Uviesnu z rydloŭkaju rušyŭ na aharod — uskapać hlebu pad cybulu dy časnok. Ci to ad pieramienlivaha nadvorja, ci to ŭžo ad staraści — jak nijak, vośmy dziasiatak raźmianiaŭ — nohi na hlebu stupali niaŭpeŭniena. Ale, jak ni vadziŭ mianie pavyšany arteryjalny cisk (tryvaju, ličy, z 35 hod ad nievylečnaj hipertanii), hradku ja ŭsio ž uskapaŭ.
Pracalubstva ci pracaholstva adryhnułasia mnie na nastupnuju ž ranicu. Pryjšłosia lehčy na stacyjanarnaje lačeńnie ŭ Łahojskaj CRB. Papiaredni raz ja tut lažaŭ jašče na pačatku 1990-ch. Ciapierašniaja atmasfera ad toj, mušu zaŭvažyć bieź pierabolšvańnia, roź-nicca jak nieba i ziamla. Tady adčuvaŭsia duchoŭny ŭzdym u hramadztvie, jaki aŭtamatyčna pierakinuŭsia ŭ ścieny CRB. Jak daktary, małodšy medyčny i absłuhovy persanał, tak i chvoryja imknulisia razmaŭlać na ŭžo dastatkova padzabytaj, a mo i ŭščent zabytaj rodnaj matčynaj biełaruskaj movie.
Ciapier staŭleńnie da biełaruskaj movy ŭ asiarodku bolnicy anijakaje. Jana prosta źnikła tut z užytku. Niepryjemny ŭspamin zastaŭsia ŭ mianie ad stasunkaŭ z chvorym pa pachodžańni ź Piermskaj vobłaści Mikałajem z našaj pałaty praz toje, što ja razmaŭlaŭ pa-biełarusku z dvuma druhimi chvorymi miascovaha hatunku.
Prykry vypadak prymusiŭ mianie ŭspomnić niekatoryja žyćciovyja pastulaty ci aksijomy, nakštałt: «Słova nie vierabiej: vylecić — nia złoviš». Rabotnicu na razdačy śniadanku, abiedu dy viačery, jakaja nas absłuhoŭvała, pazbavili premijalnaj dapłaty da jaje 120-tysiačnaha miesiačnaha zarobku. I akazałasia, pavodle słoŭ paciarpiełaj, u hetym była ŭ pieršuju čarhu maja vina. I jaki tolki djabał paciahnuŭ mianie za jazyk pad čas ankietavańnia na pytańnie «Jak vas absłuhoŭvajuć?» adkazać toje, što kazała balšynia chvorych štodnia miž saboju: «Harbata nie zusim sałodkaja»? Jak vidać, praŭda i praŭdzivaść u našym postsavieckim hramadztvie vykarystoŭvajecca ŭ jakaści karajučaj funkcyi. Mo tamu da jaje pasłuh amal nichto nie źviartajecca, bajučysia, što jana — praŭda — budzie abiernuta suprać ich. Hetym umieła karystajucca trymalniki ŭłady i majuć z taho dyvidendy na svaju karyść.
Kamientary