«Ja nie chacieŭ hetaha zabojstva — tak vyjšła»: za kraty adpraviłasia siamiejnaja para narkamanaŭ
Hod tamu, 12 sakavika, u Vilejcy zabili maładoha baćku. 26-hadovaha Alaksandra 27 razoŭ pyrnuli nažom, a paśla spalili va ŭłasnym domie.
Pakul jahonaja žonka z małaletnim synam lažali ŭ balnicy, siamja za adnu noč zastałasia biez usiaho. Ciapier sprava atrymała zaviaršeńnie: vinavatych asudzili.
Paśla zabojstva zatrymali muža i žonku — Paŭła i Nastu. I jany nibyta adrazu va ŭsim pryznalisia. Ale hod ciahnulisia ekśpiertyzy, pasiadžeńni suda pieranosilisia… Abviaščać ža prysud paru pryvieźli ź Vilejki ŭ Minsk.
Paŭłu — 36 hadoŭ, raniej sudzimy. Ad pieršaha šlubu ŭ jaho jość małaletnija dzieci. Anastasii — 25. Aboje — narkamany. Razam užo, praŭda, nie žyli. Jaho pryznali vinavatym u zabojstvie z asablivaj žorstkaściu i padpale, jaje — u kradziažy z doma (noŭtbuk, juvielirnyja ŭpryhožańni). Muž praviadzie za kratami 20 hadoŭ i musić vypłacić 164 miljony rubloŭ maralnaj i materyjalnaj škody, žonka — 4 hady i 30 miljonaŭ adpaviedna.
U tuju noč, jak vyśvietliłasia, śmierć dla maładoha baćki stała faktyčna vypadkovaj. U chłopca byli šansy paźbiehnuć niaščaścia, a jon niby naŭmysna ciahnuŭsia da zabojcy.
Usio pačałosia z taho, što z Alaksandra patrabavali dźvie tysiačy dalaraŭ. Nibyta toj pakryŭdziŭ dziaŭčynu, i jana źbirałasia napisać zajavu ŭ milicyju. I Pavieł vystupiŭ pieramoŭščykam pamiž bakami. Sustrelisia, pahavaryli. Na nastupny dzień Saša zaprasiŭ jaho da siabie, užo z žonkaj. Vypivali. Para syšła ŭ bar niepadaloku. Haspadar dałučyŭsia da ich. Paśla znoŭ viarnulisia ŭ dom. Ale novaje zastolle nie załadziłasia. Mužčyny pasvarylisia i pabilisia. Vynik — nie mienš za 27 nažavych ranieńniaŭ na ciele Alaksandra. Kab schavać ślady złačynstva, mužčyna padpaliŭ dom.
A što jaho žonka? Syšła paśla zabojstva. Užo paśla śledčyja vyjaviać, što z doma źnikli noŭtbuk, juvielirnyja ŭpryhožańni… I znajšli ich u Nasty.
«Ja nie chacieŭ, kab tak zdaryłasia. Źbieh abstavinaŭ. Ja nie išoŭ z metaj zabivać ci rabavać albo jašče niešta, — kazaŭ Pavieł u apošnim słovie. I prasiŭ prabačeńnia: — U pieršuju čarhu ŭ rodnych i blizkich Sašy. Mnie škada, što tak vyjšła. Kali niekali zmožacie mnie daravać, darujcie. Pa mahčymaści, ja ŭładkujusia na pracu ŭ turmie i budu vypłačvać kampiensacyju, kab chacia b niejak zahładzić svaju vinu. Taksama chaču paprasić prabačeńnia ŭ svaich baćkoŭ za pakuty, jakija pieranosiać razam sa mnoj. Ja nie chacieŭ hetaha zabojstva — prosta tak vyjšła».
Prabačeńnia prasiła i Nasta. «Ja svaju vinu pryznaju całkam. Vinu svaju asensavała, ščyra kajusia. Chacieła b paprasić prabačeńnia za naniesienuju škodu ŭ paciarpiełych, svaich baćkoŭ — viedaju, što im ciapier najciažej. Mamačka, daruj. Prašu nie karać mianie stroha…»
Prakuror prasiŭ bolš žorstkaha pakarańnia dla abaich i staviŭ pytańnie pra prymusovaje lačeńnie ad narkazaležnaści.
U asobnym hramadzianskim pracesie jašče budzie razhladacca pazoŭ žonki zabitaha Alaksandra pra kampiensacyju za spaleny dom. Škodu acanili ŭ 230 miljonaŭ rubloŭ.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary