar: praciahvajučy praktyku adnaŭleńnia histaryčnaha landšaftu, ułady nie prypynilisia na «Linii Stalina». Kab adnavić vobraz Miensku časoŭ Usiasłava Čaradzieja, nasypali vał pa vulicy Haradzki Vał. I kali na «Linii Stalina» turyst moža pastralać z kulamiota «Maksim» pa impravizavanych fašystach, na vale za adpaviednyja hrošy amatary histaryčnaj ekzotyki mohuć vylić na impravizavanych tatar kipień z harbatnika. Škada, što praz naša raździaŭbajstva stužka tak i nia ŭbačyć śvietu.
Sens u tym, što amal da ŭčora ŭsie byli ŭpeŭnieny, što «Linija Stalina» — zvyčajny atrakcyjon. Jak vynik, słovy prezydenta «Kompleks pavinien być samaakupnym», jakija prahučali padčas adkryćcia, byli absalutna zrazumiełymi. Niezrazumieła, praŭda, chto paprecca pad Zasłaŭje i jašče vykładzie łave, kab pahladzieć harmatu ZIS-3 vypusku 1942 hodu. Jaje možna zazyryć i ŭ muzei VAV. Pryčym na durnia.
Prykałoła inšaje — kali naš lider uskłaŭ kvietki da memaryjalnaj doški hierojam — abaroncam biełaruskaj «linii Mažyno».
Oba-na! Stupień prajaŭleńnia pamiaci da hierojaŭ abarony ŁS zaležyć ad rentabelnaści. Nia budzie adrestaŭravany dot prynosić łavandos — memaryjał, treba razumieć, začyniać. Naturalna, ściažynačka da memaryjalnaj šyldy absalutna nie zaraście. Adnak chieŭry siabroŭ BRSM, jakich chutka pryhoniać siudy, nia budzie.
Jašče cikaviej pahladzieć na inicyjatyvu z punktu hledžańnia teoryj tanatalohii — navuki ab razumieńni śmierci. Pazbaviŭšysia chvasta, čałaviek vypracavaŭ niekalki madelaŭ staŭleńnia da pamierłych: animistyčnuju (miortvyja — raŭnapraŭnyja subjekty žyćcia), relihijnuju (rabi jak Chrystos — i paźbiehnieš śmierci), sekularyzavanuju (tatalnaja aktualizacyja asoby), nekrarealizm (estetyka śmierci). Kancept pamiaci «Linii Stalina» — apošni pisk.
Ušanavańnie miortvych adbyvajecca ŭ formie ekspluatacyi ichnich imionaŭ na rynku. Śmierć u takim razie moža razhladacca jak pierachod ź fizyčnaha statusu ŭ status tavarny. Čym bolš šanuješ prodkaŭ, tym bolš na ich rubiš kapusty. Zastajecca pryniać adpaviedny ŭkaz ab formach kultu miortvych.
Radaŭnica i Dziady mohuć nabyć farmat vialikich bazaraŭ turystyčnych pasłuh. Prychodziš na mohiłki i reklamuješ svajho, skažam, dzieda: «Šanoŭnyja, naviedajcie mahiłu pradzieda. Usiaho za tysiaču rubloŭ vy ŭbačycie hieroja japonska-rasiejskaj vajny. Kalektyŭnym naviedvalnikam bonus…» Abo: «Prahlad mahiły majoj prababki, jakaja bačyła pryhon!» Voś heta sapraŭdy pamiać! Heta vam nie harełku na mohiłkach hłušyć.
Kamientary