Biełaruskija hiei i leśbijanki raspaviadajuć pra kachańnie, pobyt, pošuk siabie, žyćcio ŭ hamafobnym asiarodździ i čystki ŭ hiej-kłubach.
Jula: Leśbijankam u Biełarusi praściej, čym hiejam. Dziaŭčaty jość dziaŭčaty — chadzić za ručku, zakryvacca ŭ adnoj prymieračnaj u kramie žanočaj bializny, zdymać kvateru na dvaich — heta narmalna. Tamu asablivych niazručnaściaŭ my nie adčuvajem. Tak, časam palcam pakazvajuć, ale heta nie zasmučaje — možam ručkaj u adkaz pamachać.
Ja nie saromiejusia svajoj aryjentacyi dy nie liču patrebnym jaje chavać. Chacia niehatyŭ paŭsiudna, my ihnarujem jaho — usio adno ničoha nie dakažaš, lepš syści ad kanfliktu.Ciapier ja zvolniłasia, ale na majoj pracy pra toje, što ja leśbijanka, viedali amal usie. Mianie ŭsio zadavalniaje, padtrymlivajuć maje siabry, siamja, a na astatnich mnie niejak plavać.
Ženia: A mianie nie zadavalniaje. Pryludna ja mahu pacałavać kachanuju tolki paśla doŭhaj razłuki i toje nie na ŭsiu katušku — mianie buduć napružvać niehatyŭnyja pozirki.
Tak, maje baćki pryniali, što ja leśbijanka, i padtrymlivajuć mianie. Ja nie afišuju svajoj aryjentacyi, ale kali pytajuć, adkazvaju: tak, u mianie jość dziaŭčyna.Ale hetaha mała. Ja chaču być narmalnym čałaviekam, kab na mianie prosta nie źviartali ŭvahi. I ja nie adčuvaju siabie adzinokaj u svajoj homasieksualnaści — ty navat nie padazraješ, jak nas šmat!
Jula: My šmat čuli pra čystki, jakija ciapier adbyvajucca ŭ našych hiej-kłubach.
Heta žudasna, bo ŭščamlajucca pravy homasieksualistaŭ. Ale što zrobiš — naša kraina nie chutka dojdzie ŭ raźvićci da ŭzroŭniu jeŭrapiejskich dziaržavaŭ.Voś tamu my chočam źjechać u Hiermaniju. U nas prosty hiej-prajd navat nie praviadzieš — źbiarucca čałaviek sto, projducca sa ściahami pa horadzie, atrymajuć pa harbie, pasiadziać «na sutkach» — i ŭsio.
Ženia: My nie vielmi lubim chadzić pa kłubach. U nas svaja kampanija, i kali žadajem śviata — źbirajemsia razam. Tak, byli niejak na viečarynach u «6A», Casta Diva, «Hrafici» (tam pieryjadyčna ładziacca L-paci tolki dla dziaŭčat).
Mnie nie vielmi padabajucca takija miescy, bo ja tam baču, jak naša homasieksualnaja moładź śpivajecca i dehraduje.Mahčyma, heta ich reakcyja na ŭščymleńnie pravoŭ, ci jany tak pačuvajucca bolš raskovanymi, ale, naprykład, hiei pjuć vielmi šmat.
Jula: Ciapier my šukajem čarhovuju kvateru, bo pryzvyčailisia žyć razam. Niejak zdymali «tematyčnuju»: u adnym pakoi žyli my, u druhim — inšaja para dziaŭčat-leśbijanak. Usio było cudoŭna. Voś my — samaja zvyčajnaja para. Časam ramantyki chočacca, tady ładzim viačery pry śviačach, vanny z vodarami.
Hałoŭnaje, što my razumiejem adna adnu i ŭ adroźnieńnie ad chłopcaŭ sapraŭdy viedajem, što treba dziaŭčynie.Da siabrovak adna adnu nie raŭnujem, ale ŭ leśbi-kampanijach, na žal, nie redkija svarki na hetaj hlebie: dziaŭčaty raŭnujuć, pierachodziać adna da adnoj. Viadoma, byvaje, što svarymsia, asabliva kali harmony skačuć, ale ž my razumiejem, što heta — siezonnaje, prosta treba pieraciarpieć. Ja i da rehistracyi adnapołych šlubaŭ stanoŭča staŭlusia.
Ženia: Mnie asabista niejak usio adno, bo ja liču, što nie ŭ štampie reč. Adnak takaja mahčymaść pavinna isnavać dla ŭsich, chto žadaje pabracca šlubam. Toje ž i ź dziećmi. Naohuł, heta zusim pa-roznamu — sustrakacca z mužčynam i sustrakacca z žančynaj.
U dziaŭčynie začaroŭvaje pryhažość, žanočaja enierhietyka — treba takoj naradzicca, kab heta zrazumieć. Z mužčynami zusim inakš.U 15 hadoŭ ja sustrakałasia z chłopcam, navat kachała jaho, ale ničoha nie atrymałasia. Heta była sproba pierarabić siabie, bo na toj momant mnie padavałasia niapravilnym toje, što ja dumaju pra svaich adnakłaśnic.
Jula: U mianie taksama byli adnosiny z chłopcam, bo išoŭ pošuk siabie. Vopyt nie byŭ stanoŭčym.
Naohuł, ja tolki ŭ 20 pierastała supraciŭlacca i kančatkova vyrašyła dla siabie, chto ja jość.Mianie dziaŭčaty zaŭsiody zachaplali, a mužčyny — nie. Hladžu na dziaŭčynu, asabliva kachanuju, i mnie chočacca ŭsio dla jaje zrabić.
Ženia: Svaje bačnyja adrazu pa pozirkach, pryčoskach, manierach — unutrany hiej-radar spracoŭvaje. Chacia časam dumaješ na dziaŭčynu, jakaja mužna vyhladaje, što jana leśbijanka, a potym akazvajecca, što jana z chłopcam pryjšła.
Časam u dziaŭčyny vyhlad zusim zvyčajny, a paśla akazvajecca, što jana tolki «pa dziaŭčatach».Stryžki, «Nočnyje snajpiery» — heta šmat na kaho raspaŭsiudžvajecca, ale my ź Julaj hetaha hurta nie lubim, choć ty nas hetymi snajpierami prystrel. I tak, błandzinki nam padabajucca.
Astatnija historyi čytajcie pa spasyłcy.
Kamientary