Žurnalistka Kaciaryna Siniuk: Užo ŭ 9-m kłasie była takaja enierhija — pazmahacca ź niespraviadlivaściu
«Mianie vyklikaŭ dekan i skazaŭ: «Ty — pamyłka pryrody».
Jak pasłuchmiany dzicionak, jaki ŭsim cikavicca, robicca hučnaj vybitnaj maładoj žurnalistkaj, na jakuju kryŭdziacca ministry i žonki amapaŭcaŭ. Novy hieroj sieryi Generation.by «Kim ja stanu, kali vyrastu» pra pieršuju hienieracyju, što padrastaje ŭ niezaležnaj Biełarusi — Kaciaryna Siniuk z Tut.by, jakaja svaimi artykułami stvaraje charaktar bujniejšamu sajtu krainy.
Pajšła da skinchedaŭ
U školny čas napisała ŭ haziecie «Briestskij kuŕjer» pieršuju svaju značnuju publikacyju, jakaja apynułasia na razvarocie. U nas u škole skinchiedy źbili chłopca. U jaho byli krasoŭki ź jarkimi matuzkami, i z-za heta jaho źbili. U pracesie kazali, maŭlaŭ, ty repier, ty kazioł. U inšym rajonie taksama źbili chłopca. I ja sustrakałasia ź jahonaj mamaj, pajšła da skinchedaŭ, byccam by chaču da ich dałučycca.
Potym užo jak žurnalistka pajšła da antyfašystaŭ i vysłuchała ich bok. Jašče patelefanavała pravaachoŭnikam, jakija ahułam kazali, što niama takoj prablemy, vysłuchała paciarpiełych i vydała heta ŭsio na ceły razvarot.
Tady ja ŭžo pierajšła ŭ žurnaliscki kłas liceja i tam pačaŭsia taki šuchier, maŭlaŭ, oj, jak heta ty zrabiła.
U mianie susied byŭ skinchedam i jany amal adrazu prasiakli, chto ja i što ja.
I voś kali publikacyja vyjšła, ja išła paśla škoły, sustreła ich, i moj susied taki kaža: «Nie paznajacie, heta ž jana chacieła da nas dałučycca!» I jany mianie akružyli, maŭlaŭ, my ciabie zaraz na turnikiet paviesim za tvaje kučaravinki, ledź nie źbili. Ale susied, jon ža na mianie pakazaŭ, ale i abaraniŭ.
Paśla pahražali jašče. Było strašna, ale kali ja razmaŭlała z maci źbitaha chłopca, kali jana płakała, bo jaho ledź nie zabili, ja zrazumieła, što heta taki mocny bol dla jaje, što heta tak niespraviadliva i što z hetym treba niešta rabić.
Całkam materyjał čytajcie pa hetaj spasyłcy
Kamientary